Czwartek, 27 lutego 2020. Imieniny Gagrieli, Liwii, Leonarda

Rakiety są wycelowane w Ekstraligę

2020-02-11 12:00:00 (ost. akt: 2020-02-11 10:09:11)

Autor zdjęcia: archiwum klubu

Rakiety Olsztyn wygrały drugi mecz w I lidze badmintona: podopieczni Andrzeja Gajewskiego pokonali 5:2 Milenium Warszawa. Oba zespoły spotkały się w... Ornecie.

* Rakiety Olsztyn - Milenium Warszawa 5:2
T. Lipski - O. Pyzel 2:0 (15:5, 15:6), T. Kozłowski - J. Mikołajczyk 1:2 (9:15, 11:15), K. Żeromska - M. Junczewska 2:0 (15:11, 15:3), Ż. Baranowska - J.Kulawiak 1:2 (8:15, 15:8, 8:15), T. Kowenicki, T. Lipski - Getka, Mroszczyk 2:0 (15:7, 15:6), K. Żeromska, K. Polakowska - Pięta, Szabat 2:0 (15:3, 15:2), P. Kowenicki, K. Polakowska - Mikołajczyk, Kulawiak 2:0 (15:13, 15:9)

W grupie, której gra olsztyńska drużyna, jest pięć zespołów. W dwóch pierwszych spotkaniach Rakiety odniosły tylko jedno zwycięstwo. Na inaugurację sezonu podopieczni Andrzeja Gajewskiego wygrali 6:1 z Kontrą Suwałki, natomiast w drugim meczu przegrali 2:5 z Badminton School Gdynia. I to właśnie zespół z pomorskiego jest bardzo blisko awansu, bo ma na koncie komplet zwycięstw.
Trzeci mecz olsztynianie rozegrali w Ornecie, bo na zgrupowaniu przebywa tam ekipa warszawskiego Milenium.
- Przeciwnicy wystąpili w zaskakująco młodym składzie, więc w większości pojedynków udało się nam wykazać doświadczeniem - powiedział po meczu Andrzej Gajewski, trener Rakiet. - Niestety, Żanecie Baranowskiej nie udało się zwyciężyć w trzysetowym pojedynku, choć i tak muszą ją pochwalić za walkę, urwanie seta i własną analizę błędów. Umiejętność widzenia siebie z boku boiska to bardzo fajna zaleta. Od początku spotkania w naszych szeregach panował spokój i pewność siebie. Pragnę pochwalić całą drużynę za postawę i grę od początku do końca, bo z młodymi drużynami gra się ciężko, wiadomo - świeża krew i wybieganie - dodał trener Gajewski.
Teraz przed Rakietami ostatnie spotkanie w lidze, które muszą rozegrać do połowy marca. Olsztynian czeka wyjazd do Białegostoku na mecz z rezerwami Hubala. W I lidze badmintona gra się tylko po jednym spotkaniu bez rewanżów.
- Na ten moment plasujemy się na drugim miejscu w tabeli, no i jeśli zespół z Gdyni nie poniesie żadnej porażki, wtedy pozostaniemy w I lidze - wyjaśnił Andrzej Gajewski. - Nie martwi to nas, lecz motywuje, bo cały czas mamy ambitne plany. Planujemy również wzmocnienia od następnego sezonu, choć jeszcze nie mogę zdradzić żadnych szczegółów. Celujemy w Ekstraligę i nasz awans jest tylko kwestią czasu.
EM



Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB