Poniedziałek, 11 grudnia 2017. Imieniny Biny, Damazego, Waldemara

Druga liga? Czas najwyższy

2017-11-21 14:00:00 (ost. akt: 2017-11-23 01:55:41)
KPS Gietrzwałd

KPS Gietrzwałd

Autor zdjęcia: Archiwum klubu

Zwycięstwem nad Masurią Volley Giżycko siatkarze KPS Gietrzwałd zainaugurowali sezon w lidze wojewódzkiej. Z nazwą klubu to nie pomyłka: zespół przeniósł się z Olsztyna do Gietrzwałdu, ale cel ma taki sam - awans do II ligi.

Dokładnie pół roku po brzemiennej w skutki przegranej z Kęczaninem Kęty w finałach baraży o wejście do II ligi (1:3 przy Turowskiego w Olsztynie), siatkarze Klubu Przyjaciół Siatkówki zdobyli swoje pierwsze w tym sezonie punkty w III lidze. Już pod nieco zmienionym szyldem ekipa KPS pokonała w hali gietrzwałdzkiego gimnazjum Masurię Volley Giżycko 3:0 (20, 13, 25), przy czym nowy szkoleniowiec... Maciej Rejzner posłał w bój taki oto skład: Kurmin, Borkowski, Kapelański, Uziałło, Zaborowski, Chełchowski, Olbryś (libero) oraz Truskowski (l), Biryło, Gnatowski, Burakiewicz, Rawski. Jak widać, i na trenerskiej ławce, i pod siatką nie brakuje twarzy znajomych czy to z Indykpolu AZS grającego w nieistniejącej już Młodej Lidze, czy z II-ligowego AZS UWM...

- Dlaczego wyprowadziliśmy się z Olsztyna? Ponieważ swoją pomoc i wsparcie zaoferowali przyjaciele siatkówki z gminy Gietrzwałd. Zdecydowaliśmy się więc na te przenosiny i myślę, że bardzo na tym skorzystamy - mówi o głównej zmianie w życiu KPS Paweł Polechoński, kierownik drużyny. - Wstępne pytanie o tym, czy nie bylibyśmy zainteresowani grą w Gietrzwałdzie, padło podczas wiosennych baraży o drugą ligę. Był pomysł jakiejś fuzji, ale my woleliśmy przejść do Gietrzwałdu jako KPS. Przez wakacje toczyły się w tej sprawie rozmowy i - jak widać - zakończyły się one powodzeniem, za co wielkie słowa podziękowania należą się zwłaszcza pomysłodawcom tego przedsięwzięcia Markowi Nowogrodzkiemu (prezes Mebelplastu - red.) i Adamowi Wiśniewskiemu, a także wójtowi gminy Janowi Kasprowiczowi. Bez ich zaangażowania nic by z tego nie wyszło... Do drużyny doszło trzech, czterech zawodników z drugoligowego AZS i to powinno nam pomóc w wywalczeniu tego upragnionego awansu. To jest sport, ale jak teraz nie awansujemy do drugiej ligi, to będziemy rozczarowani - dodaje Paweł Polechoński.

Więcej w środowym wydaniu "Gazety Olsztyńskiej"

Polub nas na Facebooku:
zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. pawel #2380199 | 88.156.*.* 22 lis 2017 18:44

    Jak to znowu? Nie pamiętam zeby nie było :)

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. pawel #2379412 | 88.156.*.* 21 lis 2017 20:30

    Baryla znowu masa?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz