Poniedziałek, 10 grudnia 2018. Imieniny Danieli, Bohdana, Julii

Finishparkiet Drwęca odpuścił sobie licencję

2017-06-28 01:20:41 (ost. akt: 2017-06-28 01:29:39)
Finishparkiet Drwęca wywalczył awans na boisku, ale w II lidze zagra jednak ŁKS Łódź

Finishparkiet Drwęca wywalczył awans na boisku, ale w II lidze zagra jednak ŁKS Łódź

Autor zdjęcia: Emil Marecki

Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie zrezygnował z odwoływania się od decyzji Komisji Licencyjnej Polskiego Związku Piłki Nożnej, a tym samym nie zagra w nowym sezonie w II lidze! Awans dostał więc wicemistrz piłkarskiej III ligi, ŁKS Łódź.

Przypomnijmy: klub z Nowego Miasta w zeszłym tygodniu nie otrzymał drugoligowej licencji z powodu dostarczenia niepełnej dokumentacji oraz niewskazania stadionu, gdzie miałby rozgrywać swoje mecze w tej lidze. – Mamy pięć dni na odwołanie, czyli na odesłanie kompletu dokumentów, łącznie ze wskazaniem boiska, na którym będziemy grać. I na pewno się wyrobimy w tym terminie – zapewniał jeszcze parę dni temu na naszych łamach Zygmunt Dąbrowski, dyrektor sportowy mistrza grupy pierwszej III ligi (były prezes klubu i jednocześnie od lat główny sponsor Drwęcy).

Finishparkiet miał więc skorzystać z gościnności I-ligowej Olimpii Grudziądz, która do wiosny przygarnęłaby pod swój dach „bezdomnych” nowomieszczan (do wiosny, bo tyle miała potrwać awizowana modernizacja krytej trybuny i budynku klubowego), dyrektor Dąbrowski uspokajał, że sprawa na pewno zakończy się dobrze, a tymczasem po weekendzie gruchnęła hiobowa dla kibiców Drwęcy wieść.
Mistrz III ligi ostatecznie... zrezygnował z odwołania, co oznacza, że klasę wyżej zagra jednak drugi w tej grupie ŁKS Łódź, który też złożył w terminie aplikację na grę w II lidze i licencję otrzymał. Skąd ten nagły zwrot sytuacji (nagły, choć chyba nie dla wszystkich aż tak niespodziewany)?

– Jak ostatnio rozmawialiśmy, to jeszcze nie wiedziałem, że remont tego naszego małego stadioniku będzie trwał... dwa i pół roku – przyznaje Zygmunt Dąbrowski. – Czyli przez dwa i pół roku nasz, na poły wiejski, obiekt musi być zamknięty, a my mamy być „na wygnaniu”. Bo taki jest chyba kaprys władz miasta i burmistrza Blanka, żeby modernizację rozłożyć na tak długo. I to kiedy się o tym dowiadujemy? Dopiero w dniu wyjazdu do Grudziądza, w sprawie załatwienia tam boiska na drugą ligę, przypadkiem usłyszeliśmy w urzędzie miasta, że taki harmonogram remontu już jest, i to od ponad roku! A tam jest zapisane, że koniec prac przewidziano na październik 2019 roku. A znając życie, to się jeszcze może przedłużyć... I to jest ten główny powód, że zrezygnowaliśmy z gry w drugiej lidze. Bo jak ja mogę ponad dwa lata grać ciągle w gościach? Do wiosny jeszcze jakoś by dało radę, ale dwa i pół roku... To są także potężne koszty – podkreśla dyrektor Dąbrowski.
A propos kosztów grania poza Nowym Miastem, podobno Olimpia Grudziądz zażyczyła sobie od Finishparkietu za wynajem swojego stadionu 50 tys. złotych za... jeden mecz.

Teoretycznie zespół Sławomira Majaka powinien więc zacząć sezon 2017/2018 tam gdzie skończył poprzednie rozgrywki, czyli w III lidze. Ale czy tak się stanie? To wcale nie jest takie oczywiste. – Co tu mówić o drugiej lidze: my na dzisiaj nie mamy też licencji na trzecią ligę... A skoro zabiera nam się stadion, to i nie będziemy jej mieli – mówi Zygmunt Dąbrowski.
Na tę chwilę z Finishparkietem Drwęcą pożegnali się Michał Miller i Damian Kostkowski, którzy już podpisali umowy z Widzewem Łódź, rywalem z grupy 1 trzeciej ligi. Ale można przypuszczać, że na tym się nie skończy. pes

Więcej w środowej "Gazecie Olsztyńskiej".
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Kibic #2274444 | 109.196.*.* 28 cze 2017 10:46

    Wczoraj odwiedziliśmy burmistrza Józefa Blanka i przedstawiliśmy swoje problemy. Rozumiemy i wspólnie chcemy piłki nowomiejskiej a z tego spotkania jest wniosek, że Dąbrowski nie mówi nam prawdy o przeszkodach gry w II lidze. Od początku nie zamierzał w niej grać. Panie sponsorze remont ma trwać 1,5 roku i wiedziałeś pan o tym od 2 lat. Po co ta ściema i szukanie winnych.

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz