Niedziela, 17 listopada 2019. Imieniny Grzegorza, Salomei, Walerii

Czesław Żukowski: Sześć punktów to dobry wynik

2019-08-20 11:26:29 (ost. akt: 2019-08-20 11:33:24)
Chcielibyśmy wywalczyć jak najwięcej punktów, żeby jak najwcześniej mieć komfort w grze – mówi trener Czesław Żukowski

Chcielibyśmy wywalczyć jak najwięcej punktów, żeby jak najwcześniej mieć komfort w grze – mówi trener Czesław Żukowski

Autor zdjęcia: Emil Marecki

– Nic się nie zmieniło: naszym celem jest spokojna gra w IV lidze, bo nie chcemy się zaplątać w jakąś walkę o utrzymanie – mówi Czesław Żukowski, trener Polonii Lidzbark Warmiński. Beniaminek wygrał dwa z trzech meczów i jest czwarty w tabeli piłkarskiej forBET IV ligi.

– Po trzech kolejkach IV ligi, Polonia ma na koncie sześć punktów, a to udany start, zwłaszcza jak na beniaminka. Jak pan to ocenia?
– Tak samo, na razie jest bardzo dobrze (uśmiech). Tym bardziej, że w tych trzech spotkaniach graliśmy z czołowymi drużynami IV ligi: na inaugurację pokonaliśmy Jeziorak Iława, w środku tygodnia przyszła porażka z rezerwami Stomilu Olsztyn, a teraz wygraliśmy z Motorem Lubawa. Jasne, jestem zadowolony z tych sześciu punktów.

– Jak wyglądało sobotnie spotkanie z Motorem?
– Zasłużyliśmy na tę wygraną (2:0 – red.). Oczywiście, nic nie przychodzi lekko i łatwo, ale rozegraliśmy dobre spotkanie i z przebiegu 90 minut zasłużyliśmy na trzy punkty. Mieliśmy przewagę, stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, a wykorzystaliśmy dwie z nich. Pierwszą bramkę strzelił z rzutu wolnego Paweł Łukasik, który popisał się pięknym uderzeniem z lewej nogi. Wcześniej sam na sam wychodził Mateusz Jurczak i został sfaulowany na 20. metrze. Graliśmy z przewagą jednego zawodnika, no i zagraliśmy mądrze: nastawiliśmy się na grę z kontry, bo Motor chciał za wszelką cenę doprowadzić do remisu. Jedną z takich kontr pod koniec meczu wykorzystaliśmy za sprawą Sebastiana Zajączkowskiego. Nie było to łatwe spotkanie, ale po ostatnim gwizdku zasłużenie mogliśmy się cieszyć z kompletu punktów.

– Błyskawicznie zareagowaliście na porażkę w środku tygodnia z rezerwami Stomilu. Tam też mógł być inny wynik, gdybyście w pierwszej połowie wykorzystali rzut karny...
– Teraz można sobie tylko gdybać, co by było, gdybyśmy przy wyniku 0:0 to trafili... No, ale to już było i czasu się nie cofnie. Młodzież Stomilu była tego dnia od nas lepsza. Rzeczywiście, do przerwy było 0:0 i mieliśmy ten karny. Nie lubię gdybać, przegraliśmy i byliśmy słabszą drużyną w tym meczu.

– Na inaugurację pokonaliście Jezioraka, teraz wygraliście z Motorem (odpowiednio: trzecia i druga drużyna poprzednich rozgrywek – red.). Polonia będzie „czarnym koniem” sezonu?
– Po awansie, obyło się bez rewolucji w składzie. Nie robiliśmy transferów, grają praktycznie ci sami zawodnicy, którzy wywalczyli awans. Mamy sześć punktów, nikt im tego nie zabierze, ale trzeba zachować spokój i rozwagę. Nadal naszym celem, ustalonym przed sezonem, jest spokojna gra w IV lidze, bo nie chcemy zaplątać się w jakąś walkę o utrzymanie. Chcemy grać w każdym meczu o zwycięstwo, ale nic to w moim nastawieniu nie zmienia. Teraz przed nami kolejne ciężkie spotkanie, tym razem w Ełku. Szanujemy te sześć punktów i dalej gramy spokojnie, rozważnie.

(...)
– Po trzech kolejkach IV ligi już tylko GKS Wikielec ma komplet punktów. Kto jeszcze może się włączyć do gry o III ligę?
– Przed sezonem mówiłem, że oprócz Wikielca groźne będą też Mazur Ełk, Jeziorak Iława czy Motor Lubawa, które powinny się kręcić w czubie tabeli. Wikielec i Motor balansują pomiędzy III a IV ligą, mają odpowiednie doświadczenie do walki o awans. Jeziorak natomiast powoli się odradza. Może ta trójka, poza Wikielcem, nie najlepiej ruszyła, ale w dłuższej perspektywie będzie w czubie tabeli. Groźny jest też Stomil II, chociaż teraz zaliczył wpadkę z Warmią. No, ale ta młodzież wzmacniana piłkarzami z pierwszego zespołu będzie często punktować w IV lidze.

– Wspomniał pan, że Polonia będzie chciała uniknąć walki o utrzymanie. Czyli co: cel jest taki, żeby jesienią zdobyć jak najwięcej punktów, a potem spokojnie przepracować zimę?
– Lepiej bym tego nie ujął (śmiech). Chcielibyśmy wywalczyć tak dużo punktów jak się da, żeby jak najwcześniej mieć komfort w grze. To pomaga potem w rozgrywkach czy wzmacnianiu atmosfery, która jest w Polonii bez zarzutu. Działacze dbają, żeby w tym mieście był dobry klimat do piłki. Jest ładny stadion, porządna murawa i fajna oprawa meczowa, a to wszystko sprzyja temu, żeby w Lidzbarku Warmińskim można było tworzyć fajne widowiska.

* Cała rozmowa z Czesławem Żukowskim – we wtorkowym wydaniu "Gazety Olsztyńskiej".
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. widze że trener do wymiany #2779251 | 199.249.*.* 20 sie 2019 12:23

    na lepszego

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)