Piątek, 6 grudnia 2019. Imieniny Dionizji, Leontyny, Mikołaja

Polacy wygrali podwójnie: z Izraelem i w grupie

2019-11-16 23:27:59 (ost. akt: 2019-11-17 00:47:19)
Grzegorz Krychowiak strzelił w Jerozolimie swojego ósmego gola w tym sezonie

Grzegorz Krychowiak strzelił w Jerozolimie swojego ósmego gola w tym sezonie

Autor zdjęcia: Emil Marecki

W przedostatniej kolejce eliminacji mistrzostw Europy, pewni już awansu na Euro 2020, polscy piłkarze pokonali na wyjeździe Izrael. Siódme zwycięstwo w dziewiątym meczu eliminacji zapewniło podopiecznym Jerzego Brzęczka pierwsze miejsce w grupie.

* Izrael - Polska 1:2 (0:1)
0:1
- Grzegorz Krychowiak (4), 0:2 - Krzysztof Piątek (54), 1:2 - Moanes Dabour (88)

IZRAEL: Ofir Marciano - Loai Taha (43 Dolev Haziza), Eitan Tibi, Nir Biton - Eli Dasa, Dan Glazer, Bibras Natcho, Beram Kayal (79 Ilay Elmkies), Omri Ben Harush (65 Sun Menahem) - Moanes Dabour, Eran Zahavi
POLSKA: Wojciech Szczęsny - Tomasz Kędziora, Kamil Glik, Jan Bednarek, Arkadiusz Reca - Przemysław Frankowski, Krystian Bielik, Grzegorz Krychowiak (84 Dominik Furman), Piotr Zieliński, Sebastian Szymański (63 Robert Lewandowski) - Krzysztof Piątek (70 Mateusz Klich)
Sędziował: Mattias Gestranius (Finlandia); żółte kartki: Biton - Bielik ; widzów: 16 700

Polacy znakomicie rozpoczęli sobotnie spotkanie w Jerozolimie. Już w 3. min meczu Ofir Marciano zaliczył dwie dobre interwencje: najpierw odbił strzał z dystansu Grzegorza Krychowiaka z dystansu, po czym wybronił też dobitkę Sebastiana Szymańskiego.
Chwilę później bramkarz Izraela już nie miał tyle szczęścia: po centrze z rzutu rożnego Szymańskiego i zgraniu głową Jana Bednarka, piłka odbiła się od pleców Loaia Taha i trafiła do Krychowiaka, a ten z bliska strzałem pod poprzeczkę dał Polsce prowadzenie.

Jeszcze w pierwszej połowie grający z rozmachem goście powinni strzelić kolejne dwa, trzy gole, ale ze skutecznością było u nich nie najlepiej. Najlepsze okazje zmarnowali Szymański, który w 33. min w sytuacji sam na sam z bramkarzem (po prostopadłym podaniu Tomasza Kędziory) strzelił obok bramki, oraz Przemysław Frankowski, który w 38. min zakończył świetną zespołową akcję uderzeniem wprost w Marciano. Tuż przed przerwą na listę strzelców mógł się wpisać także Piotr Zieliński.

Dziewięć minut po przerwie taka sztuka udała się Krzysztofowi Piątkowi, a cała akcja znów „narodziła się” po rzucie rożnym. Tym razem, po dośrodkowaniu na przedpole bramki gospodarzy, strzał Krystiana Bielika trafił w słupek, do piłki dopadł Piątek i z bliska wpakował ją do siatki.

Przy prowadzeniu 2:0 gra Biało-czerwonych siadła, z czego skorzystał Izrael. Wojciech Szczęsny musiał się wysilić zwłaszcza w sytuacji z 68. min, kiedy to popisał się świetną interwencją po groźnym strzale Erana Zahaviego. Dwadzieścia minut później gspodarze dopięli swego: po strzale z dystansu Zahaviego, piłka odbiła się od jednego z Polaków i trafiła do niepilnowanego Daboura, a ten strzałem z powietrza pokonał Szczęsnego.
Tuż przed końcem dwa razy do sytuacji strzeleckich doszedł Robert Lewandowski, który wszedł na boisko dopiero po godzinie gry, ale jego uderzenia były niecelne.

Niezależnie od wyniku wtorkowego meczu w Warszawie ze Słowenią (g. 20.45), już nic nie odbierze Polsce pierwszego miejsca w tabeli grupy G. To spotkanie będzie oficjalnym pożegnaniem z reprezentacją Łukasza Piszczka.

* Inne mecze gr. G: Słowenia - Łotwa 1:0, Austria - Macedonią Północna 2:1.

GRUPA G
1. Polska 22 15:3
2. Austria 19 19:8
3. Słowenia 14 14:8
4. Macedonia Płn. 11 11:13
5. Izrael 11 16:17
6. Łotwa 0 2:28
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ddd #2820290 | 77.253.*.* 18 lis 2019 09:28

    mi żal tylko Piątka, który boi się swojej cieszynki pokazać w meczu z żydami

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. mama #2820134 | 178.36.*.* 17 lis 2019 17:16

    Na razie trenerowi Brzęczkowi udaje się zdobywanie punktów. Ale jak długo jeszcze?

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz