Piątek, 20 września 2019. Imieniny Eustachego, Faustyny, Renaty

Wielkie emocje bez happy endu

2019-07-05 21:03:13 (ost. akt: 2019-07-05 21:36:23)

Autor zdjęcia: G. Trzpil/ZPRP

Po pasjonującym meczu Polacy przegrali z Rosją i nie awansowali do półfinału mistrzostw Europy w plażowej piłce ręcznej.

* Rosja - Polska 2:0 (30:22, 19:18)
POLSKA: Zakreta, Fabianowicz, Miedziński, Matyjasik, Pieńczewski, Orłowski, Szczukocki 5, Niedzielak, Rupp 16, Czapliński 10, Wojdak 7, Kowalski 2

Pierwszy set bez historii, chociaż Polacy walczyli ambitnie, jednak przewaga mistrzów świata była bezdyskusyjna. Rosjanie praktycznie nie mylili się w ataku, dopiero w końcówce, gdy wynik był już rozstrzygnięty, jeden z polskich obrońców popisał się efektownym blokiem, a po chwili piłkę zdołał odbić Łukasz Zakreta.

Jednak drugi set ponad 1000 kibiców rozgrzał do czerwoności. Polacy utrzymywali niewielką przewagę (12:10), po czym nastąpił One Man Show z Zakretą w roli głównej. Polak na kilka minut kompletnie zamurował swoją bramkę, niestety, wynik ani drgnął, bo w tym czasie jego koledzy marnowali okazję za okazją.
Kilkanaście sekund przed końcem Rosjanie doprowadzili do remisu 18:18, trener Jarosław Knopik wziął czas, a po powrocie na boisko jego podopieczni mieli 9 sekund na wyprowadzenie decydującego ciosu. Czasu starczyło, jednak po ostatnim rzucie z lewego skrzydła piłka trafiła w słupek! 18:18! W plażowym szczypiorniaku nie ma jednak remisów, więc sędziowie rozpoczynają dogrywkę, w której obowiązuje "złota bramka". Czyli kto pierwszy trafi do siatki, ten wygrywa. Wznowienie wygrywają Polacy i tym razem wyprowadzają atak prawym skrzydłem. Niestety, piłka trafia w bramkarza, w obozie rosyjskim wybucha olbrzymia radość, która okazuje się przedwczesna, bowiem sędziowie odgwizdują rzut karny dla Polski!
Tym razem musi się udać! Musimy zdobyć bramkę, by zremisować 1:1 w setach, a wtedy o końcowym wyniku będą musiały rozstrzygnąć shoot-outy (typowe dla plażówki rzuty karne).

Niestety, rzut karny też marnujemy, po czym akcję wyprowadzają Rosjanie, którzy w ataku już się nie mylą...
Załamani Polacy z zapłakanymi twarzami w dłoniach padli na piasek i długo, bardzo długo, się nie podnosili, nie mogąc uwierzyć, że można było zaprzepaścić taką szansę...

POZOSTAŁE ĆWIERĆFINAŁY
* Dania - Francja 2:0 (19:14, 12:10)
* Niemcy - Węgry 1:2 (16:23, 23:11, 6:9)
* Chorwacja - Norwegia 0:2 (22:26, 18:22)

ĆWIERĆFINAŁY KOBIET
* Holandia - Grecja 2:1 (25:12, 18:24, 7:6)
* Chorwacja - Ukraina 2:0 (21:20, 21:18)
* Węgry - Hiszpania 2:1 (16:14, 16:26, 5:2)
* Norwegia - Dania 1:2 (9:11, 19:16, 6:7)


W sobotę Polacy będą walczyć o miejsca 5-8., natomiast Polki o miejsca 9-12.
Mecze sobotnie rozpoczynają się o godz. 9, a niedzielne o godz. 10.
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Złomiarz #2758115 | 188.146.*.* 6 lip 2019 08:27

    Bardzo fajna impreza i wysoki poziom zawodów, dużo ludzi i fajny klimat - proponuje przenieść do Olsztyna Grzymowicz to zniszczy w rok tak jak zrobił to z siatkówką plażową !

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. driven #2758078 | 83.9.*.* 6 lip 2019 00:39

    Ten ćwierćfinał, to w zasadzie na plecach Zakrety. Jesteś wielki Łukasz! Ale żeby nie było, że innych chłopaków krytykuję. Wcale nie. Na więcej chyba jeszcze nas stać nie było. Ogólnie dobra robota.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz