środa, 13 listopada 2019. Imieniny Arkadii, Krystyna, Stanisławy

Polmlek coraz bliżej finału

2019-04-05 14:00:00 (ost. akt: 2019-04-05 14:17:52)
Daria Trigolos, Ma Wenting i trener Zbyszek Pietkiewicz

Daria Trigolos, Ma Wenting i trener Zbyszek Pietkiewicz

Autor zdjęcia: Ewa Lubińska

W pierwszym półfinale Ekstraklasy tenisistek stołowych Polmlek Lidzbark Warmiński pokonał KU AZS UE Wrocław, natomiast dzisiaj przedostatnie mecze sezonu zasadniczego LOTTO Superligi zagrają Dekorglass Działdowo i Morliny Ostróda.

• Polmlek Lidzbark Warmiński – KU AZS UE Wrocław 3:0
Ma Wenting – Xie Junqiu 3:2, Daria Trigolos – Natalia Bajor 3:0, Dong Rui Fang – Katarzyna Węgrzyn 3:2

- Dobry mental zespołu przyczynił się do naszej wygranej w pierwszym spotkaniu półfinałowym – skomentował Zbyszek Pietkiewicz, trener Polmleku.
Kilkudniowe przygotowania przed pierwszym meczem półfinałowym z akademiczkami z Wrocławia skupiły się nie tyle na budowaniu formy sportowej, co właśnie na przygotowaniu mentalnym. W sezonie zasadniczym oba zespoły ani razu nie stanęły naprzeciw siebie w optymalnych składach, a w pierwszej rundzie mecz nie doszedł do skutku - Polmlek przegrał wtedy walkowerem, ponieważ wrocławianki nie zgodziły się na zmianę terminu.

- Po tym walkowerze postawiłem sobie za punkt honoru, że jak spotkamy się w rundzie play-off, to zrobimy wszystko, żeby pokonać zespół z Wrocławia – dodał Pietkiewicz. No i los oba zespoły skojarzył już w półfinale, bowiem wrocławianki sezon zasadniczy skończyły na drugim, a Polmlek na trzecim miejscu.

Półfinałowy mecz rozpoczęła najwyżej notowana Ma Wenting, która zmierzyła się z Chinką Xie Junqiu. To było doskonałe otwarcie gospodyń, bo po pięciu setach zespół z Lidzbarka Warmińskiego prowadził 1:0.
Jednak „prawdziwą bombę” odpaliła Daria Trigolos, która zmierzyła się z Natalią Bajor. Białorusinka w trzech setach odprawiła rywalkę z Wrocławia. - Daria do bólu wykorzystała swoje umiejętności dostosowania się i realizacji zadań taktycznych – ocenił szkoleniowiec Polmleku. - Od pierwszej do ostatniej piłki była skupiona na realizacji zadań taktycznych, które poprowadziły ją do zwycięstwa.
Wygraną Polmleku „przyklepała” najbardziej doświadczona Dong Rui Fang, która rywalizowała z Katarzyną Węgrzyn. Chinka z polskim paszportem nie do końca była jednak zadowolona ze swojego występu. - Powinnam wygrać w trzech setach, bo była do tego okazja, a tak musiałam się męczyć przez pięć partii – skomentowała Dong, która ustaliła wynik pierwszego meczu na 3:0.

- Przed rewanżem piłeczka jest po naszej stronie (Polmlekowi do awansu wystarczy jeden wygrany pojedynek - red.), ale do sobotniego meczu podchodzimy z pokorą. We Wrocławiu postaramy się zagrać jak najlepiej, żeby po dwóch grach mogła wystąpić nasza najmłodsza Natalia Bogdanowicz – zapowiedział Pietkiewicz .
W drugim meczu półfinałowym skazana na mistrzostwo Polski Enea Siarka Tarnobrzeg na wyjeździe 3:0 pokonała Scanię Nadarzyn.

* Pracowity weekend czeka też nasze zespoły występujące w męskiej LOTTO Superlidze. Dzisiaj o godz. 18 we własnej o hali o komplet punktów powalczy Dekorglass Działdowo, bo zmierzy się z ostatnią w tabeli Palmiarnią Zielona Góra. O tej samej porze ostatni mecz w LOTTO Superlidze przed własną publicznością rozpocznie zespół Morlin Ostróda, który zagra z Dojlidami Białystok.
7 kwietnia (g. 18) Dekorglass zakończy fazę zasadniczą szlagierowym pojedynkiem w Działdowie z Bogorią Grodzisk Mazowiecki, natomiast ostródzianie na wyjeździe zagrają z Kolpingiem Frac Jarosław.
mart
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB