Piątek, 25 maja 2018. Imieniny Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny

KRÓTKA ŁAWKA, DŁUGA PODRÓŻ I CZWARTA PRZEGRANA

2017-02-18 12:00:00 (ost. akt: 2017-02-19 18:10:38)
Chłopcy naprawdę dawali z siebie wszystko. Popełnili jednak trochę błędów - stwierdził po meczu w Gorzowie trener Giennadij Kamielin Fot. Grzegorz Czykwin

Chłopcy naprawdę dawali z siebie wszystko. Popełnili jednak trochę błędów - stwierdził po meczu w Gorzowie trener Giennadij Kamielin Fot. Grzegorz Czykwin

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Swój czwarty mecz w tym sezonie przegrali piłkarze ręczni Warmii Traveland. W 16. kolejce I ligi olsztynianie ulegli na wyjeździe Stali Gorzów.

Kancelaria Andrysiak Stal Gorzów — Warmia Traveland Olsztyn 23:19 (11:9)
WARMIA
: Zakreta, Gawryś — Królik 1, Dzido 1, Deptuła, Fugiel 4, Pakulski, Sikorski, Krawczyk 1, Dzieniszewski 3, Malewski 9; kary: 14 min
Najwięcej bramek dla Stali: Turkowski, Starzyński — po 5, Kryszeń, Stupiński — po 4; kary: 10 min

Gorzowska hala to wyjątkowo gorący teren. Dość powiedzieć, że w tym sezonie gospodarze jeszcze u siebie nie przegrali w lidze. No i tę serię podtrzymali w spotkaniu z wiceliderem z Olsztyna.
Co prawda, w mecz lepiej weszła Warmia, bo prowadziła 3:1, ale następne minuty należały już do Stali (4:4). Jeszcze na pięć minut przed końcem pierwszej połowy był remis 7:7, ale później gospodarze zdołali nieco odskoczyć rywalom. Do przerwy tragedii jeszcze nie było, bo dwubramkowe prowadzenie gorzowian nie było przewagą, której nie dałoby się zniwelować.

Po zmianie stron więcej powodów do radości mieli jednak kibice beniaminka. Warmia grała ambitnie, ale scenariusz z poprzedniej kolejki, kiedy olsztyniacy do ostatnich sekund udanie walczyli w Malborku, nie powtórzył się. Drużyna trenera Giennadija Kamielina przegrała po raz czwarty w sezonie, pierwszy raz rzucając w meczu mniej niż 20 bramek.

— Chłopcy naprawdę dawali z siebie wszystko. Popełnili jednak trochę błędów. Nie rzucali „setek”, były błędy w podaniach, w obronie... I to wszystko złożyło się na taki, a nie inny wynik. Niemal cały czas graliśmy na styku, ale na początku drugiej połowy, po kilku naszych technicznych błędach, rywale wykorzystali kontry i odskoczyli na cztery bramki przewagi — powiedział Giennadij Kamielin.
— Nie miałem żadnego pola manewru — dodał olsztyński szkoleniowiec. — Doszedł co prawda Karol Królik, ale on jest po chorobie, nieprzygotowany do walki przez cały mecz. Nasza ławka jest krótka, muszę grać tylko dziewięcioma zawodnikami. Do tego jeszcze ta podróż, bo choć jechaliśmy dobrym autokarem, to wyjechaliśmy z Olsztyna o szóstej rano, a mecz rozpoczynaliśmy o 17...
W najbliższej kolejce (25 lutego) Warmia Traveland zagra na wyjeździe z GKS Żukowo. A już 28 lutego olsztynianie zagrają ze Stalą jeszcze raz: tym razem w Uranii w 1/8 finału Pucharu Polski.

Inne wyniki 16. kolejki: Nielba Wągrowiec — Śląsk Wrocław 28:26 (12:14), Real-Astromal Leszno — Polski Cukier Pomezania Malbork 24:20 (11:14), Sokół Browar Kościerzyna — Grunwald Poznań 24:22 (12:10). Mecze Orlen Wisła II Płock — GKS Żukowo (22 lutego), MKS Wieluń — SMS Gdańsk (28 lutego) oraz Spójnia Gdynia — Mazur Sierpc (8 kwietnia) przełożono na inne terminy. kwk
TABELA I LIGI
1. Spójnia* 27 449:349
2. Warmia 23 451:376
3. Stal 22 423:370
4. Pomezania* 20 406:381
5. Nielba 20 472:474
6. Leszno 19 402:382
7. Sokół 18 386:369
8. Wisła II** 13 352:366
9. Wieluń* 13 386:386
10. SMS* 13 384:413
11. Grunwald 12 391:433
12. Mazur* 7 361:414
13. Żukowo* 6 373:434
14. Śląsk 3 368:457
* Jeden mecz mniej.
** Dwa mecze mniej.
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB