Piątek, 20 września 2019. Imieniny Eustachego, Faustyny, Renaty

Nowi szeroko otwierają oczy

2019-03-09 12:00:00 (ost. akt: 2019-03-08 13:00:14)
Dawid Ostasz (nr 15) w akcji

Dawid Ostasz (nr 15) w akcji

Autor zdjęcia: Archiwum prywatne

- Niedawno przybyło nam kilku nowych kandydatów na koszykarzy. Większość z nich o naszym zespole dowiedziała się z publikacji zamieszczanych w „Gazecie Olsztyńskiej” — mówi Dawid Ostasz, rozgrywający AKS OSW Olsztyn, koszykarskiego zespołu na wózkach.

— Zostaliście w II lidze, a to może oznaczać, że staniecie z wyszkoleniem sportowym w miejscu.
— Na pewno tak nie będzie, bo nasza drużyna cały czas się rozwija. Gramy wprawdzie w II lidze, ale jakby się nam udało zniwelować różnice sprzętowe w stosunku do naszych przeciwników, to również i ten sezon będzie dla nas równie udany. Dodam tylko, że I liga stała się wpół zawodowa, bo zespoły grają mecz i rewanż każdy z każdym, a taki system pociąga za sobą wiele wyjazdów i oznacza wielkie koszty. Dlatego sporo drużyn, które grały wcześniej w I lidze, w nowym sezonie przeszło do drugiej, podnosząc poważnie poziom naszych rozgrywek.
— To ostatecznie ile zespołów gra w II lidze?
— W tej obecnej II lidze jest dziewięć drużyn podzielonych na trzy grupy. My jesteśmy w grupie C i za rywali mamy zespoły Pactum Scyzory Kielce II, który jest reprezentacją młodzieżową Polski, oraz IKS Poznań. Do turnieju o awans do I ligi przystąpią zespoły z pierwszych miejsc oraz zwycięzca turnieju drużyn z drugich lokat. Pierwszy turniej graliśmy w Kielcach. Wygraliśmy tam zdecydowanie z Poznaniem i nieznacznie ulegliśmy gospodarzom. 30 marca jedziemy do Poznania na druga rundę.
— Kiedy olsztyńscy kibice będą mogli zobaczyć waszą ekipę podczas koszykarskich spotkań?
— Wiele wskazuje na to, że 7 kwietnia, bo właśnie u nas zaplanowano na ten dzień trzecią rundę. Od dwóch lat nie przegraliśmy w Olsztynie meczu, więc mamy nadzieję, że tak też będzie i teraz. Brakuje nam na razie pieniędzy na organizację, ale mamy nadzieję, że się znajdą.
— Dlaczego wasz zespół jest tak mocno związany z Olsztyńską Szkołą Wyższą? Nie chcecie się usamodzielnić?
— Nie ma o tym mowy. Gdyby nie OSW, to jedynego w województwie ligowego zespołu koszykarzy na wózkach po prostu by nie było. Przecież ta uczelnia powołała kilka lat temu do życia tę unikalną sportową specjalność. Mamy od niej bezpłatnie salę na treningi i mecze, mamy świetnego trenera Łukasza Schaba, który stale się doszkala, no i mamy drogocenne wózki. Nie są wprawdzie najwyższej klasy, ale są. Koszt nowego wózka to około 12 tysięcy złotych. Naszym największym obecnie problemem jest brak profesjonalnego sprzętu. Gdyby się znalazł jakiś sponsor na ich zakup, bylibyśmy mu bardzo, ale to bardzo wdzięczni.
— Nie zamykacie dostępu do drużyny nowym zawodnikom?
— Absolutnie nie. Niedawno przybyło nam kilku nowych kandydatów na koszykarzy. Większość z nich o naszym zespole dowiedziała się z publikacji zamieszczanych w „Gazecie Olsztyńskiej”. Cały czas nasza kadra się rozszerza. Na treningach mamy zawsze przynajmniej dziesięć osób. Część z nich jest spoza Olsztyna, więc dojeżdża. Na przykład trenujący od roku Mariusz Malinowski mieszka w Kwidzynie, a przed wypadkiem był ligowym koszykarzem. Bardzo się nam przydaje. Serdecznie zapraszam na zajęcia wszystkich chętnych, i to bez względu na wiek, a nawet płeć. Jak nasi nowi koledzy przychodzą na pierwszy trening, to szeroko otwierają oczy, że tyle rzeczy jest jeszcze możliwych. My na treningach i w grze zostawiamy niepełnosprawność w szatni.
— Podczas niedawnego Balu Sportu i Biznesu otrzymał pan statuetkę za zwycięstwo w sms-owym konkursie na Akademickiego Sportowca bez Barier w 2018 r.
— Byłem zaskoczony, ale też bardzo szczęśliwy, że to właśnie mnie spotkało to wyróżnienie. Serdecznie dziękuję tym osobom, które na mnie głosowały.
— Jak długo jest pan związany z tym sportem?
— Mieszkam w Olsztynie i jestem w sekcji koszykówki na wózkach AKS OSW prawie od jej początku, czyli od 2010 roku. Na co dzień pracuję jako instruktor aktywnej rehabilitacji, dlatego sport idealnie wpisuje się moją profesję. Pomagam osobom po urazach rdzenia kręgowego wrócić do sprawności. Sam jestem osobą po takim urazie, bo 12 lat temu miałem poważny wypadek samochodowy, więc doskonale rozumiem ludzi, których to dotknęło.
LECH JANKA

AKS OSW Olsztyn
Dawid Ostasz (kapitan), Adam Urbanowicz, Krzysztof Obuchowicz, Tomasz Żabiński, Łukasz Rękawiecki, Marek Jasiński, Michał Graja, Marcin Kaczyński, Wojciech Foryś, Mateusz Malczewski, Paweł Bogusz, Arkadiusz Pucek, Mariusz Malinowski, Michał Dziuba, Ireneusz Piłkowski
.


Treningi są w poniedziałki (g. 20) i środy (g. 19) w sali OSW przy ul. Bydgoskiej 33 w Olsztynie. Na zajęcia zapraszane są osoby po amputacjach kończyn dolnych, z uszkodzeniem rdzenia kręgowego, z wrodzonymi oraz nabytymi dysfunkcjami narządu ruchu.

Grupa C
1. Kielce II 4 155:69
2. AKS OSW 3 117:90
3. IKS Poznań 2 158:113

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB