środa, 13 listopada 2019. Imieniny Arkadii, Krystyna, Stanisławy

III LIGA: Znicz wygrywa piąty raz z rzędu

2019-10-14 11:00:00 (ost. akt: 2019-10-15 07:54:01)
Punkt zwrotny w meczu Kaczkana Huraganu ze Zniczem: piłka zmierza do bramki po sytuacyjnym strzale Patryka Gondka (w środku)

Punkt zwrotny w meczu Kaczkana Huraganu ze Zniczem: piłka zmierza do bramki po sytuacyjnym strzale Patryka Gondka (w środku)

Autor zdjęcia: Łukasz Szymański

Piłkarze Kaczkana Huraganu nie sprostali będącemu w znakomitej formie Zniczowi: morążanie przegrali u siebie derby województwa 1:3. Poza tym prowadzący w tabeli III ligi Sokół Ostróda rozbił w Skierniewicach Unię 6:0, a nieznacznej porażki w Radomsku doznała Concordia.

* Kaczkan Huragan Morąg – Znicz Biała Piska 1:3 (1:2)
1:0
– Łysiak (9), 1:1 – Gondek (40), 1:2 – Furman (43), 1:3 – Romachów (89)
KACZKAN HURAGAN: Lawrenc – Stankiewicz, Paliwoda, Burzyński, Domagalski, Boczko (63 Szmydt), Michałowski (80 Kierstan), Łysiak (55 Kołosow), Ressel, Maćkowski, Modrzewski (70 Grzybowski)
ZNICZ: Radzikowski – M. Kossyk, Dzienis, Molski, Kosiński, Trąbka (75 Ruszczyk), Gondek, Furman (78 P. Kossyk), Jambrzycki (78 Romachów), Giełażyn, Famulak (90 Kurpiewski)

Znicz ma w tym roku patent na zespół z Morąga: w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu wygrał mecz ligowy i wyeliminował gospodarzy z Wojewódzkiego Pucharu Polski, a w sobotę zwyciężył po raz trzeci. Miejscowi liczyli na przerwanie serii bez wygranej na swoim stadionie, która trwa od sierpnia, ale Znicz jest ostatnio w świetnej formie. Właśnie zanotował piąty z rzędu triumf w lidze!

Morążanie bardzo dobrze weszli w mecz i już w 9. min objęli prowadzenie. Z lewej strony boiska przedarł się Rafał Maćkowski, zagrał do środka do Piotra Łysiaka, a ten pięknym uderzeniem zmusił Adama Radzikowskiego do kapitulacji. Gospodarze mieli jeszcze dwie znakomite okazje do podwyższenia prowadzenia, ale szans nie wykorzystali.

– Zabrakło nam szczęścia, bo mogliśmy zamknąć ten mecz w pierwszej połowie. Pracujemy ciągle nad skutecznością, ale to przeciwnik pokazał nam, jak trzeba wykorzystywać dobre sytuacje – mówił po meczu Marcin Zmiarowski, trener morążan.

Z czasem do głosu doszedł Znicz, który w końcówce pierwszej połowy osiągnął swój cel. Najpierw Patryk Gondek zamknął dośrodkowanie Michała Kossyka, posyłając piłkę do siatki wślizgiem, a po chwili Mateusz Furman uderzył z ok. 25 metrów w samo okienko i losy meczu się odwróciły.

Po przerwie Kaczkan Huragan bił głową w mur i niewiele wniosły zmiany trenera Marcina Zmiarowskiego, bo gospodarze nie potrafili stworzyć klarownej sytuacji do zdobycia gola. W dodatku często gubili piłkę, a indywidualne akcje były „kasowane” przez defensywę Znicza. Gospodarzy w końcówce spotkania dobił Mateusz Romachów, który zakończył kontrę precyzyjnym uderzeniem z 15 m. Chwilę wcześniej ten sam zawodnik był w podobnej sytuacji, ale starał się rozegrać piłkę z kolegami i miejscowi zażegnali zagrożenie.

– Po raz kolejny wieziemy z wyjazdu trzy punkty. Cieszę się także z gry, którą zaprezentowaliśmy. Drużyna pokazała, że dobrze funkcjonuje na boisku, była zdeterminowana przez cały mecz – podsumował Ryszard Borkowski, trener Znicza.

W sobotę o godz. 14 Znicz podejmie Lechię Tomaszów Mazowiecki, podczas gdy Kaczkan Huragan w niedzielne popołudnie powalczy na wyjeździe z Ruchem Wysokie Mazowieckie.

* Unia Skierniewice – Sokół Ostróda 0:6 (0:2)
0:1
– Kubicki (2), 0:2 – Żwir (6), 0:3 – Wasiluk (57 karny), 0:4 – Tomkiewicz (61), 0:5 – Wicki (64), 0:6 – Rynkowski (69)
SOKÓŁ: Leszczyński – Brzuzy (79 Łyszyk), Kołc, Wicki, Żwir – Zyska, Wasiluk, Rynkowski (74 Ziółkowski), Kubicki (82 Chwastek) – Hirsz (32 Tomkiewicz), Skotarenko

Sokół odniósł w Skierniewicach rekordowe zwycięstwo. Lider rozpoczął kanonadę już w 2. min., gdy piłkę do siatki posłał Patryk Kubicki, a asystę zanotował, debiutujący w Sokole napastnik, Denys Skotarenko. Po chwili na 2:0 podwyższył Karol Żwir, ale gospodarze wcale nie zamierzali odpuszczać, no i w 22 min. wykonywali rzut karny. Kacper Leszczyński obronił jednak zarówno strzał, jak i dobitkę!

Ostródzianie dopełnili formalności w ciągu zaledwie kwadransa drugiej połowy. Najpierw w 57 min. Bartłomiej Wasiluk pokazał, jak wykorzystywać rzut karny, a następnie do siatki rywali trafili kolejno: Paweł Tomkiewicz (który zastąpił jeszcze w pierwszej połowie Roberta Hirsza), Krzysztof Wicki i Oskar Rynkowski.
Sokół bardzo dobrze zareagował na stratę punktów przed tygodniem w Elblągu i zrewanżował się Unii za wysoką porażkę w poprzednim sezonie, która sprawiła, że ówczesny trener Jarosław Kotas zweryfikował opinię o części graczy.

W sobotę o godz. 18 ostródzianie podejmą RKS Radomsko.

• RKS Radomsko — Concordia Elbląg 2:1 (0:0)
1:0, 2:0
— Tall (65, 80), 2:1 — Duda (90)
CONCORDIA: Łakota — Kopeć, Maciążek, Lewandowski, Bukacki, Maciejewski (62 Kozak), Skierkowski (62 Danowski), Pawłowski (70 Wira), Lenart, Goljasz (46 Lisiecki), Duda

Nie powiodła się wyprawa Concordii po punkty do Radomska: beniaminek przegrał 1:2, o czym zadecydowało ostatnie 25 minut meczu. Elblążanie przystąpili do tego spotkania bez dwóch podstawowych zawodników: Tomasza Szawary (obowiązki służbowe) i Sebastiana Tomczuka (kartki), których brak dał się odczuć.

RKS zdobył obie bramki po indywidualnych błędach gości. Przy pierwszym golu nie popisał się Sebastian Kopeć, przy drugim Michał Lewandowski i w obu przypadkach skorzystał na tym Omar Tall. Na domiar złego Concordia od 82. min musiała sobie radzić w dziesiątkę, po tym jak kontuzji doznał Radosław Lenart, a limit zmian wcześniej został już wykorzystany. Mimo osłabienia, Concordia do końca walczyła o zmianę wyniku, no i w ostatniej minucie Konrad Wira prostopadłym podaniem uruchomił Adama Dudę, a ten będąc w sytuacji sam na sam, przelobował bramkarza.
— To nie wygrał nasz rywal, tylko myśmy przegrali i to na własne życzenie. Przegraliśmy po własnych błędach — ocenił trener Concordii, Łukasz Nadolny.

* Inne mecze 12. kolejki: KS Wasilków – Olimpia Zambrów 1:2, Polonia Warszawa – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 0:1, Ursus Warszawa – Sokół Aleksandrów Łódzki 0:2, Broń Radom – Pelikan Łowicz 0:1, Lechia Tomaszów Mazowiecki – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0:5.
Mecz Legia II Warszawa – Ruch Wysokie Mazowieckie przełożono na 6 listopada.

PO 12 KOLEJKACH
1. Sokół O. 29 28:10
2. Sokół A. 25 23:12
3. Świt 23 17:11
4. Znicz 22 23:14
5. Legia II** 20 20:13
6. Kaczkan 19 17:13
7. Pelikan 17 26:20
8. Olimpia 16 20:19
9. Radomsko 16 18:19
10. Concordia 16 13:17
11. Unia 16 21:29
12. Broń 15 15:16
13. Lechia* 12 14:19
14. Ruch* 11 16:18
15. Polonia 11 10:19
16. Ursus 10 10:16
17. Pogoń 10 17:24
18. Wasilków 6 8:27
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB