Czwartek, 20 września 2018. Imieniny Eustachego, Faustyny, Renaty

PIĄTA RUNDA JEST NIEZWYKLE WAŻNA

2018-08-07 11:00:00 (ost. akt: 2018-08-07 11:19:51)
Załoga rajdowa Konrad Dudziński/Adam Binięda (Honda Civic)

Załoga rajdowa Konrad Dudziński/Adam Binięda (Honda Civic)

Autor zdjęcia: Archiwum załogi

Rajd Rzeszowski otwiera drugą część sezonu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Olsztyńsko-bartoszycka załoga Konrad Dudziński/Adam Binięda będzie broniła pierwszego miejsca w klasyfikacji generalnej klasy HR4.

Załoga wyjechała do Rzeszowa już dzisiaj, w czwartek wieczorem wszystkich uczestników czeka ceremonia startu i prezentacja na Podpromiu. Piątek i sobota to już ostra walka na odcinkach specjalnych. Organizatorzy przygotowali ich 11, a ich łączna długość wynosi ponad 175 km. Najdłuższe z nich będą liczyły dokładnie 22,47 km (Lubenia) oraz 26 km (Pstrągowa). Impreza jest jednocześnie rundą Rajdowego Pucharu Europy oraz Mistrzostw Europy Strefy Centralnej. Rywalizacja będzie tym bardziej zacięta, że piąta (z siedmiu) tegoroczna runda RSMP będzie punktowana podwójnie. Można więc sporo zyskać, ale zarazem chwila nieuwagi na odcinku specjalnym może okazać się bardzo kosztowna.

— Z Rajdem Rzeszowskim mam miłe wspomnienia. Wciąż mam w pamięci 2010 rok i to, jak kibicowałem tutaj swojemu bratu - wspomina olsztyński kierowca Konrad Dudziński. - Teraz sam mam okazję w nim wystartować. To bardzo ciężki rajd, dłuższy od pozostałych, które dotychczas jechaliśmy, i do tego podwójnie punktowany. Najważniejsze będzie skupienie od pierwszych metrów zapoznania z trasą aż do samego końca. Zrobimy wszystko, żeby znaleźć się na mecie i to z jak najlepszym rezultatem. Myślę, że dużo pomogą nam opony Extreme, którymi dysponujemy — dodaje Dudziński. — Koncentrujemy się na naszej rywalizacji w klasie HR4, gdzie będziemy chcieli podtrzymać zwycięską passę. Czeka nas jednak bardzo trudny i wymagający rajd, więc musimy do niego podejść z głową i wystrzegać się popełnienia błędu. Zwycięzcy są na mecie i o tym pamiętamy — stwierdza bartoszycki pilot Adam Binięda. Starty załogi w tym sezonie są możliwe dzięki wsparciu partnerów: Auto Części-Kasacja Pojazdów Piotr Karpeza, Agaplast, Extreme-Performance Tyres, HRX Polska, RA-CE.PL, Gmina Jonkowo.

Przypomnijmy, że Dudziński i Binięda w tym sezonie debiutują w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski, ale radzą sobie znakomicie. W swoim pierwszym starcie zajęli drugie miejsce w Rajdzie Świdnickim, a trzy kolejne rundy kończyli już na pierwszym miejscu w klasie. Zwyciężyli kolejno w Rajdzie Dolnośląskim, Rajdzie Nadwiślańskim oraz Rajdzie Śląska.

Na liście zgłoszeń w klasie HR4 tym razem widnieją cztery załogi, ale na podkarpackich trasach pojedzie czołowa trójka klasyfikacji generalnej. Dudziński wystartuje z numerem 40 i będzie musiał odpierać przede wszystkim ataki wicelidera Rafała Zabuskiego, również jeżdżącego Hondą Civic. Kierowca ten wygrał pierwszą tegoroczną rundę RSMP, czyli Rajd Świdnicki, ale w kolejnych startach musiał uznawać wyższość załogi z Warmii i Mazur. Dwukrotnie kończył rywalizację bezpośrednio za Dudzińskim i Binędą, a raz zajął trzecie miejsce. Ostatniego słowa nie powiedzieli też z pewnością Maciej Rawski i Mariusz Kupiec (Volkswagen Polo GTI). Druga załoga Rajdu Nadwiślańskiego będzie chciała odrobić straty do prowadzącej dwójki, tym bardziej że Rajd Rzeszowski będzie punktowany podwójnie.
• Klasyfikacja klasy HR4 po 4 rundach RSMP: 1. Konrad Dudziński/Adam Binięda 93 pkt, 2. Rafał Zabuski/Adam Jaros 73, 3. Maciej Rawski/Mariusz Kupiec 30, 4. Marcin Pietrzyk/Michał Marczewski 30, 5. Adrian Pawłowski/Mateusz Pawłowski 22, 6. Mateusz Karzyński/Łukasz Jastrzębski 15. kwk
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB