Niedziela, 17 listopada 2019. Imieniny Grzegorza, Salomei, Walerii

Kobiety zmienne są. Zwłaszcza siatkarki. Polki zagrają o brąz

2019-09-07 20:15:56 (ost. akt: 2019-09-07 20:18:30)

Autor zdjęcia: Karol Wrombel

W półfinale mistrzostw Europy polskie siatkarki zaliczyły bolesne zderzenie z tureckim murem. W efekcie w niedzielę zagrają z Włoszkami o brązowy medal.

* Turcja - Polska 3:1 (17, 16, -14, 18)

Polki do Ankary poleciały pełne nadziei na powtórzenie sukcesów Złotek z 2003 i 2005 roku. Niestety, w półfinałowym meczu z Turczynkami biało-czerwone momentami były wprost bezbronne. Świadczy o tym statystyka - w pierwszym secie Polki miały zaledwie 10-procentowe dobre przyjęcie przy ponad 70 procentach rywalek! W efekcie kulało rozegranie, a ataki Smarzek i Mędrzyk albo było blokowane, albo podbijane, albo piłka lądowała poza boiskiem.

Początek drugiego seta pozwalał mieć nadzieję na poprawę gry polskiej reprezentacji, jednak efekt końcowy był jeszcze gorszy. Co prawda Polki poprawiły odbiór, ale wciąż nie potrafiły poradzić sobie z tureckim blokiem. W efekcie przegrały do 16.

Dopiero trzecia partia rozpoczęła się pod dyktando Polek, które po ataku Kąkolewskiej odskoczyły na 4 punkty (10:6)! Zdenerwowało to tureckiego szkoleniowca, który natychmiast poprosił o przerwę. Ale po powrocie na boisko Smarzek udanie skończyła kolejną kontrę (11:6), a po ataku Stysiak przewaga wzrosła już do 6 oczek (13:7). Każda kolejna akcja napędzała Polki, jednocześnie pozbawiając rywalki pewności siebie. Wreszcie zaskoczył też polski blok - w ten sposób polskie siatkarki zdobyły dwa oczka z rzędu (19:12, 20:12), a po chwili dołożyły kolejne (23:13)! Kropkę nad i z przechodzącej piłki postawiła 18-letnia Stysiak.

W kolejnej partii biało-czerwone nie zwolniły tempa, rozpoczynając od prowadzenia 3:0. Zdenerwowane rywalki popełniały kolejne błędy, a Kąkolewska zaliczyła asa i było 6:2. Zrobiło się naprawdę znakomite spotkanie, oba zespoły seryjnie podbijały niesamowite piłki. Niestety, sześć punktów z rzędu zdobyły Turczynki i Polki przegrywały 6:8, po asie Alagierskiej był remis 10:10, a po ataku Stysiak 13:11 dla biało-czerwonych! Ale że kobiety zmienne są, więc po chwili to Turczynki prowadziły 17:13.
Był to decydując moment meczu, bo tej straty nasza reprezentacja już nie zdołała odrobić...

W drugim półfinale Serbki wygrały 3:1 (22, 21, -21, 20) z Włochami. W niedzielę o brązowy medal zagrają Polki i Włoszki (16, Polsat Sport Extra; 17, TVP Sport), natomiast w finale Turczynki zmierzą się z Serbkami (18.20, TVP Sport; 18.30, Polsat Sport Extra).
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. baty lanie i na kolanach #2787782 | 77.111.*.* 7 wrz 2019 20:36

    pokazała turcja gdzie gleba

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz