środa, 18 października 2017. Imieniny Hanny, Klementyny, Łukasza

Marny początek i udany koniec Stomilu Visacom Olsztyn

2016-12-21 14:13:08 (ost. akt: 2016-12-21 10:14:56)
W meczu z Polonią Poznań stomilanki miały przewagę, ale nie potrafiły trafić do bramki rywalek.

W meczu z Polonią Poznań stomilanki miały przewagę, ale nie potrafiły trafić do bramki rywalek.

Autor zdjęcia: Artur Szczepański

Czwarta lokata bardzo mile nas zaskoczyła. To nasz ogromny sukces — mówi Dariusz Maleszewski, trener grającego w I lidze kobiet Stomilu Visacom Olsztyn.

Olsztynianki zaczęły sezon od porażek z KKP Bydgoszcz (u siebie), rezerwami Medyka Konin i Unifreeze Górzno (u siebie). Co gorsza, w tych trzech meczach Stomil Visacom nie zdobył nawet jednego gola. Przełamanie nadeszło dopiero w czwartej serii, kiedy to olsztyńska drużyna sprawiła niespodziankę, wygrywając na wyjeździe z SMS II Łódź, ówczesnym liderem. Ostatecznie jesień drużyna stworzona i prowadzona przez trenera Dariusza Maleszewskiego zakończyła serią sześciu spotkań bez porażki, w tym pięciu zwycięstw. Dało jej to czwarte miejsce w tabeli oraz ciekawe perspektywy przed rundą rewanżową.

— Naszym celem było zajęcie jak najwyższego miejsca, nie chcieliśmy też być niżej niż na koniec poprzednich rozgrywek, w których zajęliśmy piątą pozycję. Czwarta lokata bardzo mile nas zaskoczyła. To nasz ogromny sukces. Tym bardziej że strata do lidera nie jest duża. Szkoda meczów z Unifreeze Górzno (0:1 — red.) i Polonią Poznań (0:0 — red.), bo w pierwszym powinniśmy zremisować, a w drugim wygrać. Wtedy tabela wyglądałaby jeszcze ciekawiej. Po nieudanych spotkaniach z początku rundy nie było w drużynie jakiegoś załamania. Rywalki po prostu były skuteczniejsze. „Kopa” dało nam zwycięstwo w Łodzi — mówi Dariusz Maleszewski.

O ile jesienią cieszyć mogła szczelna defensywa (cztery mecze na zero z tyłu), o tyle problemem była słaba dyspozycja w ofensywie. Strzelanie goli przychodziło piłkarkom Stomilu Visacom niezwykle ciężko. Kiedy inne zespoły strzelały Stilonowi Gorzów Wielkopolski w każdym meczu średnio prawie cztery gole, olsztyniankom ta sztuka udała się tylko raz. Ofensywny dorobek tej jesieni zamknął się liczbą ośmiu trafień. Złożyły się na to bramki Sandry Bukowskiej, Katarzyny Grzesik (po 2), Iwony Abramczyk, Agaty Kutnik, Niny Michalskiej i Pauliny Roman.

— Duży plus dla drużyny za liczbę straconych bramek, ale minus za liczbę strzelonych. Chciałoby się, żeby tych goli było więcej, bo sytuacji stworzyliśmy sobie naprawdę dużo. Podczas zimowej przerwy musimy poszukać rozwiązań, które w rundzie rewanżowej pozwolą nam poprawić statystyki ofensywne — nie ma wątpliwości Maleszewski.

Kilka słów za grę jesienią należy się bramkarce Stomilu Visacom Natalii Piątek. Nie dość, że była niezastąpiona między słupkami olsztyńskiej bramki (910 minut na boisku, wspólnie z Pauliną Roman najwięcej w drużynie), to jeszcze z powodzeniem broniła w reprezentacji Polski do lat 17. W październiku zagrała z kadrą na Węgrzech w pierwszej rundzie eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Piątek broniła całe spotkanie przeciwko Estonii (7:0 dla Polski) oraz w zremisowanym 2:2 meczu z gospodyniami turnieju. Biało-czerwone awansowały do kolejnej fazy eliminacji, a pod koniec marca zagrają z Niemkami, Angielkami i Włoszkami. Zwycięzcy sześciu grup eliminacyjnych oraz drużyna z najlepszym dorobkiem z drugich miejsc awansuje do majowych ME U-17, gdzie już czekają gospodynie, czyli Czeszki.

— Natalia zrobiła bardzo duży krok do przodu w bardzo krótkim czasie. Kiedy ściągaliśmy ją z Sokoła Ostróda, widzieliśmy w niej duży potencjał. Najpierw przez pół roku trenowała i grała w drugiej drużynie Stomilu. Potem przeszła do pierwszego zespołu i wywalczyła sobie miejsce w bramce. Swoim zaangażowaniem zapracowała na powołanie na konsultacje kadry narodowej, a podczas kolejnych zgrupowań wywalczyła sobie miejsce w składzie. Jest mocną postacią w reprezentacji do lat 17. Teraz już tylko od niej zależy, żeby utrzymać się na poziomie, na który weszła — uważa trener Maleszewski.

Przygotowania do rundy rewanżowej rozpoczną się w połowie stycznia. Na obóz do Ornety pojadą wszystkie dziewczęta trenujące w klubie (ok. 70). Natomiast późniejsze weekendowe zgrupowanie w Cetniewie będzie już dla ścisłej kadry pierwszej drużyny.

I LIGA
1. Unifreeze 22 20:9
2. Polonia 19 14:5
3. Medyk II 17 15:4
4. Stomil V. 16 8:9
5. Błękitni 14 19:16
6. SMS II 13 21:16
7. Bydgoszcz 11 9:7
8. Praga 7 19:16
9. Raszyn 2 2:18
10. Stilon 2 4:31


kwk
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. White #2144325 | 89.228.*.* 27 gru 2016 21:32

    Gratulacje Panie Trenerze i dla zawodniczek.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. abc #2140535 | 212.160.*.* 21 gru 2016 14:23

    brawo!!!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz