Wtorek, 16 lipca 2019. Imieniny Eustachego, Mariki, Mirelli

Konrad Bukowiecki ma kolejne złoto!

2019-07-12 18:53:29 (ost. akt: 2019-07-12 20:15:26)
Konrad Bukowiecki

Konrad Bukowiecki

Autor zdjęcia: Paweł Skraba

Było trochę nerwowo, ale wszystko skończyło się tak, jak miało być – cztery dni po wygraniu Uniwersjady w Neapolu, Konrad Bukowiecki odniósł kolejny piękny sukces. Kulomiot AZS UWM Olsztyn obronił tytuł młodzieżowego mistrza Europy w pchnięciu kulą!

Wiadomo, w sporcie nie należy niczego przesądzać, ale o tym, z jakiej pozycji przystępował Konrad Bukowiecki do piątkowego konkursu pchnięcia kulą w szwedzkim Gaevle, świadczą chociażby dwie liczby: 1,27 i 0,5. Ta pierwsza pokazuje różnicę między najlepszym tegorocznym występem szczytnianina (21,97 m w Rzymie) a drugim w stawce finalistów młodzieżowych ME, Szwedem Wictorem Peterssonem (20,70 m w tym sezonie), natomiast druga wynika z porównania dwóch najlepszych wyników kwalifikacji – 20,44 Bukowieckiego i 19,94 Norwega Marcusa Thomsena. Mówiąc wprost: tylko jakiś niesamowity splot pechowych okoliczności mógł pokrzyżować zawodnikowi AZS UWM plany powtórzenia sukcesu sprzed dwóch lat, kiedy to zdobył w Bydgoszczy złoto MME do lat 23, nie dając rywalom żadnych szans (srebrny medalista przegrał z nim wówczas o... 1,73 metra!).

Zaczęło się jednak bardzo spokojnie (żeby nie powiedzieć: ospale), bo podopieczny trenera Ireneusza Bukowieckiego pchnął w pierwszej kolejce tylko 19,16 i wcale nie objął prowadzenia, jak można było przypuszczać. Na pozycji lidera usadowił się Włoch Leonardo Fabbri (19,72). Przed swoją drugą próbą obrońca tytułu wypadł nawet poza "wirtualne" podium, bo wyprzedzili go jeszcze Gruzin Giorgi Mujaridze (19,33) i Białorusin Dzmitri Karpiuk (19,29). Wydawało się niemal pewne, że taki stan rzeczy nie będzie trwał wiecznie, ale w drugiej kolejce Bukowiecki zaliczył niemierzone pchnięcie, a przed niego – i to od razu na drugie miejsce – wepchnął się jeszcze wspomniany Petersson (19,41).

Następna kolejka przyniosła pierwszy wynik powyżej 20 metrów, bo Fabbri umocnił się na prowadzeniu (20,39). Nie na długo, bo jako 11. wszedł do koła Konrad Bukowiecki i wreszcie pchnął mniej więcej tak, jak można się było spodziewać, czyli poza taśmę oznaczającą 20. metr. Ile nerwów kosztował Polaka ten słaby początek konkursu, pokazała jego mina – opuszczając rzutnię wicemistrz Europy seniorów, z dezaprobatą pokręcił tylko głową... Ale za moment na tablicy wyników pokazało się 20,79, więc Bukowiecki wreszcie znalazł się tam, gdzie "powinien" – na pozycji lidera.
I chyba tego było trzeba miotaczowi AZS UWM, bo w czwartej kolejce pchnął on aż 21,51 m! Dobitnie pokazując rywalom, że skoro wszystko wróciło do normy, to do "wzięcia" są już tylko najwyżej srebro i brąz. Ostatecznie za plecami szczytnianina zakończyli konkurs Fabbri (poprawił się na koniec na 20,50) oraz Petersson (19,53). A Konrad Bukowiecki w piątej kolejce uzyskał jeszcze 21,38 (w szóstej wypadł z koła, chwytając się z grymasem bólu za palce)...

Drugiemu z Polaków nie udało się wejść do finałowej ósemki: Szymon Mazur zajął 11. miejsce (18,16).

* MME U-23 w Gaevle, kula: 1. Konrad Bukowiecki 21,51; 2. Leonardo Fabbri (Włochy) 20,50; 3. Wictor Petersson (Szwecja) 19,53; 4. Marcus Thomsen (Norwegia) 19,41; 5. Giorgi Mujaridze (Gruzja) 19,33; 6. Dzmitri Karpiuk (Białoruś) 19,29.
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB