Piątek, 21 września 2018. Imieniny Darii, Mateusza, Wawrzyńca

Ten sukces jest wynikiem ciężkiej pracy koszykarzy Stomilu

2017-12-17 20:22:20 (ost. akt: 2017-12-17 20:33:26)

Autor zdjęcia: Artur Szczepański

Drugoligowi koszykarze Stomilu odnieśli drugie zwycięstwo w tym sezonie.

• Stomil Olsztyn — Domino Inowrocław 70:60 (21:10, 18:20, 22:11, 9:19)
STOMIL
: Specyalski 21 (1x3), Markoć 21 (5x3), Chudzik 9 (1x3), Kulis 6, Włodarczyk 3 (1x3) oraz Andrusiewicz 4, Bednarczyk 4, Reszka 2

Podopieczni trenera Krzysztofa Wilangowskiego grali z meczu na mecz lepiej i w końcu musiał przyjść czas na drugie w tym sezonie zwycięstwo. Olsztynianie dokonali jednak tego w spotkaniu, w którym zdecydowanym faworytem była jedna z najsilniejszych ekip II ligi. Już pierwsza akcja zwiastowała ciekawe widowisko, gdy w 2. sekundzie po wznowieniu gry piłkę przechwycił Wiktor Specyalski, po czym umieścił ją w koszu!

To był ważny impuls do dalszej dobrej gry gospodarzy, którzy walcząc z wielkim zaangażowanie i pasją nie dali specjalnie pograć faworyzowanej drużynie z Inowrocławia, kończąc pierwsza kwartę 11-punktowym prowadzeniem! Na początku drugiej kwarty dominowali gracze Domina, dochodząc Stomil na dwa oczka (26:24), lecz kolejne punkty Andrusiewicza, Specyalskiego i Chudzika oraz ofiarna gra w defensywie powstrzymały gości od objęcia prowadzenia. Po zmianie stron olsztynianie kontynuowali dobrą passę, no i na koniec trzeciej kwarty mieli już 20-punktowa przewagę (61:41), co zwiastowało odniesienie cennego zwycięstwa. W ostatniej partii Stomil kontrolował przebieg spotkania, utrzymując do końca korzystny wynik. Wprawdzie wszyscy zawodnicy Stomilu przyczynili się do tego niespodziewanego zwycięstwa, ale najbardziej rozgrywający Ante Markoć, Wiktor Specyalski oraz król zbiórek Mateusz Kulis (13!).

— Wiedzieliśmy, że w tym spotkaniu musimy zagrać na wyżynach swoich umiejętności — stwierdził kapitan Stomilu Rafał Chudzik. — I tak też było, bo rywale grali podobnie jak u siebie, kiedy to przegraliśmy z nimi aż 40 punktami. My natomiast zagraliśmy już znacznie lepiej.
— Ten sukces to wynik ciężkiej pracy od września całej drużyny, ale do końcowego efektu sporo nam jeszcze brakuje — przyznał trener Wilangowski. — Szczytowa forma jest jeszcze przed nami. Połowa zawodników już jest jej bliska, ale drugiej połowie jeszcze dużo brakuje — zauważył szkoleniowiec Stomilu.
Kolejny mecz Stomil zagra u siebie w środę (g. 19) z Tarnovią Basket Tarnowo Podgórne.

* Inne wyniki: Politechnika Gdańska — Obra Kościan 71:75, Tarnovia — Sokół Międzychód 78:79, Decka Pelplin — AZS UMK Toruń 95:75, Sklep Polski Gniezno - SMS PZKosz 83:73, Gryf Goleniów - Trefl II Sopot 57:84, Biofarm Basket Suchy Las — Asseco AMW II Gdynia (20.12). lech

Po 14 kolejkach
1. Decka 27 1097:921
2. Domino 23 1102:1016
3. Asseco II 22 1056: 873
4. Sokół 22 1084:1045
5. SMS 21 1034:903
6. Obra 21 1015: 899
7. Gniezno 21 1069:983
8. AZS T. 21 1082:1077
9. Trefl II 21 998:1002
10. PG 20 1019:1092
11. Tarnovia 18 999:1129
12. Biofarm 17 940:1013
13. Stomil 15 900:1083
14. Gryf 13 710:1069

ZAGŁOSUJ NA SPORTOWCA ROKU:
kliknij tutaj


Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB