środa, 13 listopada 2019. Imieniny Arkadii, Krystyna, Stanisławy

Indykpol AZS grał, a Seyed (na razie) kibicował

2019-10-13 13:00:00 (ost. akt: 2019-10-14 13:09:03)
Seyed Mohammad Mousavi już w barwach Indykpolu AZS Olsztyn

Seyed Mohammad Mousavi już w barwach Indykpolu AZS Olsztyn

Autor zdjęcia: Artur Szczepański

Jak informowaliśmy, Indykpol AZS zamknął wreszcie kadrę na nowy sezon, oficjalnie prezentując nowego środkowego Seyeda Mohammada Mousaviego. Irańczyk był już z drużyną na Turnieju Partnerstwa Regionalnego w Radomiu i Kozienicach, chociaż jeszcze nie pojawił się na boisku.

Do tego transferu Indykpol AZS został zmuszony sprawami losowymi: do Olsztyna miał trafić Taylor Averill, ale Amerykanin w połowie roku nabawił się kontuzji, przeszedł operację, a zdolny do gry byłby dopiero w styczniu, co nikogo w olsztyńskim klubie raczej nie interesowało.

– Długo zastanawialiśmy się nad możliwością renegocjacji kontraktu, aby Taylor przyleciał do Olsztyna w styczniu – mówi Tomasz Jankowski, prezes Indykpolu AZS. – Stwierdziliśmy jednak, że w tym sezonie liga jest bardzo ciężka, a początek rozgrywek będzie dla nas bardzo ważny. Skorzystaliśmy więc z przysługującego nam prawa i nie podpisaliśmy umowy finalnej.

Jak przyznał Tomasz Jankowski, w połowie lipca na rynku transferowym nie ma dostępnych zbyt wielu klasowych zawodników. – Długo rozglądaliśmy się za wolnym środkowym i w pewnym momencie pojawiła się możliwość zakontraktowania Seyeda, który jest jednym z najlepszych środkowych na świecie – dodaje Jankowski.
– Rozmowy były bardzo długie. Najpierw dotyczyły warunków kontraktu, później kilka tygodni czekaliśmy na zgodę federacji irańskiej na grę w PlusLidze, a także na wizę. W tym miejscu podziękowania należą się Wydziałowi Konsularnemu Ambasady RP w Iranie, w tym Pawłowi Janickiemu, naszemu byłemu statystykowi, który bardzo nam pomógł w sprawach formalnych.

Seyed Mohammad Mousavi ma bardzo bogate CV: to m.in. 11-krotny mistrz Iranu, ośmiokrotny zdobywca Pucharu Azji czy najlepszy blokujący mistrzostw Azji 2019. W swojej dotychczasowej karierze reprezentował tylko kluby z Iranu, a najbliższy sezon będzie dla niego pierwszym, w którym opuści swój kraj.

– Mam 32 lata i to najlepszy moment na nowe wyzwania – mówił na konferencji prasowej. – Do tej pory grałem tylko w Iranie i mimo spływających ofert, chciałem być blisko rodziny i znajomych. Teraz uznałem jednak, że to jest odpowiedni czas, aby zebrać nowe doświadczenia i opuścić swój kraj. PlusLiga jest jedną z trzech najlepszych lig na świecie, słyszałem o niej dużo dobrego, dlatego zdecydowałem się na grę w Olsztynie. Najlepiej znam się z Mateuszem Miką, bo wiele razy graliśmy naprzeciwko siebie w meczach reprezentacji.

Pozyskanie irańskiego zawodnika od razu pociągnęło za sobą także wzrost popularności olsztyńskiego klubu w... Azji. W ciągu doby od ogłoszenia transferu Seyeda wzrosły zasięgi Indykpolu AZS w social mediach. Dla przykładu o ponad tysiąc wzrosła liczba osób obserwujących klubowego twittera...

Indykpol AZS zakończył weekendowy Turniej Partnerstwa Regionalnego w Radomiu i Kozienicach z jednym zwycięstwem i dwiema przegranymi na koncie. W ten czwartek i piątek w Cedrach Wielkich, w swoich ostatnich sparingach przed startem PlusLigi, olsztynianie zmierzą się z Treflem Gdańsk. A już w najbliższą sobotę oficjalna prezentacja zespołu w Galerii Warmińskiej (od g. 14)!

* Indykpol AZS Olsztyn – GKS Katowice 1:3 (-16, -19, 22, -21)
INDYKPOL AZS
: Woicki, Żaliński (15), Pietraszko (3), Kapica (16), Sokołowski (10), Poręba (9), Zabłocki (libero) oraz Hadrava (2), Mika, Kowalski, Andringa
GKS: Firlej (2), Szymura (11), Zniszczoł (5), Jarosz (5), Kwasowski (13), Kohut (3), Gregorowicz (libero) oraz Nowakowski (7), Szymański (10), Musiał (8), Fijałek (1), Buchowski (3), Drzazga (3)

* Indykpol AZS – Czarni Radom 0:3 (-24, -26, -14)
INDYKPOL AZS
: Woicki (1), Żaliński (7), Pietraszko (9), Hadrava (17), Andringa (9), Poręba (5), Żurek (l) oraz Kowalski, Kapica, Sokołowski
CZARNI: Vincić (3), Firszt (11), Grzechnik (6), Butryn (7), Sket (11), Ostrowski (5), Masłowski (libero) oraz Pajenk (4), Kędzierski, Boruch (1), Protopsaltis, Filip (8), Ruciak (libero)

* Indykpol AZS – Warta Zawiercie 3:0 (13, 23, 16)
INDYKPOL AZS
: Woicki (1), Żaliński (12), Pietraszko (7), Hadrava (18), Andringa (11), Poręba (9), Żurek (l) oraz Kowalski
WARTA: Masny (1), Ferreira (5), Gawryszewski (5), Malinowski (10), Ferens (6), Kania (4), Andrzejewski (libero) oraz Bociek (3), Makowski
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. jak na razie wszystko wpier..ol! #2803739 | 95.160.*.* 14 paź 2019 15:12

    jedyna wygrana z Wartą z którą będziemy gonić ogony, wszyscy przeciwnicy z pierwszej szóstki mocno nam odjechali ze wzmocnieniami i czeka nas kolejny sezon gry o pietruszkę, spaść też nie można bo liga zamknięta totalne dno! siatkówka to tylko kadra bo liga to straszna nuda mimo tego że jedna z trzech najsilniejszych na świecie

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)