Czwartek, 24 stycznia 2019. Imieniny Felicji, Roberta, Sławy

Stomil zremisował ze Zniczem

2019-01-13 20:25:17 (ost. akt: 2019-01-13 20:25:57)

Autor zdjęcia: Emil Marecki

W pierwszym sparingu rozegranym w tym roku pierwszoligowy Stomil Olsztyn w Mrągowie zremisował ze Zniczem Biała Piska (III liga).

* Stomil Olsztyn - Znicz Biała Piska 2:2 (1:1)
1:0 - Wasiak (26), 1:1 - Radzikowski (41), 2:1 - Góral (70 k), 2:2 - Kossyk (90)
STOMIL: Caban (46 zawodnik testowany) - zawodnik testowany, Wardzyński, Sadowski (46 Jońca), Jurczak - Serbintowicz (46 zawodnik testowany), Mosakowski (75 Grzeszczyk), Świderski (57 Mętlicki), zawodnik testowany (46 Błędowski), Wasiak (46 Szczerba) - Malanowski (46 Góral)

Jeżeli ktoś przyjechał do Mrągowa, żeby zobaczyć w akcji doświadczonych piłkarzy Stomilu, ten wrócił do domu rozczarowany. Sobotni sparing dla trenera Piotra Zajączkowskiego był bowiem okazją do sprawdzenia umiejętności stomilowskiej młodzieży oraz piłkarzy testowanych. O personaliach trener nie chciał mówić, ale udało się nam ustalić, że w sobotę zagrali m.in. Marcin Świderski i Kuba Wardzyński z ŁKS 1926 Łomża.

Pozwolenie na treningi ze Stomilem otrzymał ponownie napastnik Concordii Patrycjusz Malanowski. Olsztyński klub chciałby wypożyczyć go na rundę wiosenną I ligi. Teraz wszystko zależy od tego, czy na transfer zgodę wyrażą elblążanie. - Mam nadzieję, że w Stomilu wszystkie sprawy organizacyjne się uporządkują. I wtedy może uda mi się zadebiutować w rozgrywkach I ligi w barwach olsztyńskiego klubu - mówi Malanowski, najlepszy strzelec IV ligi tego sezonu.

W Stomilu na środku pomocy zagrał także zawodnik z Japonii, który z olsztyńskim klubem trenował już w rundzie jesiennej. Wszystko wskazuje na to, że wiosną Piotr Zajączkowski będzie miał tego piłkarza do dyspozycji.
W Mrągowie skromna grupka kibiców obejrzała w sumie cztery gole. Za każdym razem olsztyński zespół wychodził na prowadzenie, ale Znicz - grający bardzo ambitnie - za każdym razem potrafił odrobić straty. Bramkę na wagę remisu zespół Ryszarda Borkowskiego strzelił w ostatniej sekundzie spotkania.
- Jak na pierwsze spotkanie kontrolne, był to niezły mecz, zwłaszcza że wystąpiliśmy w eksperymentalnym składzie - ocenił trener Zajączkowski. - Zagrali nasi wychowankowie, juniorzy i juniorzy młodsi plus zawodnicy testowani. To był dobry mecz, a drużyny walczyły do ostatniej sekundy. Mam ciekawy materiał do analizy. Testowani zawodnicy pokazali się z dobrej strony, a nasi wychowankowie potwierdzili, że nieprzypadkowo są w szerokiej kadrze.
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. hahhahhhah #2662316 | 83.12.*.* 14 sty 2019 10:24

    hahhahhhahhh

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. bgt #2662228 | 188.147.*.* 14 sty 2019 08:04

    Niech sobie do sparingów wezmą od razu zespół z okręgówki i się będą podniecać.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Hej #2662174 | 88.156.*.* 13 sty 2019 23:56

    Oby z japonczykiem podpisali kontrakt dobry pilkarz

    ! - + odpowiedz na ten komentarz