środa, 26 kwietnia 2017. Imieniny Marii, Marzeny, Ryszarda

Kłopoty Stomilu i gładka porażka w Olsztynie [ZDJĘCIA]

2017-04-15 14:51:07 (ost. akt: 2017-04-15 21:48:50)
Olsztyńscy piłkarze wysoko przegrali w Wielką Sobotę ze Stalą Mielec

Olsztyńscy piłkarze wysoko przegrali w Wielką Sobotę ze Stalą Mielec

Autor zdjęcia: Kamil Foryś

Kibice Stomilu mieli nadzieję na miły prezent na święta, ale nic z tego nie wyszło: olsztynianie przegrali gładko ze Stalą Mielec 0:4, po meczu w którym nic nie układało się po ich myśli.

Stomil Olsztyn - Stal Mielec 0:4 (0:1)
0:1
- Sulewski (13), 0:2 - Drzazga (50), 0:3 - Kolew (67), 0:4 - Marciniec (90)
STOMIL: Skiba (19 Leszczyński) - Ziemann, I. Biedrzycki, Klepczarek, Dziemidowicz - Kun, Piotrowski, Jegliński, Lech (65 Wojowski), Nishi - Kujawa (11 Zahorski)
STAL: Libera - Sadzawicki, Zalepa, Kiercz, Getinger (72 Milekić) - Sulewski, Marciniec, Lech, Drzazga (74 Urbaniak), Głowacki (78 Górka) - Kolew

Okoliczności tego meczu od początku były trudne. Najpierw dla Igora Biedrzyckiego, który wykazał się wielkim hartem ducha - zdecydował się zagrać o ligowe punkty, mimo że jego ojciec Andrzej Biedrzycki, kierownik zespołu i asystent trenera Adama Łopatki leży w ciężkim stanie w szpitalu (jest po rozległym zawale serca). A dodatkowo już po kilku minutach dość mocno skomplikował się plan taktyczny Stomilu, bowiem urazu kolana doznał najlepszy strzelec zespołu Rafał Kujawa (9 goli w tym sezonie)...
No i jak by tego wszystkiego było mało, to po kolejnych kilku minutach było jeszcze gorzej, bo gola z rzutu wolnego zdobył dla gości Robert Sulewski. A na domiar złego, w efekcie kumulacji pecha, przy interwencji przy rzucie wolnym urazu doznał Piotr Skiba (uderzył głową o słupek i został odwieziony do szpitala z podejrzeniem wstrząsu mózgu), a do bramki musiał wejść Michał Leszczyński.

Stomil musiał w tej sytuacji próbować wrócić do równowagi, ale było jasne, że to trochę potrwa. I trwało, ale z czasem zaczęły się pojawiać nadzieje. Raz dobrą akcję zrobił lewą stroną Wojciech Dziemidowicz, potem dwa razy piłka o centymetry mijała w polu bramkowym Tomasza Zahorskiego. A w końcówce pierwszej części olsztynianie osiągnęli już przygniatającą wręcz przewagę, a dwie "piłki bramkowe" w jednej akcji mieli: Grzegorz Lech i Tsubasa Nishi. Niestety, oba strzały zostały zablokowane w tłoku podbramkowym...
Ale trochę pecha miała też w tym okresie Stal, bo tuż przed gwizdkiem na przerwę wyborną sytuację bramkową zmarnował Sebastian Zalepa, uderzając głową tuż obok słupka.

Druga połowa zaczęła się dokładnie tak, jak toczył się ten mecz od początku - po dośrodkowaniu Stali i późniejszym niechlujnym wybiciu wybiciu piłki przez obrońców Stomilu w polu karnym dopadł do niej napastnik gości Krzysztof Drzazga i poprawił wynik na 2:0. I choć olsztynianie zaraz mieli jeszcze pojedyncze zrywy (Piotr Klepczarek uderzał groźnie z rzutu wolnego, a Łukasz Jegliński z dystansu), to jednak z każdą kolejną minutą było jasne, że to nie jest dzień Stomilu. Co jeszcze sprawdziło się potem dwukrotnie.

Najpierw gdy rosły bułgarski napastnik Aleksandar Kolew z łatwością doszedł do pozycji strzeleckiej w polu karnym i huknął nie do obrony z półwoleja, a potem gdy goście dosłownie rozklepali defensywę Stomilu, a akcję pięknym strzałem wykończył Piotr Marciniec.

Powiedzieli po meczu
Zbigniew Smółka, trener Stali
: - Duże gratulacje dla mojego zespołu, który na bardzo trudnym terenie potrafił wykorzystać trudną sytuację, w jakiej znalazł się Stomil. A ja myślę, że ta sytuacja miała duży wpływ na sztab szkoleniowy i piłkarzy. Ze swojej strony życzę Andrzejowi Biedrzyckiemu szybkiego powrotu do zdrowia, ale swoją drogą jeszcze raz cieszę się ze zwycięstwa.
Adam Łopatko, trener Stomilu: - Powiem tak trochę w klimacie Świąt Wielkanocnych: Stomil się nie da ukrzyżować i na pewno się po tym podniesie. Co mogę dodać... Mentalnie nie dotarliśmy na ten mecz, ale przecież mimo kłopotów musieliśmy wyjść na boisko, bo z walkowera byłoby 0:3... Szkoda urazów Piotrka Skiby i Rafała Kujawy. A co do wyniku: lepiej przegrać raz 0:4 niż cztery razy po 0:1.

* Inne wyniki 26. kolejki: Zagłębie Sosnowiec - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:0, Olimpia Grudziądz - MKS Kluczbork 2:0 (1:0), Wigry Suwałki - Sandecja Nowy Sącz 0:1 (0:1), Chojniczanka Chojnice - GKS Tychy 1:4 (0:1), Chrobry Głogów - Pogoń Siedlce 2:0 (2:0), Drutex-Bytovia Bytów - Górnik Zabrze 0:1 (0:1), Znicz Pruszków - Wisła Puławy 0:3 (0:0), GKS Katowice - Miedź Legnica 0:2 (0:0).
Zbigniew Szymula

TABELA I LIGI
1. Chojnice 44 42:33
2. Zagłębie 44 41:35
--------------------------------------
3. Katowice 43 35:23
4. Sandecja 42 37:21
5. Olimpia 42 38:29
6. Wigry 41 39:34
7. Miedź 41 34:19
8. Górnik 39 35:28
9. Podbeskidzie 37 29:27
10. Stal 36 28:31
11. Pogoń 36 25:35
12. Chrobry 33 39:38
13. Stomil 32 38:32
14 . Tychy 29 28:35
------------------------------------------
15. Wisła 29 30:40
-------------------------------------------
15. Bytovia 25 29:38
17. Znicz 23 26:47
18. Kluczbork 16 22:50

Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (16) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Yo #2226101 | 86.4.*.* 19 kwi 2017 21:12

    Hahahaha frajery nie pilkarze,stomil gowno nie klub

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Rocky #2224937 | 88.156.*.* 18 kwi 2017 09:19

    Czyli kompromitacja Stomilu.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Cypis #2224692 | 94.254.*.* 17 kwi 2017 14:48

    -Stomil Olsztyn Duma Warmii-

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Ivo #2224584 | 88.156.*.* 17 kwi 2017 10:24

      Ja wierze w Zahora!!!

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. olsztyniak #2224567 | 83.6.*.* 17 kwi 2017 09:42

      To jest promocja miasta Olsztyn ?

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (16)