Poniedziałek, 20 sierpnia 2018. Imieniny Bernarda, Sabiny, Samuela

Krzysztof Hołowczyc wraca do sportu!

2013-03-14 11:15:17 (ost. akt: 2013-03-14 11:15:43)
Hołowczyc wystartuje w 69. Rajdzie Polski

Hołowczyc wystartuje w 69. Rajdzie Polski

Autor zdjęcia: Emil Marecki

Podczas Rajdu Dakar 2013 Krzysztof Hołowczyc miał poważny wypadek, podczas którego uszkodził kręgosłup i połamał żebra. I chociaż od tego czasu minęło niewiele ponad dwa miesiące, to olsztynianin już szykuje się do Baja Italia, pierwszej eliminacji Pucharu Świata w rajdach cross-country.

— Ten mój start można skwitować takim stwierdzeniem: wielkie serce, mały rozum — śmieje się Krzysztof Hołowczyc. — Wiem, że na pierwszy rzut oka to szaleństwo, ale jeśli szef o coś grzecznie prosi, to ja grzecznie jadę — mówi "Hołek".

Propozycja startu w rajdzie Baja Italia pojawiła się pod koniec poprzedniego tygodnia, olsztyński rajdowiec odebrał telefon od samego Svena Quandta, szefa zespołu rajdowego X-raid. — Z początku rozmowa była bardzo kurtuazyjna, ale po kilku minutach "przywalił z grubej rury": a może byś pojechał w rajdzie we Włoszech? Od razu byłem na tak, ale odpowiedziałem, że muszę się skonsultować z lekarzami i fizjoterapeutami. Oni z kolei zrobili wielkie oczy, ale po głębszej analizie doszliśmy do wniosku, że mogę spróbować. Obiecali, że zrobią mi specjalny gorset, okleją mi tejpami kręgosłup i takie tam. No i jadę — mówi Hołowczyc.

Olsztyński rajdowiec leci do Włoch dzisiaj, wystartuje w rajdzie tym samym mini All4 racing, którym jechał w Dakarze, auto będzie dysponowało nieco innym silnikiem. "Hołek" ma we Włoszech "odpracować" stracone w Dakarze kilometry i testować samochód, który jest szykowany na Rajd Dakar 2014. No i przygotowywać się do kolejnej eliminacji Pucharu Świata zaplanowanego na początek kwietnia rajdu cross-country w Abu Dhabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. — Spróbuję wrócić do rajdowego świata. Wiem, że to trochę za wcześnie, bo pierwotnie lekarze mówili, że przydałaby mi się półroczna przerwa. Ale czuje się dobrze, ostatnio przejechałem się trochę rajdówką i wszystko było ze mną OK. To znaczy wieczorami trochę pobolewało, ale robię sobie specjalne ćwiczenia rozciągające i to pomaga. W 2010 roku wygrałem Baja Italia, teraz o taki wynik raczej będzie trudno, ale zobaczymy, co się da zrobić — kończy Hołowczyc.

zib
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (11) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. x #1024797 | 88.156.*.* 16 mar 2013 06:35

    a jak wygra to co będziecie pisać że była słaba obsada, Malkontenci i pisowcy

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. gb #1023047 | 89.228.*.* 14 mar 2013 16:35

    heheh! znowu start i znowu porazka, ciekawe czy tym razem znow wypadek czy awaria auta!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. jacek #1022949 | 81.190.*.* 14 mar 2013 15:22

    eeeee daj se spokój chłopczyku zrozum wreszcie że twój czas minął a był bardzo krótki ,tylko media cie tak lansują WYLUZUJ już

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Marek #1022906 | 88.156.*.* 14 mar 2013 14:51

    Nieudacznik zaczyna sezon hehe.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. ozosowiec #1022665 | 88.156.*.* 14 mar 2013 12:44

    zastanawiam się czy miał pasy zapięte na tym dakarze jak wypadl z tej wydmy ... bo pilot ok ,a on potorbowany jak by dachowanie jakies zaliczyli

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (11)