Piątek, 14 grudnia 2018. Imieniny Alfreda, Izydora, Zoriny

To są już ostatnie przedbiegi

2018-10-05 12:00:00 (ost. akt: 2018-10-05 09:24:31)
Roberto Santilli, Marcin Mierzejewski

Roberto Santilli, Marcin Mierzejewski

Autor zdjęcia: Mateusz Partyga

Bez rekonwalescenta Robberta Andringi, ale za to z Denisem Kalininem, który być może dołączy na dwa miesiące do drużyny, pojechali do Radomia siatkarze Indykpolu AZS. Czeka ich tam ostatni sprawdzian formy przed ligą.

Gwoli ścisłości: trzydniowy Turniej Partnerstwa Regionalnego, który ma być dla całej czwórki uczestników ostatnią próbą sił przed ruszającą za tydzień PlusLigą, tylko dzisiaj będzie gościł w Radomiu. Na sobotę i niedzielę siatkarze Indykpolu AZS, a także ich rywale z MKS Będzin, Trefla Gdańsk i Cerradu Czarnych, przeniosą się z Radomia do oddalonych o niespełna 40 kilometrów Kozienic.

Olsztyńscy siatkarze wyjechali na ten turniej niemal w pełnym składzie: w autokarze zabrakło tylko dwóch przyjmujących: 18-letniego Dawida Sokołowskiego (obowiązki szkolne) oraz, przede wszystkim, reprezentanta Holandii Robberta Andringi (dochodzi do pełni sił po kontuzji stopy). I właśnie w związku z przedłużającą się nieobecnością Holendra, działacze klubu z Kortowa zaprosili do wspólnych zajęć z drużyną 34-letniego Denisa Kalinina (200 cm wzrostu), byłego reprezentanta Rosji, który ostatnio występował w Dynamie Moskwa, a wcześniej m.in. współpracował z obecnym trenerem... Indykpolu AZS, Roberto Santillim, kiedy ten pracował jeszcze w Rosji.
- Na razie Kalinin trenuje z zespołem, dzisiaj pojechał razem z drużyną do Radomia (wypowiedź z czwartku - red.), a do końca tygodnia powinna zapaść decyzja, co dalej - informuje Tomasz Jankowski, prezes zarządu spółki akcyjnej Piłka Siatkowa AZS UWM w Olsztynie. - To jest pomysł trenera Santilliego: żeby do chwili powrotu do zdrowia Andringi, ktoś był za niego w zespole. Przy czym nawet jeżeli Kalinin zostanie w Olsztynie, to i tak tylko do końca listopada, bo tak są prowadzone rozmowy. Jeżeli chodzi o Robberta Andringę, to ten proces dochodzenia do zdrowia nie poszedł u niego tak szybko, jak wydawało nam się, że może pójść. On na pewno nie zagra w październiku, a czy wyjdzie na boisko w listopadzie? Zobaczymy, jak to będzie...

Przypomnijmy, że Indykpol AZS otworzy ligowy sezon w niedzielę 14 października, kiedy to podopiecznym trenera Santilliego przyjdzie się zmierzyć na wyjeździe z GKS Katowice (godz. 17.30). Bezpośrednią relację z Szopienic przeprowadzą Polsat Sport Extra i Polsat Sport News. Olsztyńska inauguracja nastąpi już trzy dni później: w środę 17 października o g. 18 w Uranii drużyna Roberto Santilliego podejmie Czarnych Radom. Ba, po następnych trzech dniach kibice Indykpolu AZS będą mogli ponownie zasiąść na trybunach Uranii, bo w sobotę o 17.30 ich ulubieńcy zagrają z MKS Będzin. I tu ważna uwaga: na oba te „domowe” pojedynki można już kupować bilety na oficjalnym portalu klubowym (www.indykpolazs.pl/bilety).
Co ciekawe, dzisiaj olsztynianie zmierzą się w Radomiu z Będzinem, a jutro w Kozienicach z Czarnymi (oba mecze o g. 16), czyli z dwoma rywalami, z którymi za kilkanaście dni powalczą już o ligowe punkty. W ekipie z Będzina grają byli zawodnicy Indykpolu AZS, Adrian Buchowski i libero Michał Potera.

* Turniej Partnerstwa Regionalnego 2018, piątek (Radom): MKS Będzin - Indykpol AZS Olsztyn (g. 16), prezentacja drużyny Cerrad Czarni Radom (18), Czarni Radom - Trefl Gdańsk (18.30); sobota (Kozienice): Czarni - Indykpol AZS (16), Trefl - Będzin (18); niedziela (Kozienice): Trefl - Indykpol AZS (10), Czarni - Będzin (12.30).

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB