środa, 22 listopada 2017. Imieniny Cecylii, Jonatana, Marka

W rajdzie Kormoran najlepsi kierowcy z regionu!

2017-08-28 11:31:35 (ost. akt: 2017-08-28 11:43:37)
Staniszewski i Rozwadowski

Staniszewski i Rozwadowski

Autor zdjęcia: Tomasz Filipiak

Załoga Konrad Dudziński i Adam Binięda (honda civic) zwyciężyła w 41. Rajdzie Kormoran. Dla olsztyńskiego kierowcy to trzecia z rzędu wygrana w imprezie zaliczanej do tegorocznego cyklu Inter Cars Szuter Cup.

Najpierw był majowy triumf w Rajdzie Podlaskim, potem nadszedł czerwiec, który przyniósł zwycięstwo w Warmińskich Szutrach, a wczoraj Dudziński okazał się najszybszy podczas 41. edycji Rajdu Kormoran (Memoriału Mariana Bublewicza).

W pierwszej z tych imprez na prawym fotelu zasiadał Przemysław Lipiński, w dwóch kolejnych „podstawowy” w tym sezonie pilot Dudzińskiego, czyli Adam Binięda. Załoga od początku pokazywała, że jest w formie. Najpierw wygrała sobotni odcinek kwalifikacyjny na torze w Mikołajkach (niewliczany do końcowej klasyfikacji), potem szybko i pewnie pokonywała kolejne odcinki specjalne. Z dziewięciu oddała rywalom tylko dwa. Jeszcze na pierwszym z nich, Tałty, szybszy od Dudzińskiego o 6,5 sekundy okazał się... jego brat Patryk (opel astra, pilot Martyna Mrozowska). Z kolei na OS 7 Baranowo 3 lepszy wynik uzyskała załoga Marcin Skuracz/Magdalena Milewska (honda civic), do Rajdu Kormoran wiceliderzy punktacji rocznej Szuter Cup.

Na pozostałych Dudziński był już nie do prześcignięcia. Prowadzenie w klasyfikacji generalnej rajdu objął po drugim odcinku specjalnym i z każdym kolejnym przejazdem jego przewaga nad rywalami wzrastała. Wygrana ani przez moment nie była zagrożona, choć w drugiej części tempo podkręcił wspomniany Skuracz. Po siódmym oesie został nawet wiceliderem rajdu, ale ostatecznie nie ukończył imprezy.

Drugie miejsce zajęła załoga Wiesław Zagon/Marek Zakrzewski (renault clio 2.0), a trzecie Dudziński/Mrozowska. — Mieliśmy atakować od pierwszych kilometrów i to nam się udało. Po pierwszej pętli wywalczyliśmy dość dużą przewagę, którą później kontrolowaliśmy. Na drugiej pętli troszkę odpuściliśmy, żeby nic złego się nam nie przytrafiło — powiedział na mecie Konrad Dudziński. — Od samego rana padał deszcz, na odcinkach było więc dużo błota, było ślisko. Warunki były bardzo ciężkie. O dziwo, na początku trochę się baliśmy, że możemy nie podołać, że samochód nie będzie jechał tak jak trzeba, ale patrząc po wynikach, chyba podołaliśmy. Odcinki były jednak bardzo wymagające. Jechaliśmy już nimi, ale w tym roku, ze względu na pogodę, było trzy razy trudniej. Najgorzej czułem się na oesie Tałty ze względu na duże dziury. Trzeba tam było mocno się pilnować, żeby nie wypaść poza trasę. A jeden z najlepszych dla nas odcinków, to — znany z Rajdu Polski — Baranowo. Samochód spisał się dobrze. Tak samo jestem zadowolony z pracy pilota, mechaników, całego zespołu. Wszyscy wykonali kawał świetnej roboty zarówno przed rajdem, jak i w jego trakcie. Dziękuję też wszystkim moim partnerom oraz sponsorom, bo bez nich nie byłoby nas tutaj. Wszystko idzie na razie zgodnie z tym, co mogliśmy sobie wymarzyć — dodał lider klasyfikacji generalnej Szuter Cup.

W klasie Gość zwyciężyła olsztyńska załoga Zbigniew Staniszewski/Sebastian Rozwadowski (ford fiesta R5). Obaj stoczyli ciekawą walkę z Maciejem Stolarskim i Łukaszem Strukiem (mitsubishi lancer EVO IX). Staniszewski wygrał pierwszy odcinek specjalny, ale dwa następne padły już łupem rajdowców z Podlasia. Po trzech oesach olsztynianin zajmował w „generalce” drugie miejsce i tracił do liderów 15 sekund.

Nie była to jednak strata, której nie dałoby się odrobić. Od tego momentu „Stanik” nie oddał już żadnego oesu, będąc najszybszym na kolejnych sześciu. Jeszcze po piątym jego strata do Stolarskiego wynosiła... 0,1 sek., ale na następnym „dorobił” się prawie pół minuty przewagi nad rywalem. Staniszewski i Rozwadowski także wygrali trzecią imprezę w tegorocznym Szuter Cup.

Podczas Rajdu Kormoran klasę K1 wygrali Zagon/Zakrzewski, klasę K2 — Dudziński/Binięda, w rywalizacji open najszybsi okazali się Bartosz Grygorowicz/Dawid Barański (subaru impreza), w klasie AWD (napęd na cztery koła) zwyciężyli Staniszewski/Rozwadowski, w RWD (samochody z tylnym napędem) najlepsi byli Paweł Zakrzewski/Mateusz Martynek (bmw 130i), natomiast w FWD (przedni napęd) — Sebastian Chrzanowski/Michał Kłos (honda civic).

kwk
Polub nas na Facebooku:
zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. aleks #2315481 | 83.9.*.* 28 sie 2017 12:15

    Stanik stoi w miejscu.Wygrywa bo ma lepszy sprzęt

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz