Były piłkarz Stomilu Olsztyn ma poprowadzić wiosną czwartoligowy Sokół Ostróda. Tym samym pożegna się po latach pracy z Huraganem Morąg.
Wszystko wydaje się już przesądzone, ale... — Na razie nie komentuję sprawy. Wszystko wyjaśni się w swoim czasie — próbuje uciąć spekulacje Czesław Żukowski, który w Morągu pracuje od 2003 roku. Sprawy nie przesądzają również działacze Huraganu. Przyznają jednak, że wiedzą o propozycji z Ostródy.
— Wiem, że trener był tam na rozmowach i że prawdopodobnie odejdzie, ale na razie nie szukamy jego następcy. Będziemy szukać dopiero, jak przyjdzie i definitywnie zapowie, że odchodzi — twierdzi Czesław Czarnecki, dyrektor Huraganu.
Chętniej o sprawie mówią przedstawiciele grającego w IV lidze Sokoła, którzy już myślą o podboju III ligi. — Rozmawialiśmy z Żukowskim, wątpię, żeby wydarzyło się coś, co przeszkodziłoby mu w podjęciu pracy w Sokole — przyznaje Jerzy Sarnecki, członek zarządu ostródzkiego klubu.
— Jesteśmy dogadani i trener Żukowski zawita na nasz pokład, gdy tylko pożegna się z Morągiem — zapewnia Witold Żółtek, prezes Sokoła. I dodaje: — Do dogrania pozostały już tylko pewne szczegóły, ale w najważniejszych kwestiach znaleźliśmy porozumienie. Trener poznał też cel, który przed nim postawimy. Jest jasny — awans do III ligi.
O odejściu Żukowskiego z Morąga mówiło się już od pewnego czasu. Trener nie ukrywał, że mocno rozczarowała go sytuacja, do której doszło tuż przed sezonem.
Przypomnijmy, Huragan jako wicemistrz III ligi miał szansę na przystąpienie do rozgrywek II ligi, ale działacze z takiej możliwości zrezygnowali. Po tej decyzji z zespołu odeszło kilku doświadczonych graczy (m.in. Tomasz Szawara, Karol Janik i lider drużyny Daniel Madej), a Huragan z potentata stał się ligowym średniakiem.
Sokół z kolei przed sezonem znacząco się wzmocnił (m.in. Bogdanem Miłkowskim, który po rundzie jesiennej jest wiceliderem klasyfikacji strzelców) i — grając na nowym stadionie — był obok Znicza Biała Piska rewelacją IV ligi. Po przedłużonej jesieni gracze z Ostródy są wiceliderem tabeli i mają dwa punkty przewagi nad trzecim Płomieniem Ełk. Mimo to działacze Sokoła od dłuższego czasu rozglądali się za nowym trenerem, bo z prowadzenia zespołu zrezygnował Jerzy Radziwon. Doświadczony szkoleniowiec miał działaczom za złe, że rozmowy z jego potencjalnymi następcami prowadzono już latem. Dziś do tamtej sytuacji Radziwon nie chce już jednak wracać.
— To, że odchodzę, zapowiedziałem już dawno, a oficjalnie stało się to faktem tydzień temu — podkreśla trener związany z Sokołem "od zawsze". — Nudzić się na pewno nie będę, bo w swojej firmie mam tyle pracy, że czasu i tak będę mieć za mało. Myślę, że to mój ostatni epizod trenerski. Być może pomogę klubowi w innej roli i wspólnymi siłami zrobimy w Ostródzie III ligę.
By cel się powiódł, potrzebne będą jednak wzmocnienia. Działacze podkreślają, że kształt kadry będzie zależeć od nowego trenera, ale nie da się ukryć, że poprawy wymaga zwłaszcza gra defensywna. Nieoficjalnie mówi się, że w wiosną w Sokole może zagrać Paweł Sędrowski z OKS 1945 Olsztyn. Wcześniej w kontekście gry w Sokole przewijało się też nazwisko Tomasza Aziewicza z Płomienia Ełk, nie tak dawno również obrońcy OKS 1945.
— Wiem, że trener był tam na rozmowach i że prawdopodobnie odejdzie, ale na razie nie szukamy jego następcy. Będziemy szukać dopiero, jak przyjdzie i definitywnie zapowie, że odchodzi — twierdzi Czesław Czarnecki, dyrektor Huraganu.
Chętniej o sprawie mówią przedstawiciele grającego w IV lidze Sokoła, którzy już myślą o podboju III ligi. — Rozmawialiśmy z Żukowskim, wątpię, żeby wydarzyło się coś, co przeszkodziłoby mu w podjęciu pracy w Sokole — przyznaje Jerzy Sarnecki, członek zarządu ostródzkiego klubu.
— Jesteśmy dogadani i trener Żukowski zawita na nasz pokład, gdy tylko pożegna się z Morągiem — zapewnia Witold Żółtek, prezes Sokoła. I dodaje: — Do dogrania pozostały już tylko pewne szczegóły, ale w najważniejszych kwestiach znaleźliśmy porozumienie. Trener poznał też cel, który przed nim postawimy. Jest jasny — awans do III ligi.
O odejściu Żukowskiego z Morąga mówiło się już od pewnego czasu. Trener nie ukrywał, że mocno rozczarowała go sytuacja, do której doszło tuż przed sezonem.
Przypomnijmy, Huragan jako wicemistrz III ligi miał szansę na przystąpienie do rozgrywek II ligi, ale działacze z takiej możliwości zrezygnowali. Po tej decyzji z zespołu odeszło kilku doświadczonych graczy (m.in. Tomasz Szawara, Karol Janik i lider drużyny Daniel Madej), a Huragan z potentata stał się ligowym średniakiem.
Sokół z kolei przed sezonem znacząco się wzmocnił (m.in. Bogdanem Miłkowskim, który po rundzie jesiennej jest wiceliderem klasyfikacji strzelców) i — grając na nowym stadionie — był obok Znicza Biała Piska rewelacją IV ligi. Po przedłużonej jesieni gracze z Ostródy są wiceliderem tabeli i mają dwa punkty przewagi nad trzecim Płomieniem Ełk. Mimo to działacze Sokoła od dłuższego czasu rozglądali się za nowym trenerem, bo z prowadzenia zespołu zrezygnował Jerzy Radziwon. Doświadczony szkoleniowiec miał działaczom za złe, że rozmowy z jego potencjalnymi następcami prowadzono już latem. Dziś do tamtej sytuacji Radziwon nie chce już jednak wracać.
— To, że odchodzę, zapowiedziałem już dawno, a oficjalnie stało się to faktem tydzień temu — podkreśla trener związany z Sokołem "od zawsze". — Nudzić się na pewno nie będę, bo w swojej firmie mam tyle pracy, że czasu i tak będę mieć za mało. Myślę, że to mój ostatni epizod trenerski. Być może pomogę klubowi w innej roli i wspólnymi siłami zrobimy w Ostródzie III ligę.
By cel się powiódł, potrzebne będą jednak wzmocnienia. Działacze podkreślają, że kształt kadry będzie zależeć od nowego trenera, ale nie da się ukryć, że poprawy wymaga zwłaszcza gra defensywna. Nieoficjalnie mówi się, że w wiosną w Sokole może zagrać Paweł Sędrowski z OKS 1945 Olsztyn. Wcześniej w kontekście gry w Sokole przewijało się też nazwisko Tomasza Aziewicza z Płomienia Ełk, nie tak dawno również obrońcy OKS 1945.




Komentarze
1
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
przedszkolaki #479751 | 178.56.*.* 15-12-2011 23:29
Ta on sie nadeje sie do przedszle sie hej. amator
Ocena komentarza: warty uwagi (2) !
odpowiedz na ten komentarz