Niedziela, 19 lutego 2017. Imieniny Bettiny, Konrada, Mirosława

Do Stomilu Moli i chyba ktoś jeszcze

2017-02-16 12:00:00 (ost. akt: 2017-02-17 09:29:15)
David Moli ma przywdziewać wiosną biało-niebieski strój Stomilu Fot. Paweł Piekutowski

David Moli ma przywdziewać wiosną biało-niebieski strój Stomilu Fot. Paweł Piekutowski

Autor zdjęcia: Piotr Sucharzewski

PIłkarze Stomilu rozegrają jutro sparingowy mecz z Chojniczanką Chojnice. A tymczasem w końcu coś drgnęło w sprawach transferów do zespołu: w środę do Olsztyna przyjechał David Moli, a do niego być może dołączy jeszcze dwóch zawodników.

David Moli to zawodnik z angielskim paszportem. Piłkarskiego rzemiosła uczył się w szkółce Liverpoolu, do którego w wieku 14 lat trafił z Luton Town. W tym sezonie grał w Nuneaton Town FC (szósty poziom rozgrywkowy w Anglii).
Trener Adam Łopatko obserwował go w sparingu z Rakowem Częstochowa i po tym meczu stwierdzono, że warto by mieć takiego piłkarza w drużynie. Na przeszkodzie stanęły, oczywiście, sprawy finansowe, ale ostatecznie znaleziono rozwiązanie tego problemu i w najbliższym czasie Moli podpisze kontrakt ze Stomilem.

Z takiego przebiegu wydarzeń cieszy się olsztyński szkoleniowiec, który będzie miał do dyspozycji kolejnego napastnika. – Zwiększy się rywalizacja w linii ataku i to jest ważne. Bo jak wszyscy napastnicy będą ciężko pracować, to będzie z nich pociecha i będziemy strzelać więcej bramek. Na tym nam zależy – komentuje trener Łopatko.

Wszystko wskazuje na to, że to nie ostatni transfer do Stomilu. – Chcemy zrobić jeszcze dwa ruchy transferowe, a jeżeli nam się to uda, to trzeba będzie pomyśleć nad wypożyczeniem któregoś z naszych zawodników do II ligi. To rozwojowy temat... Jeżeli uda nam się pozyskać tych dwóch zawodników, to kadra będzie już domknięta – mówi Adam Łopatko.
Jednym z tych piłkarzy ma być 23-letni Paweł Wojowski z Arki Gdynia, który w tym sezonie zagrał w czterech spotkaniach Ekstraklasy. Pomocnik gdynian ma trafić do olsztyńskiego klubu na półroczne wypożyczenie.

A już jutro Biało-Niebiescy rozegrają w Chojnicach sparing z Chojniczanką. – Przy ustalaniu składu weźmiemy pod uwagę ostatnie sparingi. Jeszcze się waham, cały czas obserwuję zawodników na treningach. Jest coraz bliżej do ligi, więc trzeba szukać formy i ustawienia zespołu – dodaje trener pierwszoligowca.

W tym tygodniu piłkarze Stomilu przeszli badania wydolnościowe w Olsztyńskiej Szkole Wyższej. – Badania wykazały, że fizycznie powinno być bardzo dobrze; niektórzy osiągnęli życiowy poziom. To mnie bardzo cieszy – podkreśla Adam Łopatko. – W najbliższym meczu nie zagrają środkowi obrońcy Arkadiusz Czarnecki i Tomasz Wełnicki, wraca natomiast do składu Tsubasa Nishi i najprawdopodobniej Łukasz Suchocki. Schodzimy z obciążeń, a po meczu z Chojniczanką wchodzimy już w typowy mikrocykl startowy. Ostatni sparing zagramy z Olimpią Zambrów, ale szukamy jeszcze jednego przeciwnika, żeby każdy mógł zagrać 90 minut.

Z Olimpią Stomil chciałby zagrać na naturalnej nawierzchni, ale może być z tym kłopot. Nie wiadomo, czy przed pierwszym meczem ligowym z Zagłębiem w Sosnowcu (4 marca o godz. 18) zespół w ogóle odbędzie choćby jedną jednostkę treningową na naturalnej nawierzchni...
Do rundy wiosennej szykować się mogą także kibice. Klub w tym tygodniu ruszył ze sprzedażą karnetów, a kibiców powinna ucieszyć informacja, że w przedsprzedaży bilety będą o kilka złotych tańsze, a zespół będzie rozgrywał swoje domowe spotkania przy sztucznym oświetleniu. Normalny karnet na wszystkie mecze Stomilu w Olsztynie kosztuje 85 złotych, a ulgowy – 65 zł. EM
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Jakub #2184597 | 88.156.*.* 17 lut 2017 11:31

    Lepszy Zahorski on powinien byc podstawowym napastnikiem. Kujawa niech grzeje lawke

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)