Wtorek, 16 lipca 2019. Imieniny Eustachego, Mariki, Mirelli

IV liga. Tęcza straciła kolory

2016-05-02 09:00:08 (ost. akt: 2016-05-02 08:38:19)

Autor zdjęcia: Emil Marecki

Skończyła się seria meczów bez porażki Tęczy Biskupiec. Porażka dotychczasowego wicelidera to dobra wiadomość dla rezerw Stomilu, które wygrały ze Śniardwami.

• Stomil II Olsztyn — Śniardwy Orzysz 3:0 (0:0)
1:0, 2:0 — Wypniewski (54, 57), 3:0 — Łukasik (88); czerwona kartka: Szymanowski (37, Śniardwy, za drugą żółtą)

STOMIL II: Leszczyński — Biedrzycki, Żukiewicz, Perka, Wojciechowski (77 Grela), Łukasik, Zacheja (59 Szypulski), Bartkowski, Karłowicz (75 Kaczmarczyk), Wypniewski, Śledź (65 Sienikowski).
ŚNIARDWY: Kleczkowski — Kropiewnicki, Sidorowicz, Czaplicki (64 Rubin), Laszkowski (86 Modzelewski), Skalski, Szymanowski, Tomaszewski, Dymiński (81 Kubrowski), Żaboklicki, Marcinkiewicz (75 Tomaszewski)

W Łukcie, gdzie został rozegrany mecz, lider zaczął strzelać dopiero po tym, jak skład rywali uszczuplił się o Karola Szymanowskiego. Zawodnik drużyny z Orzysza próbował strzelić gola...ręką, za co obejrzał żółtą kartkę. A że było to już jego drugie „żółtko”, więc musiał udać się do szatni. Stomil strzelać zaczął po przerwie, a dzięki wygranej odskoczył w tabeli od Tęczy Biskupiec i utrzymuje pięciopunktową przewagę nad Motorem Lubawa.

• Warmiak Łukta — Motor Lubawa 0:3 (0:1)
0:1 — M. Śnieżawski (30), 0:2 — Lewalski (70), 0:3 — R. Śnieżawski (80); czerwona kartka: Kucharski (80, Warmiak, faul za polem karnym)

WARMIAK: Kucharski — Osenkowski (87 Zawalich), Kowalski, Berent, Głuch, Jarząbek (75 Dada), Miller (75 Żórański), Kierstan, Kubiński, Wronka, Golks
MOTOR: Malanowski — Żak, Laskowski, Marchlewski, Wodzicki (46 Ksiuk), Józefowicz, Zasuwa (75 Olejniczak), R. Śnieżawski, M. Śnieżawski (85 Linkner), Świgoń (55 Malinowski)

Wbrew wynikowi Motor wcale nie miał na boisku „lekko, łatwo i przyjemnie”.
— Mecz był bardzo trudny. Warmiak przegrał dwa poprzednie spotkania, dlatego tym razem przegrać nie chciał. W pewnym momencie tak nas stłamsili, że nie mogliśmy wyjść z własnej połowy. Mieli dwie fantastyczne okazje, które jednak „wyjął” nasz bramkarz. To właśnie on uratował nam trzy punkty — powiedział trener Motoru Arkadiusz Matz.

— Jeszcze przy stanie 0:1 głową uderzył Kierstan, a bramkarz rywali w niesamowity sposób to obronił. Dziewięć na dziesięć takich piłek by wpadło, a on „zdjął ją z okienka”. Na pewno nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę, ale Motor to klasowy zespół i wykorzystał to, co miał — stwierdził z kolei Michał Kraszewski, trener Warmiaka.

Gospodarzom wyjątkowo nie szło, bo jeszcze w pierwszej połowie, przy wyniku 0:1, rzut karny przestrzelił Tomasz Osenkowski.


• Mrągowia Mrągowo — Amex-Bączek Unia Susz 0:0

MRĄGOWIA: Miara — Mikulak, Tarnowski (80 Kundo), Michałowski, Salwowski, Skrzęta, Nawrocki, Sobolewski (85 Spirydon), Sobótka, Marszałek (60 Kowalski), Kapusta (65 Majak)
AMEX-BĄCZEK UNIA: Jędrzejewski — Bieńkowski, Rakowski, Wiśniewski, Gąsior, Hanas, Maśka, Górski, Luliński, Karczewski (65 Staniec), Ludwiczak (85 D. Laskowski)

Trener gospodarzy był rozgoryczony bezbramkowym remisem. Mrągowia liczyła na trzy punkty, ale musiała obejść się smakiem.

— Po ostatnim gwizdku goście cieszyli się z tego punktu, jednak nie my. Chcieliśmy wygrać, byliśmy lepsi, mieliśmy więcej z gry, stworzyliśmy pięć sytuacji, ale zabrakło choćby jednej bramki. Goście byli cofnięci, ciężko było nam się przebić. Mamy problem z atakiem pozycyjnym, a kilku zawodników z formacji ofensywnych zagrało dzisiaj poniżej oczekiwań — powiedział Kazimierz Puławski, trener Mrągowii.

• Mamry Giżycko — Polonia Pasłęk 0:0

MAMRY: Murawski — Łokietek, M. Rutkowski, Machniak, Mazurowski (76 Kolaczuch), Sadłos, Aleksandrowicz (40 Stępień), Drężek, Letkowski, Wiszniewski, Pietruczuk
POLONIA: Stupak — Czerniewski, Smolak, Skolimowski, Kurgan (83 Klonowski), Musiński, Piotrowski, Lender (76 Szydłowski), Sawicki (71 Zaborny), Kopycki (24 Leśniewski), Konczewski

Kierownik ekipy z Giżycka Marek Grochowski określił sobotni mecz mianem... nudnego. — Gra toczyła się od szesnastki do szesnastki. W pierwszej połowie nie było nawet żadnego rzutu rożnego! Strzałów było mało z jednej i drugiej strony. My mieliśmy w pierwszej połowie jedną sytuację, po której gości uratował słupek, a po przerwie dwa strzały w światło bramki. Goście dużego zagrożenia też nie stworzyli — powiedział Marek Grochowski.


• DKS Dobre Miasto — Pisa Tewes-Bis Barczewo 1:1 (1:0)
1:0 — Komiarzyk (39), 1:1 — Paprocki (55)

DKS: Sobol — Bartliński, Gawryś, Jamróz, Witkowski, Komiarzyk (88 Lipka), Zajączkowski, Kij (78 Zaremba), Bodalski (62 Maczukin), Olszewski (62 Pietrago), Jurczak
PISA TEWES-BIS: Turek — Skindel, Bruchalski, Rodzeński, Kostrubski, Witkowski, Kowszun (67 Sławiński), Buhholz (53 Jaroń), Kaszuba (53 Sajnach), Szumski (82 Dobkowski), Paprocki

W pierwszej połowie przeważali gospodarze. DKS stworzył sobie kilka niezłych okazji, z których wykorzystał jedną. Po zmianie stron gra się wyrównała, nawet z lekkim wskazaniem na Pisę. Drużyna z Barczewa doprowadziła do wyrównania, poza tym w jednej z akcji trafiła w słupek.

• Zatoka Braniewo — Tęcza Biskupiec 2:1 (1:1)
1:0 — Wolak (19), 1:1 — Ruszkul (31), 2:1 — Niewiadomski (68)

ZATOKA: Sadowski — Ciepliński, Matelski, Bobek, Łacman (67 Talapin), Wieliczko, Jakimczuk, Śniegocki (85 Chomko), Lewandowski (63 NIewiadomski), Komorowski (80 Rutkowski), Wolak
TĘCZA: Przyborowski — Chyczewski, Nowakowski, Chabera, Kudan, Gołębiowski, Bogdaniuk, Żęgota (60 Rybkiewicz), Nałysnyk, Ruszkul, Dzierbicki

— To był naprawdę dobry mecz stojący na niezłym poziomie — ocenia kierownik Zatoki Marcin Końpa. — Oba zespoły postawiły na grę ofensywną, dlatego dochodziło do dużych spięć pod bramkami. W tym pojedynku najwyżej można ocenić obu bramkarzy, którzy popisywali się udanymi interwencjami. Z przebiegu gry zasłużyliśmy jednak na ten sukces. Była to pierwsza porażka Tęczy w rundzie wiosennej


• Błękitni Orneta — Orzeł Janowiec Kościelny 4:1 (1:0)
1:0 — Różowicz (38), 2:0 — Gołębiowski (50), 3:0 — Kulpaka (56 karny), 3:1 — Rogowski (80), 4:1 — Bujko (90)

BŁĘKITNI: Łastówka — Kowalczuk, Ziemianowicz (58 (Dublanka), Kulpaka, Kowalikowski, Fabisiak, Gołębiewski, Przygocki, Kosobucki (81 Borawski), Różowicz (81 Bujko), Skibicki (58 Malanowski)
ORZEŁ: Radzikowski — Rogowski, Łaszczyk (80 Rutkowski), S. Szczypiński, Łochnicki, Małecki, Czaplicki (58 Wąsowski), Szypulski, Rutkowski (83 Ginap), B. Szypulski (68 Szczepkowski, Rama

— Pierwsza połowa była wyrównana — ocenia kierownik drużyny gospodarzy Zachariusz Świerżewski. — Po przerwie od razu zaatakowaliśmy mocniej i na efekty długo nie trzeba było czekać, bo po godzinie gry prowadziliśmy już 3:0. Ostatecznie wygraliśmy 4:1, a mogliśmy zdobyć jeszcze więcej goli, bowiem piłka po główce Mateusza Różowicza trafiła w słupek, a doskonałych sytuacji nie wykorzystali Tomasz Gołębiowski, Karol Skibicki i Łukasz Malanowski.

• Start Kozłowo — Omulew Wielbark 0:3 (walkower)

PO 23 KOLEJKACH
1. Stomil II 52 57:19
2. Motor 47 45:21
3. Tęcza 44 58:29
4. Unia 43 40:21
5. Zatoka 39 38:28
6. Błękitni 37 30:15
7. Mamry 36 45:34
8. Polonia 32 24:27
9. Mrągowia 32 30:31
10. Omulew 30 29:34
11. Warmiak 29 33:38
12. Śniardwy 29 26:31
13. Pisa 18 23:46
14. Orzeł 17 26:54
15. DKS 8 13:65
16. Start* 21 20:44
* Start wycofał się


kwk, JK
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. lubawianin #1985933 | 83.6.*.* 2 maj 2016 20:55

    Do boju, do boju Motorek nasz

    ! - + odpowiedz na ten komentarz