Poniedziałek, 29 maja 2017. Imieniny Benity, Maksymiliana, Teodozji

Niewiele jest takich klubów w Polsce

2016-11-23 12:00:00 (ost. akt: 2016-11-23 23:12:50)

Autor zdjęcia: Lech Janka

W minioną sobotę Plastex Kayak Sport Club Olsztyn, tradycyjną uroczystością zakończenia sezonu, podsumował swoje dokonania w mijającym roku. Tym razem na gościnnym terenie harcerskiej stanicy wodnej „Bryza”.

Mimo niesprzyjającej pogody (deszczowo i chłodno) w uroczystości wzięło udział szerokie grono byłych i obecnych zawodników, działaczy, sponsorów, szkoleniowców, przyjaciół klubu oraz zaproszonych gości na czele z prezesem Polskiego Związku Kajakowego Józefem Bojnarowiczem.

Spotkanie otworzył wieloletni prezes klubu Janusz Milewski, po czym delegacja młodych kajakarzy złożyła wiązankę kwiatów pod, znajdującą się nieopodal, tablicą pamiątkową założyciela kluba Marcina Rapackiego.
 Nie mogło oczywiście zabraknąć, powtarzanego przez wiele lat z takiej okazji, odsłonięcia kalendarza klubowego na zbliżający się szybkimi krokami rok 2017.

Kulminacyjnym momentem było wręczanie upominków przez kierownictwo klubu i przedstawicieli sponsorów najlepszych w minionym sezonie zawodniczkom i zawodnikom tego zasłużonego dla polskiego sportu wodniackiego klubu. Nie zapomniano też o głównych autorach sportowych osiągnięć klubu czyli szkoleniowcach: Adamie Seroczyńskim, Tomaszu Mendelskim, Rafale Gryzowskim i Grzegorzu Łabędzkim.

Wśród nagrodzonych kajakarzy był m.in. Denis Ambroziak, który jeszcze nie tak dawno do ostatnich chwil walczył ze swoim jedynym krajowym rywalem o udział w igrzyskach olimpijskich w Rio.

— Bardzo niewiele zabrakło mi do wyjazdu na igrzyska i stąd mam spory niedosyt — powiedział. — Musiałem się jednak z tym pogodzić. Mój przeciwnik, który wygrał tę klasyfikację, w Rio specjalnie się nie spisał, ale to dla mnie żadna satysfakcja, bo życzyłem mu medalu. Nie załamuję jednak rąk, bo nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Ten przyszłoroczny sezon postanowiłem jednak potraktować na większym luzie. Muszę nabrać głodu wioseł i mocno uwierzyć w siebie, tak aby rozpocząć kolejną batalię o igrzyska. Ostatnio zająłem się po amatorsku... rugby. Bardzo polubiłem tę grę, która jest dla mnie ważną odmianą w dotychczasowym systemie sportowych przygotowań — dodał wielokrotny medalista mistrzostw Polski.

Podsumowaniu sezonu towarzyszyło ognisko z nieodzownym pieczeniem kiełbasek. Nie zabrakło też wyśmienitych wyrobów cukierniczych na czele z okazjonalnym tortem, a wszystko wykonane przez panią Annę Wiśniewską mamę dwóch trenujących w KSC córek.


Prezes Józef Bojnarowicz, wręczając Januszowi Milewskiemu kalendarz PZKaj na 2017 rok, powiedział m.in.: — Udało mi się dzisiaj tu przyjechać z czego bardzo się cieszę. Dostałem od was zaproszenie więc chętnie z niego skorzystałem, no a ponadto nie mogłem was zawieść. Dziękuję organizatorom tych przeprowadzanych od lat uroczystości zakończenia sezonu. Pod tym względem niewiele jest już w kraju takich klubów jak wasz. Takie uroczystości są bardzo potrzebne. Mam nadzieję, że przyszły sezon będzie jeszcze bogatszy w kajakarskie sukcesy niż ten co mija, a Olsztyn będzie miał w nich duży udział — dodał na koniec prezes Bojnarowicz.




Najważniejsze osiągnięcia klubu w 2016 r.


Martyna Lisiecka: 4. w K-4 500 w młodzieżowych mistrzostwach świata i Europy, 2. w K-1 500 i 3. w K-1 200 w młodzieżowych mistrzostwa Polski, 3. w K-1 500 w
mistrzostwach Polski seniorów.


Denis Ambroziak: 2. w K-1 200 i 3. w K-2 200 w mistrzostwach Polski seniorów.


Krzysztof Wroniewicz: 3. w K-2 200 w mistrzostwach Polski seniorów.

Patryk Zych: 2. w K-1 16 km w międzynarodowych mistrzostwach Polski w maratonie.


Jakub Horba/Jakub Piotrowski: 2. w K-2 16 km w międzynarodowych mistrzostwach Polski w maratonie.



LECH JANKA

l.janka@gazetaolsztynska.pl


Polub nas na Facebooku:
zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB