Sobota, 16 grudnia 2017. Imieniny Albiny, Sebastiana, Zdzisławy

6:1 dla Polski, czyli mundial tuż, tuż!

2017-10-05 19:44:19 (ost. akt: 2017-10-05 23:18:36)
Robert Lewandowski - od 5 października 2017 roku najlepszy strzelec w historii reprezentacji Polski

Robert Lewandowski - od 5 października 2017 roku najlepszy strzelec w historii reprezentacji Polski

Autor zdjęcia: Emil Marecki

W swoim przedostatnim meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw świata Polacy rozgromili na wyjeździe Armenię aż 6:1, robiąc wielki krok w kierunku rosyjskiego mundialu. W niedzielę Biało-czerwonym wystarczy w Warszawie remis z Czarnogórą. Awans na MŚ zapewniły już sobie Anglia i Niemcy.

* Armenia – Polska 1:6 (1:3)
0:1
– Grosicki (2), 0:2, 0:3 – Lewandowski (18, 25), 1:3 – Hambardzumjan (39), 1:4 – Błaszczykowski (58), 1:5 – Lewandowski (64), 1:6 – Wolski (89)

ARMENIA: Meliksetjan – Howhannisjan, Hambardzumjan, Woskanjan, Edigarjan – G. Malakjan, Kadimjan (62 E. Malakjan), Korjan (66 Manuczarjan), Mchitarjan, Adamjan (74 Manojan) – Barsegjan
POLSKA: Szczęsny – Piszczek, Glik, Pazdan (85 Cionek), Bereszyński – Błaszczykowski, Krychowiak, Linetty (59 Mączyński), Grosicki (72 Wolski), Zieliński – Lewandowski

Czwartkowe zwycięstwo Biało-czerwonych oznacza jedno: od pierwszego od 2006 roku występu w finałach MŚ dzieli drużynę Adama Nawałki już tylko jeden, ostatni krok. W niedzielnym spotkaniu z Czarnogórą na PGE Narodowym w Warszawie (godz. 18) gospodarze będą musieli zdobyć nie trzy, a tylko jeden punkt. W czwartek wieczorem Polakom mogli pójść na rękę Czarnogórcy i Duńczycy – remis w ich meczu definitywnie zakończyłby na korzyść polskiej reprezentacji walkę o bezpośredni awans z grupy E. W Podgoricy remisu jednak nie było - wygrali Duńczycy, którzy zachowali więc szanse na wyprzedzenie Biało-czerwonych na finiszu eliminacji...

Mecz w Erywaniu na pewno przejdzie do historii polskiego futbolu dzięki wyczynowi Roberta Lewandowskiego. Napastnik Bayernu strzelając swojego 48., 49. i 50. gola w 90. występie w koszulce z białym orzełkiem na piersi, został najlepszym snajperem w dziejach reprezentacji Polski. "Lewy" wyprzedził w tym rankingu samego Włodzimierza Lubańskiego, który do zdobycia swoich 48 bramek potrzebował "tylko" 75 spotkań w kadrze. Przed ostatnią rundą spotkań w kwalifikacjach MŚ 2018 kapitan naszej reprezentacji ma na koncie 15 trafień i jest na razie najlepszym strzelcem eliminacji. Tyle, że Cristiano Ronaldo (14 goli) ma jeszcze dwa mecze na to, żeby poprawić swój dorobek: wyjazdowy z Andorą i u siebie ze Szwajcarią...

Zaczęło się idealnie, bo po niespełna dwóch minutach Łukasz Piszczek szarpnął prawą stroną, świetnie dograł piłkę na szósty metr, a nadbiegający Kamil Grosicki wpakował piłkę do siatki. Po kolejnym kwadransie było już 2:0 dla Polski, a bramkowa akcja znów zawiązała się z prawej strony boiska. Jakub Błaszczykowski dokładnie podał do Piotra Zielińskiego, ten dał się sfaulować prawie na linii 16. metra, a Lewandowski "tylko" potwierdził, że także w precyzyjnych strzałach z rzutu wolnego prezentuje klasę światową. Co pokazał jeszcze raz w 25. min: dziecinny błąd popełniła defensywa Ormian (bramkarz złapał podanie od swojego obrońcy), sędzia podyktował rzut wolny pośredni w odległości ok. pięciu metrów od bramki Meliksetjana, a Lewandowski dokonał "egzekucji".

Polaków nie przyhamował nawet gol dla Armenii, stracony po rzucie rożnym, kiedy to Kamil Glik nie upilnował stopera gospodarzy, a ten mocnym strzałem głową pokonał skamieniałego Wojciecha Szczęsnego. Do przerwy było więc 3:1 dla Polski, która w drugiej połowie nadal kontrolowała sytuację, odnosząc swoje najwyższe zwycięstwo w tych eliminacjach. Kolejne bramki zdobyli: Błaszczykowski (po asyście... Szczęsnego i strzale z dystansu), znów Lewandowski (piętka Krzysztofa Mączyńskiego i dogranie Grosickiego) oraz Rafał Wolski (debiut u Adama Nawałki), który był w tym miejscu, gdzie potrzeba, kiedy - po świetnej indywidualnej akcji Błaszczykowskiego - jeden z ormiańskich obrońców wybił piłkę pod jego nogi.

* Inne mecze, grupa E: Czarnogóra – Dania 0:1 (Eriksen 16); Rumunia – Kazachstan 3:1 (Budescu 33, 38 k, Keseru 73 - Turysbek 82).

Grupa C: Azerbejdżan – Czechy 1:2 (Izmaiłow 55 karny – Kopic 35, Barak 66); Irlandia Północna - Niemcy 1:3 (Magennis 90+3 - Rudy 2, Wagner 21, Kimmich 86); San Marino - Norwegia 0:8 (Henriksen 8, King 15 k, 17, Elyounoussi 40, 48, 69 Selnaes 59, Linnes 87).
Grupa F: Anglia - Słowenia 1:0 (Kane 90+4); Malta - Litwa 1:1 (Agius 23 - Slivka 53); Szkocja - Słowacja 1:0 (Skrtel 89 samob.).
GRUPA E
1. Polska 22 24:12
2. Dania 19 19:7
3. Czarnogóra 16 18:8
4. Rumunia 12 11:9
5. Armenia 6 9:25
6. Kazachstan 2 5:25
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ja #2344698 | 6 paź 2017 08:18

    nawet jak uda im się pojechać po rosji to i tak z grupy nie wyjdą i szybciutko wrócą do kraju

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Lubański 48 bramek w 75 meczach #2344647 | 88.156.*.* 6 paź 2017 07:27

    Lewandowski 50 bramek w 90 meczach, No ja tu różnicę widzę znaczną. To po pierwsze. A po drugie Lubańskiego w wieku ledwie 27 lat wyeliminowała kontuzja.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

    1. Waldek #2344587 | 89.64.*.* 6 paź 2017 00:57

      cieszę się, że żyję w erze Lewandowskiego, za młodu cieszyłem się grą Lubańskiego - to jest życie !!!

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. dajcie spokój #2344501 | 88.156.*.* 5 paź 2017 21:43

      przecież to amatorzy ze stepów...

      ! - + odpowiedz na ten komentarz