Sobota, 25 listopada 2017. Imieniny Elżbiety, Katarzyny, Klemensa

Olsztyński blamaż w Sosnowcu

2017-10-22 20:00:00 (ost. akt: 2017-10-22 20:25:01)

Autor zdjęcia: Paweł Piekutowski

Wyjeżdżając na południe Polski piłkarze Stomilu mieli nadzieję nawet na zdobycie 6 punktów, ale rzeczywistość przeszła oczekiwania największych pesymistów, bo po porażce z Katowicami przyszło sromotne lanie w Sosnowcu.

* Zagłębie Sosnowiec - Stomil Olsztyn 5:1 (0:1)
0:1 - W. Biedrzycki (2), 1:1 - Lewicki (62), 2:1 - Banasiak (69), 3:1 - Lewicki (76), 4:1 - Mularczyk (81), 5:1 - Sanogo (90)
STOMIL: Leszczyński - Bucholc, Sołowiej, Baranowski, Gamakow (73 Dziemidowicz) - Piotr Głowacki (82 Dzięcioł), Lech, W. Biedrzycki, Ramírez (73 Zahorski), Ziemann - Siemaszko

Stomil na południu Polski przebywał już od wtorku. Olsztyńscy zawodnicy trenowali i mieszkali w Chorzowie, a zgrupowanie miało pomóc drużynie w odniesieniu pierwszego zwycięstwa na wyjeździe. Niestety, na nic się zdały takie zabiegi, bo Stomil zarówno w środę, jak i w niedzielę przegrał.
Trener Tomasz Asensky w porównaniu ze środowym spotkaniem z GKS Katowice dokonał dwóch zmian. W bramce zamiast Piotra Skiby zobaczyliśmy Michała Leszczyńskiego, a za Adriana Karankiewicza pojawił się Piotr Głowacki.

Stomil zaczął od mocnego uderzenia. W drugiej minucie Piotr Głowacki z rzutu wolnego dośrodkował w pole karne, a bramkę głową strzelił Wiktor Biedrzycki. W pierwszej połowie olsztyński zespół skupił się na grze z kontry. Kilka razy wyprowadził dobre akcje, ale druga bramka już nie padła. Zagłębie Sosnowiec pod koniec pierwszej połowy uzyskało przewagę, ale klub z Olsztyna umiejętnie się bronił. Tym razem nie padła bramka do "szatni", jak to miało miejsce podczas ostatniego meczu.

Nie padła bramka przed przerwą, za to padły po przerwie. Zagłębie ruszyło do odrabiania strat, a Stomil nadal skupił się na grze z kontry. Gospodarze doprowadzili do wyrównania w 62. minucie, gdy Leszczyńskiego pokonał Szymon Lewicki strzałem z głowy po rzucie rożnym. Siedem minut później gospodarze objęli prowadzenie. Olsztyńskiego bramkarza precyzyjnym strzałem pokonał Adam Banasiak. Potem do pustej bramki piłkę wpakował Lewicki. To było jednak mało dla Zagłębia. Czwartą bramkę strzelił Patryk Mularczyk, a w ostatniej akcji wynik meczu ustalił Sanogo.

- Jak to się wszystko stało, tego nie da się wytłumaczyć w prosty sposób - mówił na konferencji prasowej trener Stomilu Tomasz Asensky. - Całkiem nieźle wyszła nam pierwsza połowa, a niekonsekwencja w zdobywaniu bramek spowodowała, że wygrywaliśmy tylko 1:0. Za drugą połowę pozostaje mi tylko przeprosić kibiców. Przejechali tyle kilometrów, żeby nas wspierać, a my zagraliśmy tak beznadziejnie...

Stomil w tym roku kalendarzowym na wyjeździe wygrał tylko raz. Było to w drugiej połowie maja, kiedy w poprzednim sezonie Stomil wygrał 2:1 w Kluczborku. W kolejnym spotkaniu Stomil zagra na własnym stadionie z Wigrami Suwałki. Mecz zaplanowano na sobotę (28 października) o godz. 16.

* Inne wyniki 14. kolejki: Chojniczanka Chojnice - Pogoń Siedlce 0:2 (Paluchowski 9, 62; w 35. min Mateusz Żytko z Pogoni nie wykorzystał rzutu karnego), Miedź Legnica - Górnik Łęczna 0:0, Raków Częstochowa - GKS Tychy 2:2 (Petrášek 26, 78 - Błanik 67, Radzewicz 90), Odra Opole - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2 (Niziołek 27, Winiarczyk 86 - Tomczyk 3, Podgórski 73), Wigry Suwałki - Bytovia Bytów 2:2 (Klimala 67, Iorga 90 k - Wróbel 43 k, Jakóbowski 68), Stal Mielec - Chrobry Głogów 3:0 (Cholewiak 5, Marciniec 51, Đermanović 62), Puszcza Niepołomice - Olimpia Grudziądz 2:1 (Uwakwe 12, Domański 45 - Kowal 9), GKS Katowice - Ruch Chorzów 1:2.
EM

PO 14 KOLEJKACH
1. Chojnice 26 23:12
2. Miedź 25 18:12
-------------------------------
3. Odra 24 18:16
4. Chrobry 22 19:17
5. Puszcza 21 19:16
6. Stal 21 19:17
7. Bielsko-Biała 19 19:20
8. Raków 19 22:19
9. Pogoń 19 17:20
10. Olimpia 18 10:12
11. Zagłębie 18 20:19
12. Katowice 18 20:21
13. Bytovia 18 20:18
14. Górnik 17 12:16
---------------------------------
15. Stomil 16 18:27
-----------------------------------
16. Tychy 16 17:22
17. Wigry 16 13:19
18. Ruch 11 18:199


Artur Siemaszko walczy z obrońcami Zagłębia Sosnowiec. Po niedzielnej porażce Stomil spadł na miejsce barażowe
Fot. Paweł Piekutowski
Polub nas na Facebooku:
zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Trampkarze #2357396 | 88.156.*.* 23 paź 2017 21:22

    Nawet kupienie piłkarza Realu im nie pomogło.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. hahahah #2356849 | 89.228.*.* 23 paź 2017 09:58

    2 liga łelkom tu

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Kibic z Bartoszyc #2356802 | 88.220.*.* 23 paź 2017 09:25

      W Stomilu potrzebne są jakieś radykalne zmiany. Jak można tak grać aby na wyjazdach prawie wszystko przegrywać?Przecież w pierwszej połowie tego meczu Stomil nieźle grał i mógł zdobyć więcej goli. Po przerwie meczu trener Zagłębia wymienił dwóch zawodników i wszystko się odmieniło. Czyżby w Stomilu zabrakło wartościowych zmienników?Ten Zahorski nic dobrego nie wnosi. Może na jego miejsce powinno się poszukać jakiegoś zdolnego juniora?

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Punk #2356706 | 31.0.*.* 23 paź 2017 07:27

      Duma Warmii cielaki

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. glob #2356693 | 178.235.*.* 23 paź 2017 06:05

      Rozgonić tych dziadów na cztery wiatry niech nie przynoszą wstydu

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (10)