Piątek, 21 września 2018. Imieniny Darii, Mateusza, Wawrzyńca

Kochanowski: Stać nas na walkę o medale

2017-12-22 10:00:00 (ost. akt: 2017-12-21 14:07:44)
Kuba Kochanowski podczas meczu z Cuprum Lubin

Kuba Kochanowski podczas meczu z Cuprum Lubin

Autor zdjęcia: Emil Marecki

- Chcemy zagrać siatkówkę na naszym poziomie, narzucić własny styl gry i sprawić, żeby trzy punkty zostały w Olsztynie - przed dzisiejszym meczem z GKS Katowice (g. 18) mówi Kuba Kochanowski, środkowy Indykpolu AZS.

- Przed świętami rozegracie jeszcze jeden mecz z pozostającym w głębokim dołku GKS Katowice, który przegrał właśnie pięć razy z rzędu. Doskonała okazja, aby sprawić olsztyńskim kibicom świąteczny prezent…
- To jest nasz główny plan na ten mecz, aby zagrać siatkówkę na naszym poziomie, narzucić własny styl gry i sprawić, żeby trzy zostały w Olsztynie. Myślę, że będzie to dla kibiców najlepszy prezent na święta.
- Jak to jest, że w Uranii potraficie wygrywać ze Skrą i Jastrzębiem, a potem tracicie punkty w Zawierciu czy Radomiu?
- Sami zadajemy sobie to pytania. Nie znamy przyczyny, która powoduje, że na wyjazdach gramy słabiej. Postaramy się to przełamać w kolejnym wyjazdowym meczu. Teraz mamy świetną okazję, bowiem 30 grudnia zmierzymy się w Będzinie z MKS. Jedziemy tam po komplet punktów. Inny wynik nie wchodzi w grę.
- Zbliżamy się do półmetku fazy zasadniczej PlusLigi. Jak oceniasz grę Indykpolu AZS?
- Zespół jako całość oceniam jak najbardziej na duży plus. Cały czas kręcimy się wokół czołówki, gdzie jest rzeczywiście bardzo ciasno. Tak na dobrą sprawę, w najbliższych dwóch meczach kilka drużyn może do szóstki wskoczyć, a kilka wypaść. Początek sezonu w naszym wykonaniu był fantastyczny, później zaliczyliśmy kilka potknięć. Inna sprawa, że liga w tym roku jest bardzo wyrównana. Nie ma drużyny, która nie zaliczyłaby wpadki. Zapowiada się ciekawa druga część rozgrywek.
- Początek sezonu rozbudził spore nadzieje wśród olsztyńskich kibiców, a Wojciech Drzyzga, komentator Polsatu Sport i były szkoleniowiec AZS Olsztyn, po wygranym spotkaniu ze Skrą uznał was za mocnych kandydatów do miejsca na podium!
- Bo my mamy zamiar walczyć o medale. W tym roku to jest nasz cel. Play-offy traktujemy jako cel minimum. Jestem przekonany, że stać nas na to, aby znaleźć się w półfinale mistrzostw Polski. Początek sezonu miał prawo rozbudzić w naszych kibicach spore nadzieje, więc my nie chcemy ich teraz rozczarować. Jestem pewien, że w najbliższym czasie powrócimy do równej gry z początku ligi.
- Jesteś wyróżniającą się postacią w szeregach Indykpolu AZS Olsztyn, co zaowocowało powołaniem do Meczu Gwiazd. Jakie wrażenia?
- Było dużo więcej zabawy niż sądziłem. Znakomita atmosfera nie tylko wśród samych siatkarzy, ale również wśród komentatorów i kibiców, którzy aktywnie uczestniczyli w tym wydarzeniu. Mam cichą nadzieję, że nie był to mój ostatni mecz w tej formule.

ZAGŁOSUJ NA SPORTOWCA ROKU:
kliknij tutaj


- A jak oceniasz swoje szanse na występy w kadrze? W następnym roku odbędą się przecież mistrzostwa świata we Włoszech i Bułgarii, w których będziemy bronić tytułu wywalczonego w 2014 roku...
- Jest jeszcze za wcześnie, by o tym mówić. Oczywiście mam nadzieję, że otrzymam powołanie, ale trzeba pamiętać, że konkurencja w tym roku jest ogromna. Do kadry wróci prawdopodobnie Piotr Nowakowski, środkowy Trefla Gdańsk, który prezentuje obecnie wysoką formę. Nie można też zapomnieć o Karolu Kłosie. Mam jednak nadzieję, że przyszły trener reprezentacji Polski obdarzy mnie zaufaniem i przynajmniej dostanę powołanie do szerokiej kadry.
- A co do przyszłego selekcjonera reprezentacji, to masz już swojego faworyta?
- Szczerze powiedziawszy, nie zastanawiałem się nad tym…
- No to może duet Pliński-Woicki?
- (śmiech) Super, wtedy na pewno miałbym miejsce w kadrze.
- Nie jest tajemnicą, że twoje nazwisko wzbudzi spore zainteresowanie w okienku transferowym po zakończeniu sezonu. Podobno jest to twój ostatni sezon w olsztyńskich barwach?
- Jest zdecydowanie za wcześnie, aby o tym rozmawiać. Nie doszliśmy jeszcze do połowy sezonu. W tej chwili nie mam żadnego konkretnego planu.
- Ale na święta jakiś plan pewnie masz?
- Święta spędzię w rodzinnym gronie w Giżycku. Odcinam się od siatkówki, jednak czasu na odpoczynek nie jest dużo, bo już drugiego dnia świąt wracamy do ciężkiej pracy i przygotowujemy się do meczu z Będzinem.
- Czego życzyć ci w nadchodzącym roku?
- Przede wszystkim zdrowia.
MICHAŁ DRYHYNYCZ

* 14. kolejka, piątek: Indykpol AZS Olsztyn - GKS Katowice (18), Skra Bełchatów - BBTS Bielsko-Biała (18), Cerrad Czarni Radom - Łuczniczka Bydgoszcz (18), sobota: Trefl Gdańsk - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (14.45), Warta Zawiercie - Dafi Społem Kielce (17), Jastrzębski Węgiel - Espadon Szczecin (15), Asseco Resovia Rzeszów - MKS Będzin (17), Cuprum Lubin - ONICO Warszawa 0:3 (-19, -23, -28).

PO 13 KOLEJKACH
1. ZAKSA 37 39:9
2. Skra 33 36:9
3. ONICO* 28 32:19
4. Trefl 26 31:18
5. Jastrzębie 24 27:20
6. Resovia 23 27:22
----------------------------
7. Indykpol AZS 22 28:24
8. Espadon 21 30:27
9. Cuprum* 19 25:29
10. Katowice 17 21:25
11. Czarni 15 23:29
12. Zawiercie 14 21:32
13. Będzin 12 19:31
14. Łuczniczka 11 14:31
15. BBTS 7 14:34
16. Kielce 6 8:36
* mecz więcej


Polub nas na Facebooku:

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Karaczan #2403081 | 86.111.*.* 22 gru 2017 15:14

    Start spotkania juz o godzinie 18.00 ! Licze ze zespol ktory typuje wygra to spotkanie i dzieki temu wpadnie pare stowek :D wiecej o zakladach tu zagranie.com/zaklady-sportowe-nierozlacz na-czescia-rywalizacji/

    ! - + odpowiedz na ten komentarz