Poniedziałek, 18 czerwca 2018. Imieniny Elżbiety, Marka, Pauli

Na górze tabeli IV ligi tłok, że aż strach

2015-08-17 12:00:52 (ost. akt: 2015-08-17 09:27:32)

Autor zdjęcia: unia-susz.pl

W starciu beniaminków Unia Susz pokonała rewelacyjną ekipę z Orzysza, zdobywając pierwszy komplet punktów. Na fotel lidera wrócił Stomil II, który ograł Start Kozłowo. W czołówce aż sześć drużyn ma po sześć punktów!

• Stomil II Olsztyn — Start Kozłowo 4:1 (1:1)
1:0 — Jurczak (7), 1:1 — Gołaszewski (45), 2:1 — Paweł Głowacki (60), 3:1 — Wypniewski (84), 4:1 — Żwir (89 k); czerwona kartka: Bałdyga (63, Start, druga żółta)
STOMIL II: Leszczyński — Żwir, Zacheja, Wypniewski, Janas, Perka, Ratajaczak, Cekała, Szypulski (70 Grela), Piotra Głowacki (60 Serewiś), Jurczak
START: Cichy — P. Biedka, S. Biedka, Bałdyga, Marszałek, Kuciński, Dąbrowski, Foruś, Gołaszewski, Majewski, Mikulak

Grające w młodzieżowym składzie rezerwy (tym razem zespół zasiliło tylko trzech zawodników z kadry I-ligowca) pewnie pokonały w Lidzbarku Warmińskim (stomilowcy byli gospodarzem) ekipę z Kozłowa, która wcześniej ograła Mrągowię i Zatokę. A że swoje mecze przegrały Śniardwy, Motor i Polonia, więc olsztynianie wrócili na fotel lidera. — Zwycięstwo byłoby bardziej okazałe, gdyby zawodnicy mieli lepiej ustawione celowniki: m.in. przy stanie 1:0 mieliśmy trzy poprzeczki (dwukrotnie trafił Żwir i raz Jurczak — red.) — skwitował Mariusz Kawecki, kierownik Stomilu II.

• Tęcza Biskupiec — Mamry Giżycko 3:3 (2:1)
1:0 — S. Rybkiewicz (11), 1:1 — Miłoszewski (35), 2:1 — Łoszkowski (45+2), 3:1 — Dzierbicki (57), 3:2 — Sadłos (63 k), 3:3 — Machniak (78)
TĘCZA: Sznar — Płoski, Łoszkowski, Jakub Nowakowski I, Żęgota, Kudan (60 Ocias), S. Rybkiewicz (83 Nałysnyk), Chyczewski, P. Rybkiewicz, Bogdaniuk (76 Sirojć), Dzierbicki
MAMRY: Chemiński — Gzyl, Rutkowski, Czurak, K. Kamiński (89 Kwiatkowski), Łapiński (19 Sadłos), Łokietek, Letkowski (55 Kolaczuch), Wiszniewski, Miłoszewski, Machniak

Beniaminek po blisko godzinie gry prowadził 3:1 i wydawało się, że punkty zostaną w Biskupcu. Stało się inaczej. — Chyba uwierzyliśmy, że mecz jest już wygrany — mówi Andrzej Dempski, kierownik zespołu z Biskupca. — Najpierw przypadkowa ręka Wojtka Żęgoty i goście z karnego zdobyli kontaktową bramkę. Złapali wiatr w żagle, no i wyrównali po naszym błędzie. Obrońcy wybili piłkę na ósmy metr, prosto pod nogi doświadczonego Mariusza Machniaka, który przymierzył w okienko. Słowem: ten remis jest dla nas porażką — podkreśla Andrzej Dempski.

• Mrągowia Mrągowo — Omulew Wielbark 2:1 (0:1)
0:1 — Kwiecień (43), 1:1 — Niedźwiecki (76), 2:1 — Kowalski (78)
MRĄGOWIA: Gabryszak — Skrzęta (67 Spirydon), Kulig, Miąsko, Korbus (52 Niedźwiecki), Kowalski, Sobótka, Salwowski (61 Sienikowski), Nawrocki, Majak, Kapusta
OMULEW: Przybysz — Remiszewski (80 A. Cieślik), Włodkowski, S. Nowakowski, C. NowakowskI (83 Szypulski), Murawski, Buła, M. Miłek, Kwiecień, Górecki (85 Płoski), Domżalski (90 M. Cieślik)

Mrągowianie zdobyli pierwsze punkty, choć zespół z Wielbarka wysoko zawiesił poprzeczkę. — Goście grali kombinacyjnie, no i wyprowadzali groźne kontry — mówi Adam Zejer, trener Mrągowii. — W pierwszej połowie nie wykorzystali dwóch stuprocentowych sytuacji. Natomiast my mieliśmy rzut karny, ale, niestety, Adam Kapusta strzelił anemicznie i Przybysz obronił. W 43. min straciliśmy bramkę — bramkarz odbił piłkę, a Michał Kwiecień wpakował ją do siatki. Po zmianie stron uzyskaliśmy lekką przewagę, no i zdobyliśmy dwie bramki. Najpierw Niedźwiecki uderzył z 12 metrów w krótki róg, a dwie minuty później Niedźwiecki dośrodkował z rogu i Marceli Kowalski głową strzelił nie do obrony.

• DKS Dobre Miasto — Warmiak Łukta 2:4 (1:2)
1:0 — K. Kij (8), 1:1, 1:2 — Kubiński (17, 25), 1:3 — Matusiak (50), 1:4 — Rogalski (88), 2:4 — Jamróz (90)
DKS: Sobol — Bartliński, Jamróz, Mackiewicz, Witkowski, Komiażyk, Surmacz, Bodalski (80 Dalecki), K. Kij, Zajączkowski (85 Opała), Pietrago
WARMIAK: Wojtczak — Jarząbek, Berent, Matusiak, Miller (46 Narojczyk), Kubiński (75 Rogalski), Pilipienko (65 Głuch), Malanowski, Panek, Dada, Osenkowski

Nie wiedzie się młodej ekipie z Dobrego Miasta. Tym razem podopieczni Zbigniewa Kieżuna przegrali u siebie z Warmiakiem i "umocnili się" na ostatnim miejscu w tabeli. Wprawdzie w 8. min Krystian Kij wyszedł na czystą pozycję i dał prowadzenie gospodarzom, ale to były miłe złego początki. Najpierw Kubiński dwukrotnie pokonał Sobola, a po zmianie stron goście dołożyli jeszcze dwa gole. DKS odpowiedział trafieniem Jamroza z wolnego i skończyło się wynikiem 4:2. — Goście mieli więcej sytuacji — mówi Paweł Pietrulewicz z DKS-u. — Do przerwy graliśmy nieźle, ale później chłopcy opadli z sił, no i Warmiak dyktował warunki.

• Orzeł Janowiec Kościelny — Pisa Tewes-Bis Barczewo 1:1 (1:1)
0:1 — Wytrykowski (34), 1:1 — B. Szczypiński (39)
ORZEŁ: Kuciński — Pokrzywnicki (78 Czaplicki), Kolankowski, Łochnicki, Rogowski, Rutkowski (58 Rama), D. Szypulski, Mróz (85 Kwiecień), P. Szypulski, B. Szczypiński, Lewikowski (61 Małecki)

PISA: Turek — Skindel, Wytrykowski, Rodzeński, Kostrubski, Kołakowski, Kowszun (88 Ostrowski), Borkowski, Stryjec (78 Borowski), Środziński, Łukaszewski
— Nikt nie jest zadowolony z tego remisu — mówi Waldemar Pyracki, szkoleniowiec beniaminka z Janowca (zarówno Orzeł , jak i Pisa jeszcze w tym sezonie nie wygrały). — Goście objęli prowadzenie po naszym błędzie: obrońca skiksował, a Wytrykowski znalazł się na czystej pozycji i pokonał bramkarza. Wyrównaliśmy kilka minut później: bramkarz odbił strzał Pawła Szypulskiego, ale wobec dobitki Bartosza Szczypińskiego był bezradny. Oba zespoły miały jeszcze sytuacje, ale zawiodła skuteczność.

