Sobota, 17 listopada 2018. Imieniny Grzegorza, Salomei, Walerii

Mundialowy falstart Polaków

2018-06-19 18:58:22 (ost. akt: 2018-06-19 19:46:26)

Autor zdjęcia: Emil Marecki

Miało być zwycięstwo, a była porażka i słaba gra polskiej reprezentacji. W tej sytuacji zmalały szanse Polaków na wyjście z grupy...

* Polska - Senegal 1:2 (0:1)
0:1 - Cionek (38 samob.), 0:2 - Niang (60), 1:2 - Krychowiak (86)
POLSKA: Szczęsny - Piszczek (83 Bereszyński), Pazdan, Cionek, Rybus - Błaszczykowski (Bednarek), Krychowiak, Zieliński, Grosicki - Milik (73 Kownacki), Lewandowski
SENEGAL: K. N'Diaye – Wagué, Koulibaly, Sané, Sabaly – Mané, Gueye, N'Diaye (87 Kouyaté), Sarr – Niang (75 Konate), Diouf (59 N'Doye)

Przed meczem Moskwę opanowały tysiące polskich kibiców, dzięki czemu w pewnym momencie Plac Czerwony zrobił się... biało-czerwony. Wszyscy byli przekonani o sukcesie Polaków, a optymizm wzrósł, gdy okazało się, że Adam Nawałka zdecydował się na ofensywne ustawienie zespołu. Do boju posłał tylko jednego defensywnego pomocnika (Krychowiak), natomiast w ataku postawił na Milika i Lewandowskiego. Z powodu kontuzji nie pojawił się Glik, więc na środku obrony zastąpił Cionek.

Mecz zaczął się od agresywnej gry Polaków, jednak rywale byli czujni. W efekcie kibice byli świadkami szybkiego i wyrównanego pojedynku, lecz bez sytuacji bramkowych. W 13. min żółtą kartkę obejrzał Krychowiak, a chwilę później Polacy wypracowali pierwszy rzut rożny. Poza tym kilka razy Grosicki włączył szósty bieg, Rybus popisał się dokładnym podaniem, jednak wciąż nie było widać, że gramy z dwoma groźnymi napastnikami. A tymczasem Senegal groźnie kontratakował: w 19 min. przed szansą stanął Niang, ale fatalnie przestrzelił. Chwilę później w trudnej sytuacji główkował Grosicki, lecz piłka poleciała nad poprzeczką. Trzy minuty później pierwszy strzał oddał Lewandowski, ale też bez efektu. Niestety, po 30 minutach najlepiej prezentowali się kibice obu drużyn, kolorowo ubrani i dopingujący bez chwili przerwy, natomiast na boisku było dużo biegania, ale mało efektów. I tak piłkarze dotrwali do 38. min, kiedy to Senegalczycy wyprowadzili kontrę zakończoną niecelnym strzałem Gueye, jednak po drodze piłka odbiła się od nogi interweniującego Cionka i wpadła do polskiej bramki.

Po przerwie Bednarek zmienił Błaszczykowskiego i Polacy rzucili się do ataku. W 49. min zadrżały serca polskich kibiców, niestety, szarżującego Lewandowskiego powstrzymał Sane. Po chwili „Lewy” groźnie uderzył z rzutu wolnego, jednak N'Diaye popisał się efektowną interwencją. W rewanżu zagotowało się pod polską bramką, ale wynik pozostał bez zmian. Dopiero w 56. min doczekaliśmy się składnej akcji Polaków, jednak po dośrodkowaniu Rybusa Piszczek nieczysto trafił w piłkę. Niestety, cztery minuty później doszło do nieporozumienia między Krychowiakiem, Bednarkiem i Szczęsnym, w efekcie piłkę przejął Niang i zdobył drugiego gola. Inna sprawa, że kilka sekund wcześniej szczęśliwy strzelec powrócił na boisko. Sytuacja ta wywołała olbrzymie protesty Polaków, jednak arbiter z Bahrajnu pozostał nieugięty... Nadzieja powróciła w 86. min, gdy po dośrodkowaniu Grosickiego Krychowiak uderzeniem głową zdobył gola. Niestety, więcej bramek już nie było i Polacy niespodziewanie przegrali z Senegalem

Przed Polakami i Senegalczykami na boisko wybiegły reprezentacje Kolumbii i Japonii, no i mecz przybrał nieoczekiwany obrót, bowiem już w 5. min za zagranie ręką czerwoną kartkę obejrzał Kolumbijczyk Davinson Sánchez, a rzut karny wykorzystał Shinji Kagawa. Mimo gry w osłabieniu Kolumbijczycy zdołali wyrównać, ale w 73. min decydujący cios zadali Azjaci.

* Kolumbia - Japonia 1:2 (1:1)

0:1 - Kagawa (5 k), 1:1 - Quintero (39), 1:2 - Osako (73)

GRUPA H
1. Japonia 3 2:1
Senegal 3 2:1
3. Polska 0 1:2
Kolumbia 0 1:2
* Następne mecze (24 czerwca: Japonia - Senegal (17), Polska - Kolumbia (20)
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (64) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. nieloty #2522681 | 88.156.*.* 20 cze 2018 21:01

    Jak na razie nasze Orzełki to najsłabszy zespół tych mistrzostw

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. olsztynianin #2522586 | 88.156.*.* 20 cze 2018 17:00

    STRZELILI 3 BRAMKI , A PRZEGRALI MECZ 2-1 CZUBY

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. OBSERWATOR #2522585 | 88.156.*.* 20 cze 2018 16:58

    DZIADY DO POTEGI 100000000000000000000 ,OPCIACH NA CAŁEGO

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. erty #2522398 | 83.6.*.* 20 cze 2018 12:54

    Jakbym miał dwu godzinną rozgrzewkę to możecie mi wierzyć lub nie po pierwszym gwizdku (tym rozpoczynającym mecz) myślałbym o ławie a nie o graniu i wygraniu meczu.. co za inaczej myślący wymyślił dwu godzinne rozgrzewki przed meczem?!!! 15 minut i gramy!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Piłka Plus #2522396 | 79.190.*.* 20 cze 2018 12:52

    Panie Premierze szybko trzeba dofinansować piłkę kopaną !!! Na pewno pomoże.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (64)