Piątek, 17 sierpnia 2018. Imieniny Anity, Elizy, Mirona

Igrzyska od Calgary do Soczi

2018-02-08 11:00:00 (ost. akt: 2018-02-07 17:19:32)
Simon Ammann

Simon Ammann

Autor zdjęcia: wikipedia.org

Już tylko godziny zostały do otwarcia XXIII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu (9-25 lutego). Oto drugi odcinek błyskawicznego spacerku po historii ZIO, obejmujący lata 1988-2014.

CALGARY 1988
Igrzyska po raz pierwszy wydłużono do 16 dni. Inne ciekawostki? Proszę bardzo: wyścigi na długich dystansach w łyżwiarstwie szybkim rozegrano w hali, a rywalizacja alpejczyków odbywała się z wykorzystaniem sztucznego śniegu. W skokach nadal trwała dominacja Matti Nykaenena — Fin zdobył kolejne dwa złota w konkursach indywidualnych oraz złoto wraz z kolegami z reprezentacji w pierwszym w historii ZIO konkursie drużynowym. Wielką popularnością oraz medalowymi sukcesami cieszyli się w Kanadzie również: niemiecka łyżwiarka Katarina Witt (reprezentantka NRD powtórzyła wynik z Sarajewa i ponownie sięgnęła po złoto olimpijskie w konkursie solistek), a także włoski alpejczyk Alberto Tomba, który triumfował w slalomie specjalnym i slalomie gigancie. Trzy złote medale zdobyła holenderska panczenistka Yvonne van Gennip, ale chyba jeszcze lepiej niż tych wielkich mistrzów zapamiętano też spadającego z progu słynnego Brytyjczyka Eddy'ego „Orła” Edwardsa w konkursie skoków oraz czwórkę bobsleistów z... Jamajki.

ALBERTVILLE 1992
Francuskie igrzyska dostarczyły zawodnikom i dziennikarzom sporych problemów logistycznych, ponieważ olimpijskie areny były rozrzucone w promieniu 120 kilometrów. Na alpejskich stokach znów rządził rutyniarz Alberto Tomba, tym razem najlepszy w gigancie i drugi w slalomie, ale były to igrzyska także wschodzących gwiazd. Jedną z nich był fiński skoczek Toni Nieminen, który w wieku zaledwie 16 lat sięgnął po złoto w konkursie na dużej skoczni, stając się w tym momencie najmłodszym zimowym mistrzem olimpijskim w historii. Swoje drugie złoto Nieminen zdobył w drużynie, a na skoczni normalnej dołożył do tego brąz. W biathlonie triumfy święcił 21-letni Niemiec Mark Kirchner, który wyjechał z Albertville z dwoma złotymi i jednym srebrnym medalem. W programie ZIO zadebiutowało narciarstwo dowolne, w tym tak widowiskowe konkurencje, jak skoki akrobatyczne i jazda na muldach (w obu zwyciężył zawodnik gospodarzy Edgar Grospiron). W biegach nie było mocnych na duet Norwegów: Bjoern Daehlie i Vegard Ulvang zdobyli po trzy złota i jednym srebrze!

LILLEHAMMER 1994
Decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego o przesunięciu terminu igrzysk zimowych — po to, aby nie zbiegały się one z letnimi — sprawiła, że już dwa lata po Albertville znicz zapłonął w norweskim Lillehammer. Ku uciesze gospodarzy ich reprezentant Johan Olav Koss wywalczył trzy złota w łyżwiarstwie szybkim, w wyścigach na 1500, 5000 i 10 000 m, za każdym razem poprawiając rekord świata! Kibice fetowali też triumf innego panczenisty Dana Jensena. Sześć lat wcześniej Amerykanin tuż przed startem w Calgary, gdzie był faworytem, otrzymał wiadomość o śmierci siostry. Wtedy w Kanadzie nie zdołał więc walczyć o zwycięstwo, ale w Lillehammer wreszcie dopiął swego. Organizatorzy sprzedali 1,2 mln biletów, jednak — według szacunkowych danych — kolejne pół miliona kibiców obejrzało rywalizację sportowców za darmo, usadawiając się wokół tras i aren igrzysk.

NAGANO 1998
Po 26 latach Japonia drugi raz w historii zorganizowała igrzyska olimpijskie i — podobnie jak w Sapporo — bezkonkurencyjni byli skoczkowie gospodarzy. Dominował Kazuyoshi Funaki, który wywalczył dwa złota i jedno srebro. Na igrzyskach zadebiutował hokej w wydaniu kobiecym, a pierwszymi mistrzyniami zostały Amerykanki, które w finale pokonały 3:1 Kanadyjki. W biegach wciąż fenomenalnie spisywał się Bjoern Daehlie, dokładając do swojej kolekcji kolejne trzy złota i jedno srebro (łączny dorobek Norwega w ZIO to 12 medali, w tym 8 złotych!). Na stokach alpejskich po dwa triumfy zapisali na swoje konto Austriak Hermann Maier i Niemka Katja Seizinger, a sensacją igrzysk było złoto Czechów w hokeju. Kiedy przed igrzyskami na trzy tygodnie zawieszono rozgrywki NHL, dzięki czemu hokeiści najlepszej ligi na świecie mogli wziąć udział w igrzyskach, wydawało się, że o tytuł powinni walczyć Kanadyjczycy. Wygrali jednak Czesi, co wprowadziło cały naród w euforię. W programie ZIO zadebiutował curling, któy w Chamonix w 1924 r. był tylko konkurencją pokazową.

SALT LAKE CITY 2002
Igrzyska spowijał nimb skandali, a najważniejszy z nich wiązał się z samym faktem przyznania organizacji Amerykanom. Kilku wysoko postawionych urzędników MKOl musiało zrezygnować z funkcji po tym, jak udowodniono im, że przyjęli łapówki w zamian za deklarację poparcia kandydatury Salt Lake City... Następną wpadką — już w trakcie igrzysk — był doping Johanna Muehlegga, naturalizowanego Hiszpana, który z wielką przewagą wygrywał za oceanem, ale któremu odebrano tylko jeden z trzech złotych medali, bo nie udało się udowodnić, że i w poprzednich dwóch biegach stosował niedozwolone wspomaganie. Multimedalistami igrzysk zostali m.in. Norwegowie, biathlonista Ole Einar Bjoerndalen i alpejczyk Kjetil-Andre Aamodt, a także chorwacka alpejka Janica Kostelić. Polska w Salt Lake City też miała swojego bohatera. Co prawda Adam Małysz był, obok Niemca Svena Hannawalda, typowany jako główny kandydat do złota w skokach, ale obu wielkich pogodził młody Simon Ammann ze Szwajcarii. Srebro i brąz Małysza były pierwszymi polskimi medalami ZIO od 30 lat i triumfu Wojciecha Fortuny w Sapporo.

TURYN 2006
Cztery lata później Małysz nie zdołał kolejny raz stanąć na podium, ale Polska cieszyła się z sukcesów Tomasza Sikory, który zdobył srebro w biathlonie (bieg masowy 15 km), oraz Justyny Kowalczyk, która sięgnęła po brąz w biegach (30 km techniką dowolną). Pierwszy raz w historii ZIO polscy sportowcy zdobyli na jednych igrzyskach medale w dwóch różnych dyscyplinach. Największymi gwiazdami byli południowokoreańscy łyżwiarze (specjaliści od short tracku) Ahn Hyun-soo i Jun Sun-yu, którzy zdobyli po trzy złota. Czyli tyle samo, co niemiecki biathlonista Michael Greis. Po raz pierwszy zdarzyło się, że podczas ceremonii zamknięcia igrzysk wręczono ostatni komplet medali. Uhonorowany w ten sposób został m.in. zwycięzca biegu na 50 km Giorgio di Centa, któremu medal wręczała... jego siostra Manuela, siedmiokrotna medalistka igrzysk. O organizację igrzysk w 2006 roku ubiegało się m.in. Zakopane, które jednak przepadło na wcześniejszym etapie rozpatrywania wniosków.

VANCOUVER 2010
Igrzyska w Vancouver okazały się wyjątkowo udane dla Biało-czerwonych. Na trasach biegowych błyszczała w Kanadzie Justyna Kowalczyk, która zdobyła trzy medale: po jednym w każdym kolorze. W skokach Adam Małysz jeszcze raz musiał przełknąć gorycz porażek z Simonem Ammannem, zgarniając „tylko” dwa srebrne krążki (Szwajcar po raz trzeci i czwarty został indywidualnym mistrzem olimpijskim!). Bardzo miłą niespodziankę sprawiły nasze panczenistki, sięgając po brąz w wyścigu drużynowym.
Wyczyny Kowalczyk przyćmiła jednak jej największa rywalka Marit Bjoergen, która wróciła do Norwegii aż z pięcioma medalami, w tym trzema złotymi (3-1-1). Tylko o jeden mniej wywalczył, też w biegach narciarskich, jej rodak Petter Northug (2-1-1).
W programie igrzysk zadebiutowały kolejne konkurencje narciarstwa dowolnego — skicross kobiet i mężczyzn.

SOCZI 2014
Cztery lata później Polacy przebili swój znakomity występ w Vancouver. To, co nie udało się Adamowi Małyszowi, powiodło się Kamilowi Stochowi, który nie dał szans rywalom i na normalnej, i na dużej skoczni! Poza tym najlepsza w biegu na 10 km techniką klasyczną była Justyna Kowalczyk, a o największą niespodziankę postarał się panczenista Zbigniew Bródka, który o trzy tysięczne sekundy (!) pokonał w walce o złoto na 1500 m Holendra Koena Verweija. Na tym nie koniec, bo drużyna panczenistek (Katarzyna Bachleda-Curuś, Luiza Złotkowska, Katarzyna Woźniak, Natalia Czerwonka) tym razem sięgnęła po srebro, a męska po brąz (Bródka, Jan Szymański, Konrad Niedźwiedzki). Polska zajęła 11. miejsce w klasyfikacji medalowej. Najlepsi byli Norwegowie, głównie dzięki triumfom Bjoergen (trzy złota), biathlonistów Emila Svendsena i Ole Einara Bjoerdalena (po dwa) oraz Joergena Graabaka w kombinacji norweskiej (dwa).
Wykorzystano materiały zamieszczone na stronie sport.tvp.pl. pes

Sympatyczny Simon Ammann stał się olimpijskim „przekleństwem” Adama Małysza
Fot. Wikipedia.org
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. to-ja #2436896 | 37.47.*.* 9 lut 2018 08:30

    Calgary miały najfajnieszą piosenkę ;) A z letnich igrzysk miał Seul z tego samego roku... A może to wspomnienie dzieciństwa i zachwyt podczas oglądania pierwszy raz igrzysk w kolorowym telewizorze?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz