Wtorek, 24 listopada 2020. Imieniny Emmy, Flory, Romana

Stomil puchar ma już z głowy...

2020-08-22 21:44:09 (ost. akt: 2020-08-23 12:44:45)
Stomil Olsztyn odpadł z Pucharu Polski po przegranej Z GKS Jastrzębie

Stomil Olsztyn odpadł z Pucharu Polski po przegranej Z GKS Jastrzębie

Autor zdjęcia: stomilolsztyn.com

Na niewiele ponad kwadrans przed końcem sobotniego meczu 1/32 finału Pucharu Polski olsztyńscy piłkarze byli jedną nogą w kolejnej rundzie tych rozgrywek. Niestety, dwa gole Farida Ali wyrzuciły Stomil z pucharów, premiując awansem GKS Jastrzębie.

* Stomil Olsztyn - GKS 1962 Jastrzębie 2:3
0:1
- Adam Wolniewicz (10), 1:1 - Nikita Kovalonoks (15), 2:1 - Serafin Szota (56), 2:2, 2:3 - Farid Ali (76, 90+2)

STOMIL: Vjačeslavs Kudrjavcevs - Janusz Bucholc, Wiktor Biedrzycki, Serafin Szota, Hubert Sadowski (81 Ingo van Weert), Jurich Carolina - Koki Hinokio, Jakub Tecław, Maciej Spychała (70 Sebastian Jarosz), Sam van Huffel - Nikita Kovalonoks (70 Skënder Loshi)
GKS 1962: Mariusz Pawełek - Mateusz Słodowy, Mateusz Bondarenko, Dominik Kulawiak, Adam Wolniewicz - Patryk Skórecki, Marek Mróz, Kamil Jadach, Daniel Feruga, Farid Ali - Daniel Rumin (70 Daniel Szczepan).
* Sędziował: Paweł Pskit (Łódź); żółte kartki: Van Weert, Carolina; widzów: 770

Pierwszy mecz Fortuna Pucharu Polski w sezonie 2020/2021 okazał się dla Stomilu zarazem ostatnim. Niestety, przy prowadzeniu 2:1 (gole debiutanta Kovalonoksa oraz Szoty) olsztynian chyba nieco uśpiło to, że na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem wszystko idzie ku szczęśliwemu końcowi. Happy endu jednak nie było...

Najpierw przyszła 76. minuta i groźny atak Jastrzębia: podanie w polu karnym olsztynian przyjął Farid Ali, który obrócił się z piłką w kierunku bramki i dobrym strzałem pokonał Kurdjavcevsa. Cztery minuty później gospodarze znów mogli wyjść na prowadzenie, ale van Huffel strzelił zbyt lekko.
Na prowadzenie wyszli za to jastrzębianie, którzy w doliczonym czasie gry przeprowadzili szybki kontratak, zakończony technicznym strzałem Alego. Ukrainiec jemeńskiego pochodzenia za moment utonął w objęciach kolegów, a Biało-niebiescy już nie potrafili odpowiedzieć na to golem. A że kilkadziesiąt godzin wcześniej z Pucharem Polski pożegnała się też Olimpia Elbląg (0:1 w Chojnicach), więc warmińsko-mazurski stan posiadania w tych rozgrywkach pozostał taki, jakim się stał przed tygodniem, kiedy do 1/16 finału awansował na Śląsku ostródzki Sokół. Beniaminek II ligi jest już jedynym przedstawicielem naszego województwa w PP...


Polub nas na Facebooku:

Komentarze (7) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. tom #2964167 | 5.173.*.* 25 sie 2020 17:02

    Oby miał z głowy Gibona, który nic nie kuma i śpi w oknie transferowym.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. rolo #2963876 | 5.173.*.* 24 sie 2020 19:02

    Gibon do roboty się weź! Gdzie napatnicy?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Kibic z Bartoszyc #2963300 | 88.220.*.* 23 sie 2020 11:54

    Zawsze o tym mówię,że bez napastników nie będzie dobrych wyników. Stomil znów będzie walczyć o utrzymanie się w pierwszej lidze. Obawiam się,że tym razem to się nie uda. Jest mi bardzo przykro i bardzo smutno.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. serpiko #2963156 | 5.172.*.* 23 sie 2020 08:56

    kto płaci za tą żenadę gry - rozwalić tą gromadkę trampkarzy włącznie z pseudo udającym trenerem jak płacić do za pracę a nie kopanie - bo mi się wydaję że celowe jest doprowadzenie Stomilu do wyjścia z ligi i ich ośmieszenie - pobudują bloki mieszkalne bo tylko pole stadionowe zostało na postawienie blokowiska z tunelem do Michelina

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Neutralny kibic #2963146 | 37.131.*.* 23 sie 2020 08:27

    Jaki trener tacy zawodnicy i taka gra. Nic dobrego nie czeka Stomilu w I lidze, tylko utrzymanie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (7)