• Amex Bączek Unia Susz — Śniardwy Orzysz 2:0 (1:0)
1:0 — A. Laskowski (44), 2:0 —Staniec (89)
AMEX BĄCZEK: Jędrzejewski — Rakowski, Wiśniewski, Krauze, Bieńkowski, A. Laskowski (62 Olszewski), Górski, Maśka, Hanas (90 Meler), Kowalczyk (50 Karczewski), Wacławski (82 Staniec)
ŚNIARDWY: Kleczkowski — Kropiewnicki, Maniurski, Boguszewski (62 Szymanowski), Laszkowski, Olszewski (57 Rubin), Sidorowicz, Talaga, Tomaszewski, Kowalczyk, Marcinkiewicz

Piłkarze z Susza pokonując dotychczasowego lidera, odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie. — Jestem zadowolony nie tylko z wyniku, ale i z gry naszego zespołu — ocenił prezes Unii, Krzysztof Bączek. — Obie drużyny stworzyły ciekawe widowisko, a nasza wygrana mogła być okazalsza — stwierdził z kolei trener gospodarzy Jarosław Płoski. — Już do przerwy powinniśmy prowadzić różnicą 2-3 goli, ale świetnych sytuacji nie potrafili zamienić na gole Bartosz Wacławski, Adrian Laskowski i Aleksander Kowalczyk — dodał. Gospodarze zdobyli gola tuż przed przerwą: po podaniu Szymona Hanasa Laskowski strzelił z pola karnego na 1:0. — Wynik ustalił Krystian Staniec po indywidualnej akcji — informuje Płoski.

• Błękitni Orneta — Motor Lubawa 1:0 (1:0)
1:0 — Sławecki (7); czerwona kartka: Sławecki (Błękitni)
BŁĘKITNI: Lawrenc — Kowalczuk, Ziemianowicz, Kulpaka, Kowalikowski, Goździkowski (90 Dzierzkiewicz), Oryńczak (80 Borawski), Zajączkowski, Kogut, Sławecki, Chodkowski (69 Kosobucki)
MOTOR: Malanowski — M. Śnieżawski, T. Śnieżawski, R. Śnieżawski, Wodzicki, Żak, Józefowicz (59 Linkner), Malinowski (53 Marcinkowski), Zasuwa (30 Lewalski), Kruszewski (78 Świgoń), Burkhardt

— Na to jednobramkowe zwycięstwo w pełni zasłużyliśmy. Przez cały czas przewaga była po naszej stronie — mówi kierownik Błękitnych, Zachariusz Świerzewski. Jedyną bramkę kibice zobaczyli już w 7. min — Patryk Chodkowski obsłużył Tomasza Sławeckiego, a ten z 8 metrów zdobył gola na wagę trzech punktów. Goście byli bliscy wyrównania, ale piłka po strzale Tomasza Śnieżawskiego trafiła w poprzeczkę. Błękitni od 67. min grali w dziesiątkę, bo czerwoną kartką został ukarany Sławecki.

• Polonia Pasłęk — Zatoka Braniewo 1:2 (0:1)
0:1— Matelski (24), 1:1— Konczewski (55 k), 1:2 — Komorowski (70 k); czerwona kartka: Szpakowski (Zatoka)
POLONIA: Gołębiewski — Skolimowski, Czerniewski, Kurgan, Leśniewski, Musiński, Piotrowski, Kowzan, Sawicki, Lender (83 Kowalczyk), Konczewski
ZATOKA: Ptak — Ciepliński, Bobek, Talapin, Koczara (70 Rutkowski), Matelski, Śniegocki (85 Lewandowski), Szpakowski, Jakimczuk, Komorowski (90 Gruszka), Budny

Derby ziemi elbląskiej zakończyły się zwycięstwem Zatoki. — Po przerwie przeszliśmy do zdecydowanych ataków i to my byliśmy lepsi — mówi honorowy prezes Polonii Bogdan Korzeniowski. W 55. min Tomasz Szpakowski zatrzymał piłkę ręką w polu karnym i zobaczył czerwoną kartkę. Karnego na bramkę zamienił Hubert Konczewski. Wynik ustalił, także z jedenastki, Daniel Komorowski.

Rut, JK

PO 3 KOLEJKACH

1.
Stomil II611:4

2.
Śniardwy68:5

3.
Zatoka66:3

4.
Motor65:2

5.
Warmiak67:6

6.
Start65:5

7.
Tęcza410:6

8.
Polonia43:2

9.
Unia42:1

10.
Mamry48:8

11.
Omulew43:3

12.
Błękitni41:1

13.
Mrągowia32:5

14.
Orzeł23:6

15.
Pisa21:6

16.
DKS02:14

Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Pismaki! #1796017 | 95.160.*.* 17 sie 2015 14:16

    Bramkę dla Stomilu II według was strzelił Paweł Głowacki, który nie grał w meczu , gratuluję !

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz