Poniedziałek, 20 sierpnia 2018. Imieniny Bernarda, Sabiny, Samuela

Co się dzieje z Metodim Ananiewem z Indykpolu AZS Olsztyn

2013-03-14 12:24:57 (ost. akt: 2013-03-14 11:25:18)
Indykpol AZS Olsztyn stracił Metodiego Ananiewa.

Indykpol AZS Olsztyn stracił Metodiego Ananiewa.

Autor zdjęcia: Paweł Kicowski

Niedawno ze startowej strony Indykpolu AZS, na której widnieją miniaturki zdjęć wszystkich siatkarzy z Olsztyna, zniknęła ta z Metodim Ananiewem, bułgarskim przyjmującym, przechodzącym rehabilitację po ciężkiej kontuzji nogi. Przypadek czy może coś więcej?

Mówisz „Metodi Ananiew”, myślisz „gigantyczny pech”. Zwłaszcza jeśli jesteś kibicem Indykpolu AZS. No, ale czy może być inaczej, skoro zawodnik przymierzany do roli lidera zespołu rozgrywa w ciągu dwóch sezonów wszystkiego... pięć oficjalnych meczów? Bo najpierw — właśnie w szóstej kolejce poprzedniego sezonu — opuszcza boisko z zerwanymi więzadłami krzyżowymi i uszkodzoną łąkotką. A kiedy już przejdzie żmudną, wielomiesięczną rehabilitację i zacznie dochodzić do formy, w ostatnim towarzyskim turnieju przed kolejnymi rozgrywkami PlusLigi zrywa sobie ścięgno Achillesa! Tracąc na leczenie już drugi z rzędu sezon. Dodajmy, na leczenie w Olsztynie, bo Ananiew ponownie zdecydował się przejść długi proces rehabilitacji właśnie w stolicy Warmii i Mazur (za co zapłacił klub z Kortowa).

Kibice dopingujący olsztynian podczas meczów w Uranii pewnie zdążyli się już przyzwyczaić do widoku Bułgara, zasiadającego za bandami ustawionymi za końcową linią boiska. No i przyglądającego się grze kolegów nierzadko w towarzystwie żony Desi, a od jakiegoś czasu także narodzonej w Olsztynie córki Dei. Dwa tygodnie temu, podczas pierwszego meczu play off o 9. miejsce z Wkręt-metem AZS Częstochowa, nikogo z rodziny Ananiewów w Uranii już nie było. No, a za jakiś czas na siatkarskich forach internetowych pojawiły się informacje o tym, że bułgarski przyjmujący opuścił Olsztyn. Co by wyjaśniało także fakt zniknięcia zdjęcia Ananiewa z oficjalnego portalu Indykpolu AZS.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy prezesa zarządu spółki akcyjnej Piłka Siatkowa AZS UWM S. A. w Olsztynie. Czyli, mówiąc bardziej po ludzku, szefa olsztyńskich siatkarzy. — Nie jest tajemnicą, że Metodi rehabilitację przechodził u nas. W pełni sprawny jeszcze nie jest, ale jakiś czas temu poprosił o możliwość wyjazdu do Bułgarii. Z powodów rodzinnych — informuje Mariusz Szyszko. — A że cały czas idziemy mu na rękę, więc i tym razem nie stawialiśmy żadnych przeszkód. No i, rzeczywiście, dwa tygodnie temu Meto wyjechał z Olsztyna. Więcej na razie wolałbym nie mówić — dodaje prezes Szyszko.

Jak donoszą fachowe bułgarskie portale, Metodi Ananiew po powrocie do kraju miał podjąć treningi w swoim macierzystym klubie Lewskim Sofia, co pozwoli mu lepiej przygotować się do ruszającego w maju sezonu reprezentacyjnego. — W następnym sezonie planuję zagrać w innej drużynie. Przez te ciężkie kontuzje, te dwa sezony w Olsztynie były dla mnie koszmarem. Chcę zmienić swoją sytuację i zacząć wszystko od zera — przyznał niedawno, na łamach strony sportal.bg, Ananiew. Który, jak wynika z nieoficjalnych źródeł, podobno zamierza... sądzić się z olsztyńskim klubem o, jego zdaniem, należne mu pieniądze.

pes
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. rt #1023844 | 79.228.*.* 15 mar 2013 10:00

    Brak slow na to.Nie ma drugiego takiego klubu w PlusLidze azeby prowadzil tak nieudana poltyke transferowa jak robi to AZS Olsztyn od wielu lat.Od prawie 5 lat zawdzieczamy to prezesowi Mariuszowi Szyszko.Kiedy wreszcie ten pan zrezygnuje ze swojej funkcji?To co sie wogole dzieje w tym klubie to zwykla parodia.Tak nieudanego,amatorskiego prezesa to w historii tego klubu jeszcze nie bylo.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. heysel #1023167 | 31.63.*.* 14 mar 2013 17:50

    azs to jakaś parodia,brak profesjonalizmu przy podpisywaniu kontraktów.czy oni jesz cze zus odprowadzają?taka skra b.to ma siatkarzy z własną działalnością i niech się sami martwią o to że nie grają...może umowa zlecenie?jak grasz to jest kasa.fakt,że traktują potem "swoich"niby graczy ze pozal się boże...ale azs to jakis ewenement,nawet dla bąkiewicza specjalne rękawice zakupił,a ten sie zaraz potem wypiął.gdzie są jacyś doradcy w tym klubie?!

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. wytrych #1022904 | 46.134.*.* 14 mar 2013 14:50

    A ten inwalida nabrał klub , okaz zdrowia okazał się inwalidą i rząda premii za leczenia ( 2) . Kawał w.......ja !

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz