Wtorek, 20 listopada 2018. Imieniny Anatola, Edyty, Rafała

Olsztyńskie sukcesy w Gdańsku

2018-10-18 14:00:00 (ost. akt: 2018-10-18 14:17:08)

Autor zdjęcia: Kinga Stachowska-Matuszczak

Zawodnicy olsztyńskiego Klubu Sportowego Korio zdominowali IV Pomorski Festiwal Wschodnich Sztuk Walki w Gdańsku. - Zapraszając nas, organizatorzy nie wiedzieli chyba, co czynią - śmieje się trener i prezes Dariusz Nowicki.

Celem gdańskiego festiwalu, jak twierdzą organizatorzy, „jest promocja wśród dzieci i młodzieży wschodniej tradycji uprawiania sztuki samoobrony jako sposobu na zdrowy i aktywny tryb życia oraz integracja sportowców i sympatyków wschodnich sztuk walki z Chin, Korei oraz Japonii”.

Młodzi adepci pomorskich klubów i sekcji praktykujących takie dyscypliny, jak kung fu, karate, aikido, hapkido, taekwondo, kendo, Iaido i judo mieli okazję nie tylko pokazać swoje umiejętności, ale także sprawdzić się w indywidualnych konkurencjach sprawnościowych, jak kopnięcia z wyskoku, pady na odległość, rzuty na czas, pokaz technik samoobrony oraz kopnięcia na czas. Ponadto każdy klub mógł wystawić drużynę, której kilkuminutowy pokaz został oceniony przez zgromadzoną publiczność, a zwycięzcy otrzymali medale oraz puchar marszałka województwa pomorskiego, który jak co roku objął wydarzenie swoim patronatem.

Olsztynianie byli jedynym klubem spoza województwa pomorskiego zaproszonym do udziału w festiwalu. Czterech młodych zawodników pod wodzą trenera Dariusza Nowickiego udowodniło, że stolica Warmii i Mazur to znaczący ośrodek wschodnich sztuk walki. - Zapraszając nas, nie wiedzieli chyba, co czynią - śmieje się trener Nowicki. - Bo kiedy zobaczyli nasz pokaz, to miny im naprawdę zrzedły.

Na filmie udostępnionym przez KS Korio na jego stronie internetowej widać czwórkę młodych olsztyniaków, trzech z czarnymi pasami znamionującymi prawdziwych ekspertów, oraz jednego z czerwonym pasem oznajmiającym fakt bycia zaawansowanym uczniem, jak w skupieniu odtwarzają elementy treningu taekwondo i hapkido do muzyki słynnego „Souvenir of China” – wzruszającej muzyki, przerywanej dźwiękiem migawki aparatu fotograficznego, którą Jean-Michel Jarre przywiózł ze swojego koncertu w Pekinie w roku 1981. Jest wśród tej czwórki m.in. Maciek Tomaszewski, którego pamiętamy z brawurowego występu na „Hanmadang” - nieoficjalnych mistrzostwach świata taekwondo w Korei Południowej na początku sierpnia. Iście akrobatycznym kopnięciem z wyskoku rozbił wtedy Maciek nogą deseczkę umieszczoną na wysokości 2,30 m, zdobywając brązowy medal. Gdański pokaz olsztyńskich adeptów taekwondo i hapkido rozpoczyna się spokojnymi, płynnymi ruchami, które jednak nabierają tempa i w końcu możemy dostrzec, że prezentowane tutaj techniki - krótkie, precyzyjne oraz bardzo dynamiczne kopnięcia, uderzenia pięściami oraz rzuty - wykonują specjaliści w całym tego słowa znaczeniu.

Poza tym pokazem, który przyniósł olsztyniakom złoty medal w kategorii drużynowej oraz puchar marszałka województwa pomorskiego dla najlepszej drużyny, każdy z nich wziął udział w innych konkurencjach, nawiązujących do wspomnianego wyżej Hanmadang. I tak bohater koreańskiego festiwalu Maciek Tomaszewski, zaliczony już do kategorii seniorów, zdobył złoty medal w konkurencji liczby kopnięć na czas, brązowy medal w wyskoku w górę z kopnięciem oraz brązowy medal w konkurencji padu w przód z przewrotem. Pozostali uczestnicy olsztyńskiej grupy startowali w kategorii juniorów. Janek Matuszczak zdobył złoty medal w konkurencji wyskoku w górę z kopnięciem, srebrny medal w konkurencji padu w przód z przewrotem w dal oraz srebrny medal w konkurencji kopnięć na czas. Antoni Hasso-Agopsowicz wywalczył złoto w konkurencji pokazu technik samoobrony z partnerem, a Wiktor Lewandowski złoto w konkurencji kopnięć na czas oraz brąz w konkurencji padu w przód z przewrotem w dal.

- Tak przemyślany i zorganizowany festiwal sztuk walki jak ten w Gdańsku, przypominający w swym charakterze światowy Hanmadang, to wspaniała okazja dla licznych adeptów ćwiczących swoją sztukę walki do porównania swych umiejętności z przedstawicielami innych odmian walki w bezpiecznej formule i w przyjaznej atmosferze. A dreszczyk rywalizacji tylko motywuje do większego wysiłku - podsumowuje Dariusz Nowicki.

Dariusz Nowicki
6 dan taekwondo i 4 dan hapkido, do grudnia 2017 r. przez blisko 30 lat prowadził i koordynował zajęcia taekwondo w AZS WSP Olsztyn i AZS UWM Olsztyn. Obecnie jest prezesem i trenerem KS Korio Olsztyn, gdzie naucza tradycyjnego taekwondo oraz hapkido. Zawodowo jest psychologiem sportu, pracującym z zawodnikami z polskich kadr narodowych. Trzykrotnie uczestniczył w igrzyskach olimpijskich: w Atenach 2004 - jako psycholog całej polskiej reprezentacji olimpijskiej, w Pekinie 2008 - jako sędzia turnieju olimpijskiego taekwondo, w Londynie 2012 - jako psycholog współpracujący z zawodnikami żeglarstwa.
ŁUKASZ CZARNECKI-PACYŃSKI

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB