Poniedziałek, 21 sierpnia 2017. Imieniny Franciszka, Kazimiery, Ruty

KSW 39: Chalidow kontra Mańkowski

2017-05-26 20:00:00 (ost. akt: 2017-05-27 08:48:20)

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

W sobotę pierwszy raz w 13-letniej historii KSW zmierzą się ze sobą aktualni mistrzowie tej organizacji: walkę wieczoru stoczą olsztynianin Mamed Chalidow i Borys Mańkowski. Gala na PGE Narodowym w Warszawie już przeszła do historii.

Jeszcze w czwartek organizacji KSW (Konfrontacja Sztuk Walki) brakowało nieco ponad 1000 biletów do pobicia wyniku ustanowionego w 2015 roku podczas gali UFC 193: Rousey vs Holm, która przyciągnęła na Etihad Stadium w Melbourne aż 56 214 kibiców. Ale już w piątek z dumą ogłoszono, że ten rekord padł i że na gali KSW 39: Colosseum zasiądzie więcej widzów niż na UFC 193! Tym samym sobotnia impreza na Stadionie Narodowym w Warszawie stała się drugim największym wydarzeniem w całej historii MMA — więcej widzów na jednej gali, bo aż 71 000, zgromadziła tylko nieistniejąca już japońska organizacja Pride. Wśród tych, którzy piszą właśnie nowy rozdział mieszanych sztuk walki, poczesne miejsce zajmuje 37-letni Mamed Chalidow (MMA 33-4-2) z Berkutu Arrachionu Olsztyn...

To będzie nie lada wydarzenie: największa gwiazda polskiego MMA, niepokonany od siedmiu lat Mamed Chalidow (13 zwycięstw z rzędu!), do którego należy mistrzowski pas KSW w wadze średniej (84 kg), wejdzie do klatki razem z niezwykle mocnym i o dziewięć lat młodszym Borysem Mańkowskim z Ankosu Poznań (MMA 19-5-1; 6 kolejnych wygranych od 2012), który dzierży tytuł w kategorii półśredniej (77 kg). To pierwsze takie starcie mistrzów w 13-letniej historii KSW, w dodatku usytuowane na PGE Narodowym, a więc w miejscu, gdzie MMA jeszcze nie było. Obaj wojownicy wyznaczyli sobie spotkanie w umownym limicie wagowym 82 kg, no i na piątkowym, oficjalnym ważeniu bez problemów spełnili te wymagania (w obu przypadkach waga wskazała 81,9 kg).

— Ta walka to największe wyzwanie w mojej karierze, a Mamed to najlepszy zawodnik, z jakim przyjdzie mi się mierzyć. Nawet gdybym walczył w najlepszej federacji na świecie UFC, to nie ma pewności, że spotkałbym tak świetnego zawodnika. Mamed to fenomen, ikona polskiego MMA — stwierdził Mańkowski. Chalidow też nie kryje szacunku dla rywala, który powoli zdobywa status gwiazdy polskiego MMA. — Borys jest wszechstronnym, groźnym zawodnikiem. Jest bardzo szybki, może nawet szybszy niż ja, więc na pewno to nie będzie łatwa walka — ocenił Chalidow, który w tym roku zdążył już stoczyć jedną walkę. Podczas marcowej gali ACB 53 w Manchesterze olsztynianin potrzebował zaledwie 21 sekund, żeby rozbić w pył Luke'a Barnatta, mocnego Brytyjczyka mającego za sobą przeszłość w UFC.
Dla olsztynianina będzie to ostatni pojedynek w „barwach” KSW, przynajmniej do czasu podpisania nowego kontraktu. O ile to nastąpi, bo nie jest tajemnicą, że podopieczny trenerów Szymona Bońkowskiego i Pawła Derlacza chętnie związałby się na dłużej z dynamicznie rozwijającą się organizacją ACB z czeczeńskiego Groznego.

— Na razie najważniejsza jest najbliższa walka, a od jej wyniku będzie zależało bardzo dużo. Później zrobię sobie totalne wakacje, odpoczynek na maksa. Dopiero we wrześniu zacznę myśleć o tym, co dalej — przyznał na konferencji przed KSW 39 Chalidow. A jeden z szefów KSW natychmiast zapewnił, że nie wypuści takiego zawodnika ze swojej „stajni”. — Rozłożę namiot w domu Mameda i będę tam koczował. Obiecuję wam to — mówił Maciej Kawulski.

• O pas KSW powalczą na PGE Narodowym także m.in. Marcin Różalski i Brazylijczyk Fernando Rodrigues Jr (kat. 120 kg) oraz Mateusz Gamrot i Norman Parke z Irlandii Płn. (70 kg), natomiast w klatce zaprezentują się też Mariusz Pudzianowski (walka z Tyberiuszem Kowalczykiem), Paweł „Popek” Rak i Litwin Robert Burneika, a także Łukasz Jurkowski (z Kameruńczykiem Rameau Sokoudjou) oraz medalista olimpijski w zapasach, debiutujący w MMA Damian Janikowski (z Julio Gallegosem z USA). Początek gali KSW 39 Colosseum w sobotę o godz. 19.

pes



Polub nas na Facebooku:
zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (14) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. oglądałem na żywo #2254247 | 89.228.*.* 28 maj 2017 08:48

    byłem w tym neutralny i chalidow lepszy był tak ja to widziałem ,niewiem czemu gwizdali ? moze szowinizm i oszołomy nie kibice

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Ale jajca #2254174 | 83.31.*.* 28 maj 2017 01:42

    Muslims dostawał bęcki przez trzy rundy, jednak przed zakończeniem ostatniej rudy zaliczył obalenie Mańkowskego i sëdziowie przyznali mu zwyciëztwo. Nie znam sië czy słusznie, czy nie. Mańwski po zakończonej walce udzielił fajneg wywiadu a jak Borek podszedł do czeczena ten mu dałdo zrozumienia,że z żydkami nie gada i bez słowa z pogardą dla rozmówcy wyszedł z oktagonu ;-))) .Borek by się do końca nie skąpromitaować rzucił, że i tak bywa. Czeczen pokazał gdzie ma /czytaj w dup.e/ polskich kibiców

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Krótko i na temat. #2254050 | 94.254.*.* 27 maj 2017 19:55

    Mamed to muslim. Po wygranych walkach krzyczy allah ak bar. Mam nadzieje, że wygra Polak, nasz rodak, Borys Mańkowski !!! Polska górą !!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Dawid #2254010 | 88.156.*.* 27 maj 2017 18:47

    Trzymam kciuki Mamed, nie oglądaj się na zawistników którzy nie osiągneli nic w życiu ale plują jadem na innych.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-9) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. hihi #2253880 | 89.228.*.* 27 maj 2017 14:37

    O naiwni wielbiciele czeczena. Ten czeczen was lub jak baca swoje barany jakie strzyże każdego dnia. Tyle dla niego znaczycie naiwny ciemny ludzie

    Ocena komentarza: warty uwagi (20) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    Pokaż wszystkie komentarze (14)