środa, 22 listopada 2017. Imieniny Cecylii, Jonatana, Marka

Wyjazdowej słabości olsztynianek ciąg dalszy

2017-03-05 18:00:00 (ost. akt: 2017-03-06 00:10:23)
Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Koszykarki KKS Olsztyn swój ostatni wyjazdowy mecz w rundzie zasadniczej zagrały w Płocku i... znowu przegrały. Tym razem zabrakło jednego trafienia.

Mon-Pol Płock — KKS Olsztyn 65:64 (13:19, 20:22, 14:10, 18:13)
KKS
: Zajączkowska 24 (3x3), Burandt 20, Markiewicz 10 (2x3), N. Żukowska 5, Wichłacz 2 oraz Kalinowska 3, Michalak, Bałdyga

Potwierdziło się stwierdzenie, że olsztyńskie koszykarki są zespołem swojego parkietu — w 21 kolejkach udało im się tylko jeden raz pokonać rywalki poza Olsztynem (21 stycznia w Sokołowie Podlaskim). Z kolei u siebie KKS doznał zaledwie dwóch porażek (z Grotem Pabianice i Liderem Pruszków), pokonując za to m.in. trzy najwyżej notowane zespoły: AZS Uniwersytet Warszawski, AZS Uniwersytet Gdański i SMS PZKosz Łomianki!
Taki stan rzeczy trener KKS Tomasz Sztąberski tłumaczył zwykle specyfiką sali przy ul. Głowackiego, która jest dość niska i niewielka, znacznie odbiegająca swymi parametrami od obiektów, w których grają i trenują pozostałe zespoły.

Mecz pierwszej rundy pomiędzy drużyną z Płocka i Olsztyna odbył się 3 grudnia w stolicy Warmii i Mazur i zakończył się zwycięstwem (64:58) gospodyń. Rewanż zapowiadał się więc na twardą walkę. Rywalki KKS, w odróżnieniu od olsztynianek, nie miały jeszcze pewności, jeśli chodzi o utrzymanie się w rozgrywkach na kolejny sezon.

Wprawdzie początek spotkania należał do KKS (który w 22. min prowadził 42:37), ale wraz z upływającym czasem inicjatywa przechodziła w ręce rywalek. W końcówce mecz stał się bardzo wyrównany, ale nieco więcej zimnej krwi zachował Mon-Pol, odnosząc ważne dla siebie zwycięstwo.
— W pierwszej połowie mieliśmy dobrą, bo ponad 40-procentową skuteczność — tłumaczył trener Sztąberski. — W drugiej połowie ten wskaźnik wyraźnie spadł. Zabrakło nam szczęścia, bo przegrywając jednym punktem na kilka sekund przed końcem, przejęliśmy piłkę, ale zabrakło już czasu na celny rzut. Jestem zadowolony, bo dziewczyny, mimo że wiedziały, że nie spadną, podjęły twardą walkę z zespołem, który walczył o ligowe życie.
Kolejny mecz KKS zagra w niedzielę (g. 18) u siebie z Supravisem Sisu.
Inne mecze 21. kolejki: Supravis Sisu Bydgoszcz — Politechnika Gdańska 63:84, SMS PZKosz Łomianki — Sokołów SA Sokołów Podlaski 72:44, Grot Mobilis Pabianice — AZS Uniwersytet Gdański 53:82, SMS PZKosz II Łomianki — AZS Uniwersytet Warszawski 53:49. lech
TABELA I LIGI
1. SMS 37 1324:1055
2. AZS UG 34 1301:980
3. AZS UW 31 1197:1076
4. Lider 30 1116:1039
5. Grot 29 1140:1134
6. KKS 26 1102:1069
7. Supravis 26 1060:1146
8. Polit. Gd. 24 1004:1040
9. SMS II 24 978:1100
10. Mon-Pol 23 1055:1177
11. Sokołów 22 975:1336
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB