środa, 11 grudnia 2019. Imieniny Biny, Damazego, Waldemara

Sokół myśli o II lidze. Ale dopiero za rok

2019-03-14 10:00:00 (ost. akt: 2019-03-14 10:38:32)
Wiosną w Sokole nie zagra Mateusz Broź (z lewej), który rozwiązał kontrakt z klubem

Wiosną w Sokole nie zagra Mateusz Broź (z lewej), który rozwiązał kontrakt z klubem

Autor zdjęcia: Marcin Tchórz

W sobotę rozgrywki wznowi grupa 1 III ligi, w której rywalizują 4 drużyny z Warmii i Mazur. Sokół Ostróda myśli o awansie, ale dopiero w przyszłym sezonie.

Po letniej rewolucji kadrowej trener Jarosław Kotas przyznawał, że jego zespół będzie potrzebował czasu, by grać na miarę możliwości. Ambicje ostródzian sięgają wyżej niż 7. miejsce wywalczonego jesienią, więc nieco skorygowano skład, sprowadzając trzech ofensywnych graczy – Mateusza Dampca ze Stolemu Gniewino, Andrzeja Łyszyka z Kotwicy Kołobrzeg oraz Roberta Hirsza, który wrócił do Ostródy po półtora roku.
Niestety, w końcówce przygotowań „wysypali się” kluczowi gracze w układance trenera Kotasa – Marcin Kajca, Tomasz Kowalski, Wojciech Wenglorz i Robert Hirsz, którzy z powodu urazów nie byli zdolni do gry w sobotnim sparingu z Motorem Lubawa – dlatego trudno oczekiwać, że w niedzielne popołudnie w Nowym Dworze Mazowieckim Sokół zagra w optymalnym zestawieniu. Dodatkowo tuż przed ligą z klubem rozstał się Adrian Bieńkowski, zostawiając po sobie wyrwę na lewej stronie defensywy.

– Muszę rotować składem, spróbować zawodników na nowych pozycjach, ale nasz cel się nie zmienia. Chcemy wygrać w niedzielę ze Świtem – mówi Jarosław Kotas. – Dwa pierwsze mecze pokażą, o co zagramy w tej rundzie. Jeśli dopiszemy sześć punktów, to jeszcze wszystko będzie możliwe. W każdym meczu musimy grać odważnie i ryzykować, by wygrywać. Wiem, że sił nam wystarczy, a piłkarze muszą dołożyć swoich umiejętności, bo o wyniku często decydują indywidualne zagrania. Chcemy pokazać, że jest w nas potencjał, by powalczyć o II ligę w kolejnym sezonie. Wiosną po prostu musimy przekonać do siebie prezesów i działaczy oraz cieszyć grą kibiców. Mam nadzieję, że pokażemy zalążek drużyny na II ligę, by za kilka miesięcy trochę się wzmocnić i powalczyć o awans. Kilku naszych chłopaków naprawdę zasługuje na grę wyżej. Taki na przykład Hubert Otręba, dobrze poprowadzony, odnalazłby się nawet w I lidze. Po co ci zawodnicy mają tułać się po Polsce, szukając szczęścia gdzie indziej, skoro w Ostródzie mają dobre miejsce do pracy i do życia? Muszą po prostu poważnie podchodzić do swoich obowiązków, szanować klub i wiązać z nim swoją przyszłość – kończy szkoleniowiec ostródzian.
20 bramek w rozgrywkach IV ligi pomorskiej zdobył jesienią Mateusz Dampc, nowy napastnik Sokoła. Wobec kilku kontuzji w ostródzkiej drużynie, 23-latek może być pewny oficjalnego debiutu w Sokole w niedzielnym meczu ze Świtem.

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. zorro #2698109 | 93.198.*.* 15 mar 2019 13:27

    żeby awansować i zaistnieć w 2 lidze potrzebna pomocy władz miasta ale niby burmistrz ukochał tylko siatkówkę inne dyscypliny ma gdzieś - może jakieś małe referendum czas zorganizować

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. tytan #2698104 | 93.198.*.* 15 mar 2019 13:22

    tylko niejaki michalak niszczy ostódzki sport trzeba jak najszybciej podziękować temu osobnikowi

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. oks #2698001 | 157.25.*.* 15 mar 2019 09:45

    Z takim trenerem i zawodnikami jak wszystko dobrze się ułoży to niewykluczone, że w tym sezonie będzie awans

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz