Czwartek, 5 grudnia 2019. Imieniny Kryspiny, Norberta, Sabiny

Warmiak i Pisa zagrały na piątkę

2015-03-30 13:41:21 (ost. akt: 2015-03-30 14:15:48)
Warmia Olsztyn w meczu z Wikielcem nie miała zbyt wielu argumentów

Warmia Olsztyn w meczu z Wikielcem nie miała zbyt wielu argumentów

Autor zdjęcia: Kamil Foryś

Od zwycięstw rozpoczęli wiosenną cześć rozgrywek piłkarze z Wikielca, Łukty i Ornety. W dole tabeli cenne punkty zdobyła Pisa Barczewo, który rozbiła solidną ekipę z Kozłowa 5:1.

• Mrągowia Mrągowo — Granica Kętrzyn 2:2 (1:0)
1:0 — Skonieczka (9), 1:1 — Klein (59), 1:2 — Dajnowski (63), 2:2 — Tarnowski (66); czerwona kartka: Majak (85, Mrągowia), za dwie żółte.
MRĄGOWIA: Osmański — Tarnowski, Nałysnyk (71 Korbus), Bartycha, Miąsko, Niedźwiecki, Skonieczka (87 Adamiec), Majak, Wiśniewski (71 Kundo), Suchodolski, Kapusta
GRANICA: Wojtowicz — Aleksandrowicz, Traut, M. Rałowiec, K. Rałowiec, Mazurowski (87 Swacha-Sock), Michałowski, Klein, Dajnowski, Roksela, Machniak

Zespół z Mrągowa pod wodzą Adama Zejera po ciekawym meczu zremisował z wiceliderem. Bramki dla mrągowian zdobyli 17-letni Mateusz Skonieczka i Szymon Tarnowski (zaliczył też asystę). — Pierwsza połowa z lekkim wskazaniem na nas — mówi Adam Zejer. — Po zmianie stron pogubiliśmy się w obronie i dwukrotnie zostaliśmy skarceni. Na szczęście w 66. min po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Tarnowski trącił piłkę butem i ta wpadła do siatki.

• DKS Dobre Miasto — Szynaka Motor Lubawa 0:2 (0:2)
0:1 — M. Snieżawski (21), 0:2 — Figurski (31)
DKS: Sobol — Wojciechowski, Bartliński, Duszak, Grela, Kij, Surmacz, Opała (46 Małkowski), P. Stadnicki, Olewniczak, Jurczak
MOTOR: Malanowski — Laskowski, Kozioł, Żak, Malinowski, Józefowicz, Lewicki (58 Maj), Ciurkowski (90 Mroczkowski), Sawicki (75 Lewalski), Figurski, M. Śnieżawski (64 Świgoń)

Diametralnie zmieniona ekipa z Dobrego Miasta pod wodzą Zbigniew Kieżuna (jesienią prowadził Warmiaka Łukta) nie sprostała spadkowiczowi z Lubawy. Prowadzenie Motorowi dał w 21. min Marek Śnieżawski, który głową pokonał Sobola. Dziesięć minut później Śnieżawski podał do Wojciecha Figurskiego, a pozyskany zimą z Sokoła Ostróda napastnik trafił do siatki. — Motor ma mocną ekipę i będzie piął się w górę tabeli — mówi Zbigniew Kieżun, szkoleniowiec DKS. — Natomiast my jeszcze kompletujemy kadrę, ale z meczu na mecz będziemy grać lepiej.

• Pisa Tewes-Bis Barczewo — Start Kozłowo 5:1 (3:0)
1:0 — Kostrubski (5), 2:0, 3:0 — Łukaszewski (17, 18), 3:1 — A. Foruś (62), 4:1 — Sajnach (83 k), 5:1 — Łukaszewski (86)
PISA: Karkulowski — Skindel, Maciążek, Kołakowski, Bruchalski (65 Rodzeński), Kostrubski, Paprocki, Sajnach, Kowszun (60 Borkowski), Marchlewski (75 Jaroń), Łukaszewski
START: Cichy — Bałdyga (60 Nosek), S. Foruś, Kruk, Bryszewski, Prosowski (25 Ł. Tabaka), Marszałek, P. Biedka, A. Foruś, Włoch, Gołaszewski

Zespół z Barczewa pewnie pokonał beniaminka, a w głównej roli wystąpił Marcin Łukaszewski, który ustrzelił hat-tricka. — Szybko "napoczęliśmy" przeciwnika, ale później oddaliśmy mu pola — relacjonuje Sebastian Kwiatkowski, trener Pisy. — Marazm trwał do 70. minuty, w końcówce wzięliśmy się do roboty, no i strzeliliśmy jeszcze dwa gole. Poza paroma fragmentami to nie był najlepszy mecz w naszym wykonaniu — dodaje szkoleniowiec.

• Warmia Olsztyn — GKS Wikielec 0:3 (0:1)
0:1 — Kacperek (25), 0:2 — Jajkowski (53), 0:3 — Dobroński (90+2)
WARMIA: Niedźwiedzki — Woźniak, Głuch, Matysiak, Reska, Długołęcki, Kołakowski (46 Hernik), Babiej, Bogdanowicz (46 Dobrowolski), Jarmicki, Kępka (70 Osowski)
WIKIELEC: Staniszewski — Kruszyński, Kolcz, Kacperek, Jajkowski, Szkamelski, Piórkowski, Tomczyk, Kołakowski (80 Suchocki), Ludwiczak (65 Dobroński), Sobociński

Olsztynianie w pierwszej rundzie niespodziewanie pokonali ekipę z Wikielca 4:1. W sobotę lider zrewanżował się, wygrywając 3:0. — Oba zespoły w pierwszej połowie grały zachowawczo — mówi Janusz Czerniewicz, szkoleniowiec Warmii. — W 25. min goście objęli prowadzenie po rzucie wolnym: Sobociński dośrodkował, a Kacperek głową skierował piłkę do siatki. Po zmianie stron gra się ożywiła, no i nie brakowało sytuacji, ale to Wikielec strzelił dwa gole. Przy wyniku 0:2 po strzale Kępki
gości uratowała poprzeczka.

• Mamry Giżycko — Polonia Pasłęk 0:3 (0:0)
0:1 — Augustyńczyk (46), 0:2 — Dzieżyc (85), 0:3 — Kowalczyk (90+2)
MAMRY: Jakuć — Gzyl, Sadłos, Darda, Czurak, (46 A. Kamiński), Łokietek, K. Kamiński (65 Łapiński), Drężek, Miłoszewski, Shedenko (46 Kolaczuch), Gołębiowski
POLONIA: Gołębiewski — Rosenau, Czerniewski, Kowzan, Kurgan, Piotrowski, Lenart (90 Kowalczuk), Włodarczyk (65 Leśniewski), Musiński (80 Dzieżyc), Augustyńczyk

Ekipa z Giżycka przegrała wysoko z beniaminkiem z Pasłęka. — To był bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu — mówi Marek Grochowski, kierownik zespołu z Giżycka. — Sytuacji było jak na lekarstwo. Najlepszą mieliśmy już w pierwszej minucie, gdy Błażej Drężek wbiegł w pole karne, ale trafił w bramkarza. Inna sprawa, że goście rozbijali nasze akcje. Tuż po wznowieniu drugiej połowy rozklepali nas i zdobyli bramkę. W końcówce otworzyliśmy się, no i dostaliśmy dwie bramki z kontry.

• Warmiak Łukta — Victoria Bartoszyce 5:1 (2:0)
1:0, 2:0 — Osenkowski (27, 44), 3:0 — Kubiński (63), 4:0 — Sobótka (74), 5:0 — Kubiński (82), 5:1 — D. Tucholski (90)
WARMIAK: Wojtczak — Matusiak, Kowal (65 Panek), Miller (57 Pilipienko), Jarząbek, Bartkowski, Sobótka, Sokołowski (70 Narojczyk), R. Śnieżawski, Kaczmarczyk (57 Kubiński), Osenkowski
VICTORIA: Czupajło — Milczarek (70 Kuśnierz), Krzemiński, D. Tucholski, Osiński (46 Kwieciński), Kozera, Błudnicki, Włodarczyk (30 D. Zawadzki), E. Tucholski (83 Staniec), Lis, Osipowicz

Zespół z Łukty pod wodzą olsztyńskiego szkoleniowca Michała Alancewicza rozbił ostatnią w tabeli Victorię. — Wynik jest mylący, bo zespół z Bartoszyc w pierwszym kwadransie nie wykorzystał dwóch sytuacji: raz obronił Wojtczak, a raz piłkę z linii bramkowej wybił jeden z obrońców — mówi Michał Alancewicz. — Spokój wprowadziły dopiero dwie bramki zdobyte przez Tomka Osenkowskiego. W drugiej połowie nasza dominacja nie podlegała dyskusji. Mimo zwycięstwa nie jestem zadowolony z gry. Inaczej to sobie wyobrażałem.

• Omulew Wielbark — Zatoka Braniewo 1:3 (1:0)
1:0 — Rudzki (23 k), 1:1 — Matelski (50), 1:2 — Wolak (52), 1:3 — Matelski (65)
OMULEW: Przybysz — Remiszewski, Cieślik (55 M. Miłek), Buła, Mikulak, Staszewski (62 S. Nowakowski), Murawski, Rudzki, Majewski (80 Musioł), Szczygielski (62 K. Miłek), Kwiecień
ZATOKA: T. Ptak — Ciepliński, Talapin, Chomko, Gruszka (75 Rutkowski), Jakimczuk, Szpakowski, Śniegocki, Matelski, Wolak, Komorowski

Gruntownie zmieniona drużyna z Braniewa (zimą dołączyło kilkunastu zawodników) nie dała szans Omulwii. — Mecz pod dyktando Zatoki — mówi Mariusz Korczakowski, szkoleniowiec piłkarzy z Wielbarka. — Do przerwy prowadziliśmy 1:0, ale po zmianie stron bramki zdobywali już tylko goście. Dwie straciliśmy po indywidualnych błędach: przy wybijaniu piłka po rykoszecie trafiała do zawodników, a ci dopełnili formalności.

• Stomil II Olsztyn — Błękitni Orneta 1:2 (1:0)
1:0 — Mroczkowski (39 k), 1:1 — Fabisiak (66), 1:2 — Chodkowski (72)
STOMIL II: Przyborowski — D. Wiśniewski, Mroczkowski, Remisz, Wypniewski (87 P. Wiśniewski), Głowacki, Trzeciakiewicz, Bogdański (44, Stankiewicz), Chabko, Żwir, Kato
BŁĘKITNI: Lawrenc — Kogut (90, Borawski), Ziemianowicz, Kulpaka, D. Wieliczko, B. Wieliczko, Kowalczuk (58, Fabisiak), Goździkowski, Laskowski, Nędzi, Chodkowski (90, Dzierzkiewicz)


Rut
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB