Niedziela, 21 października 2018. Imieniny Celiny, Hilarego, Janusza

Sensacyjne zwycięstwo koszykarzy Stomilu

2018-01-30 22:38:17 (ost. akt: 2018-01-31 11:19:17)
Trener Wilangowski mógł być zadowolony zwłaszcza z postawy Ante Markocia (w tle)

Trener Wilangowski mógł być zadowolony zwłaszcza z postawy Ante Markocia (w tle)

Autor zdjęcia: Emil Marecki

W zaległym meczu 20. kolejki II ligi faworyzowani gdynianie prowadzili od pierwszej do 38. minuty, ale w końcówce kropkę nad i niespodziewanie postawili koszykarze Stomilu!

* Stomil Olsztyn - Asseco AMW II Gdynia 93:88 (21:26, 19:27, 26:21, 27:14)
STOMIL
: Artur Bednarczyk 3, Ante Markoč 19, Mateusz Kulis 15, Bartłomiej Reszka 10, Rafał Chudzik 18, Marcin Włodarczyk 8, Jarosław Andrusiewicz 8, Wiktor Specyalski 12, Łukasz Suchłabowicz

NIespełna trzy minuty przed końcem za trzy punkty rzucił Włodarczyk, piłka zakręciła się na obręczy, po czym ku radości olsztyńskich koszykarzy i ich kibiców wpadła do kosza! Na tablicy wyników w tym momencie był remis 82:82, dodajmy, że był to zaledwie drugi remis (w 36. sekundzie było 2:2 po rzucie Chudzika).
Co prawda goście wygrywali jeszcze potem 84:82 i 86:84, ale Bednarczyk i Chudzik natychmiast niwelowali straty. Na dodatek Chudzik podczas celnego rzutu był faulowany, więc sędziowie zarządzili jeszcze jeden rzut osobisty. Olsztyńskiemu doświadczonemu koszykarzowi ręka nie zadrżała, dzięki czemu 101 sekund przed końcem Stomil objął pierwsze w tym meczu prowadzenie! A potem było... jeszcze lepiej, bo Chudzik zaliczył kolejne dwa cenne oczka, natomiast Markoć popisał się czterema celnymi osobistymi! Tym samym 15 sekund przed ostatnim gwizdkiem gospodarze wygrywali 93:86 i stało się jasne, że nikt już im zwycięstwa nie odbierze.

Sensacja stała się faktem, w co trudno uwierzyć, biorąc pod uwagę to, co działo się na boisku przez większą część meczu. Młodzi gdynianie długo górowali nad Stomilem pod każdym względem - celniej rzucali, skuteczniej bronili, pod koszami zbierali prawie każdą piłkę, a w olsztyńską obronę wchodzili niczym nóż w masło. Zirytowany trener Krzysztof Wilangowski pokrzykiwał na swój zespół, ale długo nie przynosiło to efektu. W 14. minucie rywale osiągnęli 15 punktów przewagi (36:21), którą prawie udało się im utrzymać do przerwy (53:40).
A w drugiej połowie na boisku zaczęło się robić emocjonująco, bo prowadzeni przez niezmordowanego Markocia stomilowcy zaczęli odrabiać straty. W trzeciej kwarcie rzutami za trzy punkty popisali się Reszka (2 razy), Włodarczyk i Markoć, dzięki czemu przed ostatnią częścią meczu wynik był sprawą otwartą...

II LIGA
1. Decka Pelplin 39 20* 1608:1345
2. Asseco AMW II Gdynia 33 1602:1398
3. Obra Kościan 32 19 1534:1274
4. Sokół Międzychód 32 20 1526:1479
5. Domino Inowrocław 31 20 1551:1485
6. SMS PZKosz Władysławowo 30 18 1409:1261
7. Sklep Polski MKK Gniezno 30 19 1537:1437
8. Politechnika Gdańska 29 19 1406:1466
9. AZS UMK PBDI Toruń 27 18 1420:1421
10. Trefl II Sopot 27 19 1334:1379
11. Biofarm Basket Suchy Las 25 20 1483:1641
12. Tarnovia Basket Tarnowo Podgórne 25 20 1445:1638
13. Stomil Olsztyn 23 19 1371:1587
14. Gryf Goleniów 16 16 930:1345
* liczba rozegranych meczów
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentowanie wyłączone

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Mama #2429983 | 178.36.*.* 30 sty 2018 23:48

    To byl dobry i emocjonujacy pojedynek.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz