Piątek, 6 grudnia 2019. Imieniny Dionizji, Leontyny, Mikołaja

Egipskie ciemności w Uranii

2019-12-01 11:00:00 (ost. akt: 2019-12-01 11:53:48)
W sobotę zawody odbyły się zgodnie z planem

W sobotę zawody odbyły się zgodnie z planem

Autor zdjęcia: Emil Marecki

Przez dwa dni w hali Urania miało rządzić taekwondo olimpijskie. Miało, bo w niedzielę zawody zostały przerwane przez poważną awarię oświetlenia. Podczas imprezy Olsztyn Cup udział w rywalizacji wzięło ponad 600 zawodników.

Impreza została zorganizowana przez kluby AZS UWM oraz Start, które w ostatnim czasie połączyły siły i na arenach krajowych oraz międzynarodowych reprezentują stolicę regionu pod nazwą Taekwondo Olsztyn.

- Za juniorów i seniorów odpowiada AZS UWM, natomiast za młodzików i kadetów odpowiada Start. Od ponad roku tworzyły jeden team - tłumaczy Justyna Niedziałek, trener olsztyńskiego klubu. - Współpracowaliśmy razem od wielu lat, no i teraz też razem pracujemy, bo chcieliśmy podnieść jakość naszej pracy. I tak tworzymy jeden z najmocniejszych ośrodków taekwondo w Polsce. Dzięki temu możemy zdobywać jeszcze więcej laurów na arenie krajowej, a i organizacyjnie jest nam także łatwiej.

W sobotę zawody odbyły się zgodnie z planem, ale w niedzielę kadeci nie mogli pokazać swoich umiejętności. Przed godziną 10 awarii uległa jedna z lamp - pękła szyba chroniąca żarówki. Szkoło hartowane rozsypało się na pół parkietu, lekko raniąc jednego z sędziów. Pracownicy hali szybko rozpoczęli sprzątanie mat i parkietu, ale sędziowie ostatecznie postanowili przerwać zawody. Na domiar złego od rana cały czas awarii ulegało oświetlenie w staruszce Uranii - w efekcie dwukrotnie w hali zapadły ciemności.
- Wszczęliśmy procedury wyjaśniające - tłumaczy Zbigniew Szymula, rzecznik prasowy Ośrodka Sportu i Rekreacji, który zarządza Urania. - Przez problemy z prądem pękła żarówka, po czym uszkodzeniu uległa obudowa lampy. Kryształki szkła delikatnie raniły sędzinę. Lampy były nowe, produkcji włoskiej, zamontowane na ubiegły sezon. OSiR chce wyjaśnień od dostawcy prądu i producenta lamp (w niedzielę problemy z prądem były także w Aquasferze - red.).
Zawody mają być dokończone w innym terminie i zapewne w innym miejscu. W sobotę rywalizowali juniorzy i młodzicy, a w niedzielę kadeci. - Pierwszego dnia bardzo dobrze wypadliśmy w rywalizacji - tłumaczy Niedziałek. - Z dobrej strony pokazali się nasi młodzi zawodnicy, którzy są na etapie przejścia do kolejnej kategorii. W młodzikach i juniorach byliśmy najlepsi.
W sumie przez Uranię przewinęło się ponad 600 zawodników. Oprócz Polaków byli także goście m.in. z Rosji (Kaliningrad) i z Łotwy. Niestety, tej wizyty raczej nie będą miło wspominać
W sobotę miała miejsce także miała uroczystość. Karierę sportową zakończył Piotr Hatowski, który od 2006 roku był reprezentantem Polski. W 2016 roku zdobył brązowy medal mistrzostw Europy, a w 2013 roku był piąty podczas mistrzostw świata, które odbyły się wtedy w Meksyku.


Polub nas na Facebooku:

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Kibic #2827923 | 5.173.*.* 1 gru 2019 18:53

    Przecież ten OSiR to twór z poprzedniej epoki! A stojący na jego czele dyrektor L.... to totalne nieporozumienie! Zero kwalifikacji i kompetencji. Uważam, że OSiR to sztuczny twór, który powinien być zlikwidowany. Olsztyn nie ma obiektów sportowych więc pytam czym tu zarządzać??? OSiR-tsm czas się zatrzymał w poprzedniej epoce!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. TKD100 #2827785 | 5.60.*.* 1 gru 2019 16:23

    Umówmy się duża impreza rangi międzynarodowej duży dobry nawet bardzo dobry olsztyński klub (no dwa kluby) i na koniec wielka szkoda i wstyd. Tak wstyd bo kluby przyjechały z całej polski (niektórzy jechali po 10 godzin) i z zagranicy i trafiają na niebezpieczny obiekt sportowy i żadne tłumaczenie że było „lekkie zranienie” ze strony administratora obiektu nie zmieni faktu że niestety ale nasze kluby niezależnie jak mocno by nie pracowały będą mieć problem z infrastrukturą mocno trzymam qciuki za klub i liczę że administrator poczuje się do swojej odpowiedzialności za stan miejsca które udostępnia sportowcom a także przejmie koszty jakie na pewno się pojawią bo to nie jest tak że i zawodnicy i ich rodziny i kluby nie poniosły kosztów ... wstyd wstyd wstyd

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz