Niedziela, 21 października 2018. Imieniny Celiny, Hilarego, Janusza

Siatkarze Indykpolu AZS powalczą o czołową szóstkę PlusLigi

2017-09-26 17:00:00 (ost. akt: 2017-09-26 17:23:37)

Autor zdjęcia: Emil Marecki

Sobotnim meczem w Uranii z Espadonem Indykpol AZS rozpocznie sezon. Z tej okazji we wtorek zorganizowano konferencję prasową. — Jestem szczęśliwy, że mogę pracować w klubie z takimi tradycjami — powiedział Roberto Santilli.

Mamy stosunkowo niewielki budżet, który według naszych wyliczeń plasuje nas na zaledwie 12. miejscu w PlusLidze — powiedział profesor Ryszard Górecki, rektor UWM i zarazem prezes klubu AZS UWM, który jest właścicielem spółki akcyjnej Piłka Siatkowa w Olsztynie. — Dlatego musimy ostrożnie dysponować tymi środkami. Dziękuję za pomoc urzędowi marszałkowskiemu oraz prezydentowi Olsztyna, ale jednocześnie proszę o jeszcze większe zaangażowanie. Bo my jako uczelnia pod względem formalnym nie możemy bezpośrednio finansować siatkarskiej spółki. Dlatego bardzo nam zależy na powiększeniu grona sponsorów, bo wtedy będzie szansa, że znowu włączymy się do wąskiej grupy walczącej o mistrzostwo.
Tomasz Jankowski, prezes spółki, pochwalił się rekordową liczbą sprzedanych biletów na najbliższy sezon. — Cieszę się, bo świadczy to o wzrastającym zainteresowaniu siatkówką nie tylko wśród olsztyńskich kibiców.
W tym roku kolejny już raz został zmieniony regulamin rozgrywek PlusLigi, bowiem po sezonie 2017/18 zostanie w niej tylko 14 klubów. I tak po fazie zasadniczej sześć najlepszych zespołów będzie walczyło o mistrzostwo, dwa ostatnie spadną, a trzeci od końca zagra baraż z mistrzem I ligi (o ile ten spełni wszystkie wymagania PlusLigi). — Mamy ciekawy zespół, bo w składzie są reprezentanci Belgii, Holandii, Czech i Polski, którzy uczestniczyli w niedawnych mistrzostwach Europy. Na co nas stać? Cóż, równie dobrze możemy zająć czwarte, jak i ósme miejsce. Będzie to zależało od wielu czynników, niekiedy nawet drobnych. Na pewno naszym celem jest miejsce w szóstce, do tego będziemy dążyć — przyznał prezes Jankowski. — Tym bardziej że mamy zespół, który na to stać. Jednak mamy też świadomość, że kilka innych kubów również poczyniło pewne kroki na rynku transferowym, by się do tej szóstki dostać. Wydaje mi się, liga będzie bardzo silna. Poza tym wprowadziliśmy w tym roku pewną nowość, czyli program partnerstwa regionalnego. Ma on na celu promocję siatkówki w regionie oraz uzyskanie dodatkowego wsparcia dla naszego klubu. Na przykład partnerem sobotniego meczu będzie miasto Giżycko.
Trener Robert Santilli zapytany, jak się czuje, odpowiedział, że „dobsze”, po czym przeszedł na angielski, bo naukę polskiego dopiero zaczął. — Jestem szczęśliwy, że mogę pracować w klubie z takimi tradycjami. Przez dwa miesiące wykonaliśmy pracę, która teraz ma zaprocentować. Wszyscy zawodnicy ciężko trenowali, poza tym cieszę się, że bez problemów przebiegła integracja między nowymi siatkarzami i tymi, którzy zostali w Olsztynie na kolejny sezon. Naszym celem jest rywalizacja ze wszystkimi drużynami bez względu na to, jak się nazywają. Zawsze też będziemy walczyć o zwycięstwo bez względu na to, jakie nazwiska widnieją na koszulkach przeciwników.
Natomiast Paweł Woicki, kapitan olsztyńskiemu zespołu, zaczął od podziękowań dla profesora Góreckiego i prezesa Jankowskiego za pracę, jaką wykonują na rzecz klubu. — W Olsztynie najlepsze jest to, że filozofia klubu jest stała. Ludzie odchodzą i przychodzą, ale filozofia klubu się nie zmienia — stwierdził rozgrywający Indykpolu AZS. — Czyli zawsze najważniejszą sprawą jest zatrudnienie dobrego trenera, bo dzięki temu przy mniejszym budżecie można ściągnąć dobrych zawodników, którzy będą u tego szkoleniowca chcieli grać. Nie mamy w zespole wielkich gwiazd, może poza Kubą Kochanowskim, który właśnie wchodzi na poziom światowy, ale jesteśmy jedną drużyną. Nie powiem, które miejsce zajmiemy na koniec sezonu, bo jedna kontuzja czołowego siatkarza może wszystko przekreślić, a my nie mamy budżetu, który pozwoliłby sprowadzić trzech nowych w jego miejsce. Ale jeśli uda nam się uchować w zdrowiu, to myślę, że jesteśmy w stanie powalczyć o podobne lokaty jak rok temu.
Na zakończenie konferencji profesor Górecki zaapelował o budowę nowej hali sportowej w Olsztynie. — Bo jesteśmy tak naprawdę jedynym miastem wojewódzkim, które nie ma nowoczesnego obiektu do sportów halowych — uzasadnił rektor UWM.
ARTUR DRYHYNYCZ

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentowanie wyłączone

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. spoko #2337286 | 213.25.*.* 27 wrz 2017 07:09

    na siatkarzy z olsztyna można zawsze liczyć napewno przydała by sie nowa hala sportowa bo ta to trza zapisac do zabytkow i odstawic do lamusa ale coz wazniejsze sa tramwaje !!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz