Piątek, 23 czerwca 2017. Imieniny Albina, Wandy, Zenona

Mazovia MTB Maraton. Ponad tysiąc rowerzystów ścigało się w Olsztynie

2016-07-17 14:48:11 (ost. akt: 2016-07-17 14:59:49)

Autor zdjęcia: Bartosz Cudnoch

Podczas piątej edycji Mazovia MTB Maraton w Olsztynie, wystartowało 1 108 osób! Bazą VIII etapu tegorocznego cyklu tej imprezy było Centrum Żeglarstwa Wodnego i Lodowego na Słonecznej Polanie.

Wcześniejsze takie olsztyńskie zawody rozpoczynały się 
i kończyły na Stadionie Leśnym, Pieczewie i przy Zatoce Miłej. Teraz ścigano się na trasach prawie w całości położonych w lasach Nadleśnictwa Kudypy, najdłuższe sięgały... Gietrzwałdu. Jednym z najbardziej atrakcyjnych odcinków była nowo wybudowana, prawie 3-kilometrowa, ścieżka rowerowa prowadząca ze Słonecznej Polany do Łupstychu (wzdłuż Jeziora Krzywego).


Uczestnicy mieli do wyboru cztery dystanse do pokonania: Hobby (8 km), Fit (28 km), Mega (50 km) i Giga (85 km). Kilkuletnie dzieci ścigały się na rowerkach bez... pedałów. Wielkim plusem tej imprezy, sprawnie zorganizowanej przez olsztyński OSiR, było to, że mogli w niej brać udział wszyscy chętni. Stąd osobne dystanse dla dzieci, amatorów oraz doświadczonych i dobrze przygotowanych rowerzystów.



Pomysłodawcą i twórcą Mazovii MTB Marathon jest pochodzący z Ełku uznany kolarz Cezary Zamana, zwycięzca m.in. Tour de Pologne w 2004 roku. Wraz z żoną Ewą postanowili wciągnąć amatorów do rywalizacji w górskiej odmianie kolarstwa, co im się w pełni udało.
— Trasy w okolicy Olsztynie były i są niezwykle atrakcyjne — powiedział Zamana. — To powoduje, że frekwencja jest tu zwykle bardzo wysoka. Ta impreza potwierdziła, że maraton rowerowy w Olsztynie jest naszą perełką, i że miasto zapewne zwycięży zarówno w konkursie „Najlepsza trasa”, jak i „Najlepsze miejsce maratonu” — stwierdził. 





O godzinie 10.20 wystartowali (w kilku grupach wiekowych) najmłodsi. Pierwszym, który przekroczył linię
 mety był 13-letni Maksymilian Snopczański z podwarszawskiego Lipkowa. — To była trudna, bardzo trudna i długa trasa — powiedział mocno zdyszany. — Był to już dla mnie w tym roku czwarty taki wyścig, ale w żadnym tak się nie zmęczyłem jak w tym. Jestem bardzo zadowolony, że go wygrałem — przyznał Maksymilian.


Jednym z najmłodszych rowerzystów był Leon Hryckiewicz z Warszawy. Dojechał do mety na 6. miejscu.
— Ma 6 lat i we wrześniu rozpocznie naukę w zerówce — mówił, towarzyszący synowi na trasie jako opiekun, jego tata Łukasz. — Pierwszy raz wsiadł na rower jak miał trzy latka, a jego debiut w Mazovii odbył się na rowerku... o czterech kółkach — dodał Hryckiewicz senior.

Olsztyński etap był 8. w tegorocznym cyklu. Pod względem frekwencji okazał się jednym z najliczniej obsadzonych. Wcześniejsze miały miejsce w Legionowie, Józefowie, Puławach, Łodzi, Rogowie, Ciechanowie i Łopusznej. Kolejne odbędą się w Grudziądzu, Ełku (13.08), Brodnicy (28.08), Toruniu (4.09), Rawie Mazowieckiej (17.09), Kielcach (1.10)
i Piasecznie (8.10).



Inni zwycięzcy (open)

Kobiety: hobby — Luiza Wawer (Prostki), fit — Renata Wasilewska (Teresin), 2. Bogusława Rosiak (Olsztyn)

Mężczyźni: fit — Łukasz Bielecki (Warszawa), 4. Mariusz Krzywiel (Lidzbark Warm.); mega — Łukasz Lewicki (Brodnica), 4. Grzegorz Maleszka (Brąswałd)
Polub nas na Facebooku:
zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (7) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. rut #2028866 | 217.96.*.* 18 lip 2016 15:34

    organizatorem OSIR??? chyba jakaś pomyłka... co najwyżej współorganizatorem lub udostępnił obiekt...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Zawodniczka #2028733 | 213.73.*.* 18 lip 2016 10:43

    Trochę mało konkretna notka z zawodów. Miło, ze wspomnieliście o najmłodszych, ale przydałoby się chyba coś więcej napisać o głównych zawodach. Jakiś komentarz od zawodnika, który przejechał najdłuższy dystans czy wygrał Fita? Relacje z głównych tras? Uzupełnię: trasa była bardzo trudna technicznie z wieloma stromymi podjazdami i wąskimi ścieżkami po korzeniach, zjazdami kamiennymi. Odcinek opisany w artykule: najnudniejszy, najprostszy, najszybszy - jechało się po nim ile fabryka dała bez emocji. Niestety ta trasa jest może dobra z punktu widzenia matek z wózkami, dla rowerzystów czy spacerowiczów, którzy lubią przyrodę jest zupełnie do kitu :(

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. niby syn #2028500 | 89.228.*.* 17 lip 2016 17:13

    Milo popatrzeć na prawdziwych ojców a nie jak mój płaci alimenty i ma wszystko gdzieś.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. turysta z gdńska #2028474 | 37.47.*.* 17 lip 2016 15:55

    a na starym mieście przy ulicy lelewela w oskurnym klubie SZAFA znowu grasują złodzieje, w jedeną noc okradli mnie i moich znajomych. odradzam wszystkim. ochrona legalnie sprzedaje narkotyki, towarzystwo naćpane i kieszonkowcy

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. SETUNIA #2028472 | 89.228.*.* 17 lip 2016 15:53

    IMPREZĘ SPONSOROWAŁ PROGRAM 500+ DZIĘKUJEMY PANI PREMIER

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-8) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (7)