Niedziela, 19 stycznia 2020. Imieniny Erwiny, Henryka, Mariusza

Szabliści Hajduczka powalczyli w Sosnowcu

2019-11-13 17:00:00 (ost. akt: 2019-11-13 17:29:54)
Aniela Kozłowska

Aniela Kozłowska

Autor zdjęcia: archiwum klubu

W Sosnowcu odbył się Puchar Polski III juniorów. Tym razem Hajduczka reprezentowali Aniela Kozłowska, Oskar Kusak, Filip Kusak i Piotr Kozłowski.

W sumie na planszach o zwycięstwo rywalizowało 86 zawodników. - Warto zaznaczyć, że wszyscy nasi reprezentanci to juniorzy młodsi, którzy walczyli również z dużo starszymi zawodnikami. Po raz kolejny bardzo dobry start zaliczyli najmłodsi, czyli Oskar i Aniela - podkreśla prezes Hajduczka Adam Sobczyk.

- W fazie grupowej moje walki były po prostu słabe - przyznaje z kolei Aniela Kozłowska. - Źle weszłam w turniej, w efekcie w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle zakwalifikuję się do play-off. Ostatecznie dwie wygrane wystarczyły, by awansować, jednak nie dawały mi dobrego rozstawienia, bo od razu trafiłam na dużo starszą i bardziej doświadczoną przeciwniczkę.

Rywalką Kozłowskiej była osiemnastoletnia Weronika Waleriańczyk z KKSZ Konin. Po wyrównanym początku olsztynianka stopniowo nabierała pewności, co pozwoliło jej pewnie wygrać 15:10. Niestety, w walce o ćwierćfinał uległa 4:11 Klaudii Malgrem, swojej do niedawna koleżance klubowej, która obecnie jest zawodniczką warszawskiej Karabeli. - Trudno mówić o walce przegranej tak wysoko. Muszę ją przeanalizować z trenerami, aby uświadomić sobie, skąd aż taka porażka - mówi Aniela, którą wspiera firma Wipasz. - Mimo tego całość Pucharu Polski uważam za udany. Po raz drugi znalazłam się w najlepszej szesnastce turnieju, walcząc o ćwierćfinał - podkreśla Kozłowska, która Puchar Polski juniorów zakończyła na 16. miejscu.

Do tej fazy pucharowej dotarł także Oskar Kusak. Wygrał w grupie cztery walki, a w pierwszym pucharze spotkał się na planszy ze swoim... bratem Filipem, pokonując go 15:8. W walce o ćwierćfinał Oskar uległ 4:15 Marcinowi Lipińskiemu (Zagłębiowski Klub Szermierczy). - To jest dużo starszy, bo dziewiętnastoletni zawodnik. Mam świadomość, że po prostu nie miałem możliwości wygrania tego pojedynku. Jestem bardzo zadowolony ze startu, bo wejście do najlepszej szesnastki turnieju to duży sukces - komentuje Oskar Kusak, który zakończył turniej na 14. miejscu. Poza tym Filip Kusak zakończył rywalizację na 19. pozycji, a Piotr Kozłowski był 46.
Adam Sobczyk podkreśla, że Aniela i Oskar mają dopiero po 14 lat i są to ich pierwsze starty w kategorii junior, która obejmuje zawodników do lat 20. - W swojej kategorii wiekowej junior młodszy są najmłodszym rocznikiem, mimo tego są liczącymi się zawodnikami w Polsce - zauważa. Świadczy o tym fakt, że Aniela jest obecnie sklasyfikowana przez Polski Związek Szermierczy na szóstym, a Oskar na 10. miejscu w kraju.
KK

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB