Sobota, 19 października 2019. Imieniny Michaliny, Michała, Piotra

Debiut Constractu na szóstkę!

2019-09-16 23:00:00 (ost. akt: 2019-09-17 00:36:25)
Radość piłkarzy Constractu Lubawa po zwycięskim debiucie w Futsal Ekstraklasie. W tle widać grupkę lubawskich kibiców

Radość piłkarzy Constractu Lubawa po zwycięskim debiucie w Futsal Ekstraklasie. W tle widać grupkę lubawskich kibiców

Autor zdjęcia: rdfc.pl

Piłkarze Constractu Lubawa wreszcie mają za sobą historyczny debiut w ekstraklasie futsalu. I to wymarzony debiut, bo w drugiej kolejce (ale w swoim pierwszym meczu) KS Constract pokonał na wyjeździe Red Devils Chojnice aż 6:1!

* Red Devils Chojnice – KS Constract Lubawa 1:6 (0:1)
0:1
– Piórkowski (16), 0:2 – Pedrinho (25), 0:3 – Kaniewski (30), 1:3 – Kołesnyk (34), 1:4 – Pedrinho (34), 1:5 – Ossowski (37), 1:6 – Kaniewski (40)

CONSTRACT: Imanol Chavez Darias, Kacper Zelma – Paweł Kaniewski, Victor Diego Vieira Marinho, Bartłomiej Piórkowski, Maciej Maśkiewicz, Pedro Henrique Pereira, Mateusz Łożyński, Pedro De Oliveira Silva „Pedrinho”, Paweł Ossowski, Jakub Raszkowski, Arkadiusz Budzyn

Rozgrywki Futsal Ekstraklasy ruszyły przed tygodniem, tyle że ruszyły bez lubawian, którzy na otwarcie sezonu – pierwszego w historii klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej – mieli podejmować ekipę FC KJ Toruń. Mecz został jednak przełożony (na 13 listopada) ze względu na... mistrzostwa Europy do lat 19, na który to turniej pojechali z Lubawy Jakub Raszkowski oraz trener Dawid Grubalski, pełniący w sztabie szkoleniowym reprezentacji rolę analityka. Tu dodajmy, że Biało-czerwoni spisali się na Łotwie znakomicie, zdobywając sensacyjny brąz ME U-19.

Przed debiutanckim spotkaniem Constractu z Red Devils Chojnice trudno było wskazać faworyta. „Czerwone Diabły” w pierwszej kolejce zremisowały z Gwiazdą Ruda Śląska (1:1), a formę beniaminka można było oceniać tylko na podstawie przedsezonowych sparingów.

— Naszym celem w tym meczu były punkty — przyznaje Damian Jarzembowski, który prowadzi KS Constract razem ze wspomnianym Dawidem Grubalskim. — Od początku byliśmy zdeterminowani i skoncentrowani na realizacji założeń taktycznych. Wiedzieliśmy, że kto pierwszy straci bramkę, temu będzie ciężko odwrócić losy spotkania...

Nic dziwnego więc, że oba zespoły od pierwszych minut raczej pilnowały efektywnej gry w defensywie, szukając szans na strzelenie gola w szybkich kontrach. Na pochwały za grę w tyłach zasłużył na pewno nowy bramkarz lubawian Imanol Chavez Darias, który popisywał się efektownymi, skutecznymi wyjściami z bramki.
Na premierowego gola w Chojnicach trzeba było czekać do 16. minuty, a strzelcem historycznego, pierwszego trafienia Constractu w Futsal Ekstraklasie został Bartłomiej Piórkowski. — Wyszliśmy na prowadzenie, po czym konsekwentną, odpowiedzialną i zespołową grą nie pozwoliliśmy gospodarzom na rozwinięcie skrzydeł — komentuje trener Jarzembowski. Do przerwy było 1:0 dla gości.

A po zmianie stron nadal wszystko układało się po myśli beniaminka. — Czas grał na naszą korzyść... — mówi szkoleniowiec Constractu. W 25. min zrobiło się 0:2 – bramkarz Red Devils wybronił jeszcze strzał Piórkowskiego, ale przy dobitce Pedro De Oliveiry Silvy, czyli po prostu Pedrinho, był już bezradny. A już pięć minut później, grający coraz śmielej, lubawianie podwyższyli prowadzenie za sprawą swojego kapitana Pawła Kaniewskiego. Wówczas chojniczanie, czując, że mecz im się wymyka, zagrali va banque, wycofali bramkarza, trafili na 1:3 i kilkadziesiąt sekund później... po raz czwarty musieli zaczynać grę od środka! Swojego drugiego gola zdobył świetnie dysponowany Pedrinho, który trzy minuty później tak wyłożył piłkę Pawłowi Ossowskiemu, że temu drugiemu nie pozostało nic innego jak tylko postawić kropkę nad „i”. A tuż przed końcem wynik ustalił Kaniewski.

— Rywal popełniał błędy, a my potrafiliśmy je wykorzystać. Cieszy zwycięstwo, ale jeszcze bardziej cieszy rozwój naszego zespołu, który z tygodnia na tydzień wygląda lepiej — komentuje trener Jarzembowski.

Kolejne spotkanie lubawianie rozegrają 28 września, kiedy do Lubawy przyjedzie GSF Gliwice. — Nie popadamy w samozachwyt, bo każdy mecz w Futsal Ekstraklasie będzie bardzo wymagający, a decydujące będą detale. Od poniedziałku zaczynamy analizować zespół z Gliwic, na pewno będziemy odpowiednio przygotowani — kończy trener Jarzembowski.

* Inne mecze 2. kolejki: Clearex Chorzów – Piast Gliwice 3:1 (0:0), AZS UŚ Katowice – Futsal Leszno 4:1 (2:1), Gatta Zduńska Wola – Red Dragons Pniewy 5:1 (2:0), GSF Gliwice – Gwiazda Ruda Śląska 5:1 (2:0), Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice – Rekord Bielsko-Biała 3:4 (1:1).
Spotkanie FC Toruń – Słoneczny Stok Białystok przełożono na 18 grudnia.

FUTSAL EKSTRAKLASA
1. Katowice 6 10:4
2. Gatta 6 7:1
3. Rekord 6 5:3
4. GSF 4 5:1
5. Constract* 3 6:1
6. Clearex 3 4:3
7. Leszno 3 3:5
8. Orzeł 1 3:4
9. Gwiazda 1 2:6
10. Red Devils 1 2:7
11. Toruń** 0 0:0
12. Białystok* 0 0:2
13. Piast 0 1:4
14. Pniewy 0 4:11
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB