Sobota, 24 czerwca 2017. Imieniny Danuty, Jana, Janiny

Już nie możemy sobie pozwolić na kolejną porażkę

2015-12-28 15:00:33 (ost. akt: 2015-12-28 09:46:04)
Dla Szczypiorniaka bardzo kosztowna może się okazać porażka w Olsztynie ze Stalą Gorzów

Dla Szczypiorniaka bardzo kosztowna może się okazać porażka w Olsztynie ze Stalą Gorzów

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

— Stal Gorzów, GKS Żukowo i my to wyrównane zespoły, no i do końca będziemy się bić o I ligę — mówi Krzysztof Maciejewski, trener Szczypiorniaka Olsztyn, który na półmetku rozgrywek II ligi zajmuje trzecie miejsce.

— 20 punktów w 13 meczach: jest pan zadowolony z takiego dorobku po pierwszej rundzie?
— Umiarkowanie. Najbardziej boli porażka z rezerwami SMS Gdańsk. To zespół oparty na juniorach, więc powinniśmy ten mecz wygrać. Niestety, zagraliśmy słabe zawody, nic nam nie wychodziło. Słowem: zaliczyliśmy wpadkę.

— Przegraliście też, i to u siebie, z GKS Żukowo i Stalą Gorzów, czyli bezpośrednimi rywalami w walce o awans do I ligi...
— Przegraliśmy minimalnie, a to są mocne zespoły. Inna sprawa, że przegraliśmy na własne życzenie — przez głupie błędy, po których przeciwnicy punktowali z kontry. Stal, GKS i my to wyrównane ekipy, no i do końca będziemy się bić o awans.

— Tyle że do Stali macie już sześć punktów straty, a do GKS tracicie cztery oczka...
— Jest jeszcze druga runda, no i może się okazać, że Gorzów i Żukowo pogubią punkty... My natomiast musimy wygrać wszystkie mecze Słowem: nie ma miejsca na błąd. Każda porażka oddala nas nie tylko od pierwszego miejsca (bezpośredni awans — red.), ale też od drugiej lokaty premiowanej grą w barażach (dwustopniowych, bo najpierw wicemistrz grupy pomorskiej zagra z wicemistrzem II ligi grupy warszawsko-mazowieckiej, a lepszy w dwumeczu zmierzy się z drużyną, która zajmie 12. miejsce w grupie A I ligi — red.).

— Latem zespół wzmocnił były zawodnik Warmii Krzysztof Szymkowiak. Jak pan ocenia jego grę?
— Krzysiek dał nam nową jakość w obronie. Młodzi zawodnicy, mając u boku doświadczonego gracza, dużo się nauczyli. On tę obronę trzyma krótko, poza tym chłopcy jeszcze bardziej przykładają się na treningach i w meczach. Krzysiek miał długą przerwę, dlatego gra tylko w obronie. Był taki plan, żeby go wykorzystać w ataku, ale do tego trzeba sił i zdrowia. Zobaczymy, może w drugiej rundzie zagra z przodu. W ataku gramy nieźle, dochodzimy do pozycji rzutowych, ale często tych dogodnych sytuacji nie potrafimy zamienić na bramki. Słowem: skuteczność jest największą bolączką.

— Terminarz nie będzie wam sprzyjał, bo z Żukowem, Stalą a także czwartą w tabeli Gwardią Koszalin zagracie na wyjeździe...
— To prawda, ale akurat na obcych boiskach gramy lepiej niż w domu. Tak było w tej rundzie i w tamtym sezonie.

— Przez prawie całą rundę omijały was kontuzje, ale w meczu z rezerwami SMS pech dopadł Pawła Eichlera...
— W sytuacji sam na sam z bramkarzem został popchnięty przez goniącego go zawodnika, no i upadł na kolano, które się wygięło. Wstępna diagnoza była optymistyczna, ale po artroskopii kolana okazało się, że ma zerwane więzadła krzyżowe, więc czeka go roczna przerwa. To duża strata, bo Paweł był podstawowych zawodnikiem w obronie i ataku.

— Czy będą jakieś wzmocnienia?
— Nie ma takiej potrzeby. W tym składzie gramy do końca sezonu. Mam 17 ambitnych i walecznych chłopaków. Poza Szymkowiakiem wszyscy są wychowankami Szczypiorniaka.

— Wznawiacie rozgrywki już 16 stycznia meczem z Gwardią Koszalin. Dlaczego tak szybko?
— Nie wiem. Co ciekawe, w tym terminie rusza tylko nasza grupa. Tak zdecydował pomorski związek. Pozostałe okręgowe związki prowadzące rozgrywki II ligi pierwszą kolejkę rundy rewanżowej wyznaczyły w pierwszy weekend lutego. W tym terminie rozgrywki wznowi też Superliga i I liga. W styczniu w Polsce są mistrzostwa Europy, a to oznacza, że wszystkie ligowe zespoły rozpoczną przygotowania po Nowym Roku. My spotkamy się już 28 grudnia, ale i tak będzie mało czasu na przygotowania. Spróbujemy zagrać chociaż dwa sparingi. Inna sprawa, że o sparingpartnerów będzie trudno, bo w pierwszej połowie stycznia wszystkie zespoły będą ładować baterie i sparingi będą grać dopiero po 15 stycznia.

Rut
NAJSKUTECZNIEJSI:

105 — Dadej (Energetyk Gryfino)
101 — Bartoś (Tytani Wejherowo)
92 — Stupiński (Stal Gorzów)
87 — Czarnecki (Sambor Tczew)

Zdobywcy bramek dla Szczypiorniaka: Idzikowski 66, Kozakiewicz 52, Dzido 49, Golks 49, Ośko 42, Kozłowski 33, Eichler 32, Cudzewicz 24, Malina 18, Pieczul 16, Kowalski 11, Pedynkowski 11, Waśkiewicz 5.
Polub nas na Facebooku:
zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB