Piątek, 29 maja 2020. Imieniny Benity, Maksymiliana, Teodozji

Stomil i Olimpia wrócą do gry

2020-04-27 10:00:00 (ost. akt: 2020-04-27 10:19:05)
Trybuny stadionu przy Al. Piłsudskiego 69A

Trybuny stadionu przy Al. Piłsudskiego 69A

Autor zdjęcia: Emil Marecki

Rząd dał zielone światło kolejnym etapom odmrażania sportu. Już wiadomo, że na 29 maja zaplanowano powrót na boiska piłkarzy PKO Ekstraklasy, a być może już tydzień później do gry wrócą I liga ze Stomilem oraz II liga z Olimpią.

Cały plan odmrożenia podzielono na pięć etapów, przy czym pierwszy z nich – uwzględniający m.in. otwarcie lasów i parków oraz pozwolenie na rekreacyjne uprawianie sportu – już został wprowadzony w życie. Kolejny etap zacznie się dokładnie za tydzień, kiedy to – przy spełnieniu określonych warunków – mają zostać otworzone m.in. korty tenisowe, boiska szkolne, „orliki”, stadiony, tory gokartowe, stadniny koni, tory wrotkarskie, a także pola golfowe. Od 4 maja będzie można też wypożyczać sprzęt do uprawiania sportów wodnych, z tym że na łódkę, rower wodny czy do kajaka będą mogły wsiąść maksymalnie dwie osoby.

– Obiekty, które zostaną uruchomione, będą dostępne dla maksymalnie sześciu osób, a na kortach tenisowych będą mogły przebywać cztery osoby. Trening sportowy będzie możliwy bez maseczek, ale do momentu przyjścia na obiekt należy je nosić – wyjaśnia minister sportu Danuta Dmowska-Andrzejuk.

Rządowe decyzje dotyczą też sportu zawodowego, bo już zapowiedziano, że 29 maja zostaną wznowione rozgrywki piłkarskiej PKO Ekstraklasy, a 12 czerwca wróci do rywalizacji żużlowa PGE Ekstraliga. W związku z tym sportowcy już teraz są poddani obowiązkowej 14-dniowej izolacji, co jest jednym z punktów ściśle określonego planu, mającego doprowadzić do ich bezpiecznego powrotu na boiska i tory. Niestety, o powrocie do sportu z kibicami na trybunach na razie trzeba będzie zapomnieć...
Zgodnie z wytycznymi UEFA (Europejska Unia Piłkarska), krajowe federacje mają zrobić wszystko, aby dokończyć sezon na boiskach w dotychczasowej formule. PKO Bank Polski Ekstraklasa – według ostatnich oficjalnych zaleceń UEFA – może grać do 20 lipca (kraje z miejsc 1-15 w rankingu UEFA nawet do 3 sierpnia).

Oto kolejne etapy restartu rozgrywek PKO Ekstraklasy:
* 3-4.05 – testy na obecność koronawirusa wśród zawodników i ludzi ze sztabów drużyn;
* od 4.05 – treningi w grupach góra sześcioosobowych;
* od 10.05 – treningi drużynowe;
* 27-28.05 – ponowne testy zawodników, członków sztabów oraz sędziów;
* 29-31.05 – wznowienie rozgrywek, 27. kolejka PKO Ekstraklasy;
* 18-19.07 – zakończenie sezonu w PKO Ekstraklasie; termin umożliwia udział polskich drużyn w kwalifikacjach europejskich pucharów.

Oczywiście, każdy punkt powyższego planu jest uzależniony od bieżącej sytuacji epidemicznej, a także od zaleceń Ministerstwa Sportu, Ministerstwa Zdrowia oraz Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Spotkania aż do odwołania będą rozgrywane bez udziału publiczności, a do obsługi meczowej zostanie wskazana niezbędna minimalna grupa osób.

– To dobra wiadomość, która daje szansę piłce – komentuje rządową decyzję o odmrożeniu rozgrywek Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. – Oczywiście, musimy przestrzegać wszelkich reguł dotyczących zdrowia i bezpieczeństwa, musimy się wszystkiemu uważnie przyglądać, ale zwyczajnie musimy też wykorzystać tę szansę. Teraz pracujemy nad startem niższych klas rozgrywkowych.

Ano właśnie: co wiadomo o wznowieniu rozgrywek Fortuna 1. Ligi, w której występuje na co dzień Stomil Olsztyn, a także II ligi, gdzie gra m.in. Olimpia Elbląg? Tu dodajmy, że wszyscy piłkarze Stomilu – a więc także ci, którzy parę tygodni temu dostali pozwolenie na wyjazd w rodzinne strony – są już w Olsztynie i czekają na rozwój sytuacji.
- Chcielibyśmy, żeby pierwsza i druga liga wystartowały 8 czerwca. Powiem więcej, robimy wszystko, żeby tak się stało – podkreśla prezes Zbigniew Boniek (cytowany przez jeden ze sportowych portali). – Mamy protokoły dotyczące warunków grania w dobie koronawirusa, więc wiemy, czego się trzymać.

Co dalej z niższymi ligami? – Jeśli chodzi o klasy rozgrywkowe od trzeciej ligi w dół, to wszystko jest w gestii prezesów okręgowych związków. Jeśli oni podejmą decyzję, że któraś z lig ma grać, to my jako PZPN to zaakceptujemy – twierdzi Boniek. Z tymi słowami kłóci się jednak wypowiedź... wiceprezesa związku. – Chcemy, żeby ligi profesjonalne dograły sezon do końca, bo za nimi stoją pieniądze, biznes, natomiast na „zabawę” w futbol amatorski przyjdzie jeszcze czas. Ten sezon w niższych ligach najprawdopodobniej zostanie więc anulowany – mówi Marek Koźmiński (cytowany przez onet.pl). – Tam wynik nie jest aż tak ważny, z tym możemy poczekać...
Przypomnijmy: jak poinformował Marek Łukiewski, prezes warmińsko-mazurskiego związku, w naszym regionie decyzja o kontynuowaniu bądź zakończeniu rozgrywek ma zapaść do 11 maja. pes



Polub nas na Facebooku:

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. gryzę #2912433 | 194.242.*.* 27 kwi 2020 15:31

    Dobrze że futbol wraca, źle że bez kibiców. Aha - Jacy mali ludzie pracują w GO. Najlepiej wychodzi im usuwanie nieprzychylnych komentarzy pod swoim adresem. A Stomil awansuje, w tym lub następnym sezonie.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. zasmarkany kibol #2912353 | 88.156.*.* 27 kwi 2020 12:08

    Powinni grac"jeden na jednego" tak jak kiedyś na podwórkach! Różnicy nikt nie zauważy,bo reprezentują właśnie poziom podwórkowy!

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)